B. żona pedofila i mordercy Dutroux wyjdzie na wolność przed terminem. Protesty [ZDJĘCIA]

28.08.2012 17:59
Michelle Martin

Michelle Martin (Fot. POOL REUTERS)

Michelle Martin, była żona i wspólniczka pedofila i mordercy Marca Dutroux, może przedterminowo wyjść z więzienia - potwierdził sąd apelacyjny w Brukseli. Martin odbyła ponad połowę kary, dziś wieczorem wyjdzie na wolność po 16 latach za kratkami. Przewieziona zostanie do klasztoru klarysek w Mallone na południu kraju.
Wyrok sądu ma skutek natychmiastowy, Martin może zostać wypuszczona z więzienia już dziś wieczorem. Trafi teraz do klasztoru klarysek w miasteczku Malonne na południu Belgii. Kobietę aresztowano 13 sierpnia 1996 roku, tego samego dnia co jej byłego męża, skazanego później na karę dożywotniego więzienia za trzy morderstwa, dziewięć porwań, tortury, które spowodowały śmierć w sumie czterech dziewczynek, i za wieloletnie gwałty na dzieciach.

Proces tej pary w 2004 r. wstrząsnął europejską opinią publiczną. Ujawnienie ogromu zbrodni wywołało szok, a podejrzana nieudolność organów ścigania w tej sprawie - niemal rewolucyjne nastroje w Belgii.

Zagłodziła dwie 8-letnie ofiary Dutroux

W 2004 r. Martin została skazana na 30 lat pozbawienia wolności za współudział w zbrodniach Dutroux, ale sąd zezwolił, by opuściła więzienie po 16 latach. Prokuratura w Mons i rodziny ofiar wnioskowały o kasację tej decyzji, ale dziś sąd odrzucił apelację.

Martin, z zawodu nauczycielka, na procesie tłumaczyła swój udział w zbrodniach strachem przed mężem. Szczególne emocje wśród Belgów wzbudza to, że Martin dopuściła do zagłodzenia na śmierć dwóch 8-letnich ofiar Dutroux w czasie jego krótkiego pobytu w więzieniu.

Schroni się przed gniewem w klasztorze

Martin prosto z więzienia ma trafić pod opiekę klasztoru klarysek w Mallone na południu Belgii. 52-letnia Martin w więzieniu stała się pobożna, a zakonnice tłumaczyły swoją decyzję tradycją gościnności ich zakonu oraz zasadą miłosierdzia. Przede wszystkim jednak kobieta ma schronić się w klasztorze przed społecznym gniewem.

Wtorkowy wyrok sądu apelacyjnego poprzedzały liczne protesty. Rodziny ofiar i inni Belgowie protestowali przeciwko uwolnieniu Martin i domagali się reformy systemu sądowniczego, zwłaszcza zwolnień warunkowych dla popełniających najcięższe zbrodnie. Protestujący zebrali się też dziś przed sądem, gdzie wywiesili transparenty m.in. z napisami "Powiesić pedofilów!".

Klasztor klarysek, do którego ma być przewieziona Martin, otoczył dziś rano kordon policji w obawie przed protestami. Decyzję o uwolnieniu byłej żony Dutroux krytykowali też w belgijskiej prasie niektórzy eksperci, wskazując, że przedterminowe zwolnienie z więzienia ma na celu reintegrację społeczną więźniów, tymczasem Martin będzie odosobniona w klasztorze.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także

Najnowsze informacje