Zdetonowano bombę lotniczą w Monachium. Nie można było jej rozbroić

29.08.2012 09:59
Kontrolowana eksplozja w Monachium

Kontrolowana eksplozja w Monachium (Fot. YouTube)

Powybijane szyby, uszkodzone budynki i płonące dachy - to efekt detonacji bomby lotniczej z czasów drugiej wojny światowej, którą znaleziono w jednej z dzielnic Monachium w Niemczech. Saperzy nie byli w stanie rozbroić ładunku, dlatego zdecydowali się na kontrolowany wybuch na terenie miasta.
Ważącą blisko 250 kilogramów bombę lotniczą znaleziono w Monachium w poniedziałek. Saperzy przez wiele godzin starali się ją rozbroić, ale ładunek był zbyt skomplikowany.

Minionej nocy zdecydowano się na kontrolowaną eksplozję. Wokół bomby ustawiono zaporę z 10 tysięcy worków z piaskiem. Mimo to odłamki pofrunęły na odległość kilkudziesięciu metrów, wybijając szyby, uszkadzając budynki i zapalając okoliczne dachy. Niewielkie pożary szybko opanowali strażacy.

Nikt nie został ranny, ale straty materialne są wysokie. Przed detonacją z okolicznych domów ewakuowano około 3 tysięcy osób. Potężną eksplozję słychać było w promieniu wielu kilometrów.

Znaleziona w Monachium bomba to niewybuch, pozostałość po amerykańskim bombardowaniu. Co roku w Niemczech znajduje się około sześciuset ton pozostałości po ostatniej wojnie. Ładunek znaleziony w Monachium ważył 250 kilogramów. Wczoraj w centrum Warszawy znaleziono niemiecki pocisk. Niewybuch ważył niemal dziesięć razy tyle.

Zobacz także
Komentarze (277)
Zaloguj się
  • mr.creosote

    Oceniono 103 razy 93

    "Wczoraj w centrum Warszawy znaleziono niemiecki pocisk. Niewybuch ważył niemal dziesięć razy tyle."

    1,5 tony to dokładnie sześciokrotność 250 kilogramów. Ale kto by się tym przejmował. Dziennikarze po giertychowej maturze nie muszą przecież umieć liczyć.

  • zorrrrro

    Oceniono 62 razy 58

    maleńka próbka tego, co działo się 70 lat temu. koszmar

  • anthar

    Oceniono 49 razy 47

    1,5 tony to niemal dziesięć razy więcej niż 250 kg? Brawo, brawo, byle tylko sensację wywołać...

  • chlopzmazur

    Oceniono 43 razy 39

    Analfabetyzm jezykowy dziennikarzy Gazety Wyborczej.

    Redaktor GW napisal:
    " ... uszkodzone budynki i płonące dachy - to efekt detonacji bomby lotniczej ..."

    A na glownej w tytule: "... Duze straty"

    W wielu niemieckich mediach jest ogolnie dostepna relacja i ocena monachijskiej strazy pozarnej.
    - Nie stwierdzono uszkodzen na sasiednich budynkach.
    - Nie doszlo do zapalenia zadnego dachu, plonely rozrzucone eksplozja bale slomiane. Wygladalo to spektakularnie, ale przygotowani na to strazacy ugasili plonace bale, w zadnym przypadku nie zdazyl zapalic sie dach.
    - Nikt nie zostal ranny, a straty materialne sa niewielkie i ograniczaja sie do zaledwie kilku wybityc szyb.

  • t.levy

    Oceniono 39 razy 37

    Masakra, a teraz wyobraźcie sobie naloty dywanowe na Warszawę i wybuchy kilkusete
    bomb w całym mieście jedncześnie. Nigdy więcej wojny!!!!

  • pogromca_ciemniakow

    Oceniono 43 razy 35

    "Niewybuch ważył niemal dziesięć razy tyle." 1.5 tony to nie niemal dziesięć razy 250kg, a sześć razy. Nie ma co naginać matematyki aby uzyskać sensacyjnie brzmiące zdanie. To jeszcze chyba nie jest tabloid?

  • seznam

    Oceniono 41 razy 33

    pocisk moździerzowy o wadze 1,5 tony, to zdaniem redaktora z GW 10 razy więcej niż bomba o wadze 250 kg. Rozumiem, że autor jeszcze matury z matematyki nie zaliczył.

  • bez.partyjny

    Oceniono 39 razy 33

    To była tylko jedna. W czasie II wojny byłaby jedną z setek lub tysięcy sztuk, stanowiących koszmarną nocną pobudkę (lub najczęściej śmierć). A dzisiaj narzekamy na trudne czasy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje