"Były niedoskonałości". Polecą głowy za Amber Gold

27.08.2012 14:19
Andrzej Seremet

Andrzej Seremet (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Prokurator generalny Andrzej Seremet chce odwołania szefa prokuratury w Gdańsku-Wrzeszczu i postępowań dyscyplinarnych wobec prowadzących i nadzorujących śledztwo ws. Amber Gold.
- Podjąłem decyzję o zwróceniu się do Krajowej Rady Prokuratury o wyrażenie zgody na odwołanie prokuratora rejonowego Gdańsk-Wrzeszcz z powodu nienależytego wypełniania obowiązków służbowych - powiedział podczas konferencji prasowej prokurator generalny Andrzej Seremet. Stwierdził, że "decyzje prokurator prowadzącej śledztwo ws. Amber Gold były nietrafne merytorycznie".

- A nadzór szefów prokuratury rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz oraz wyższej prokuratorskiej instancji akceptował je i nie reagował na opieszałość - stwierdził Seremet, prezentując raport Prokuratury Generalnej na temat działalności organów ścigania w sprawie spółki Amber Gold i jej prezesa Marcina P.

Seremet przedstawił chronologię zdarzeń ws. Amber Gold, zawierającą zestawienie wniosków KNF do prokuratury, które nie spowodowały dynamicznego śledztwa, lecz początkowo jego odmowę, a potem opieszałość i zawieszenie postępowania.



Seremet: "Były niedoskonałości"

Przedstawiając kalendarium wydarzeń, prok. Seremet szczegółowo opisał ciąg zdarzeń od chwili złożenia przez KNF zawiadomienia w prokuraturze, m.in. to, jak prokurator-referent nie dopatrzyła się znamion przestępstwa w działalności Amber Gold i odmówiła wszczęcia postępowania. Seremet przywołał późniejsze zażalenie KNF na tę decyzję i rozstrzygnięcie sądu, stwierdzające, że prokurator popełniła szereg błędów, m.in. zebrała niedostateczny materiał dowodowy i w nieprawidłowy sposób ustaliła stan faktyczny sprawy.

W myśl postanowienia sądu prokurator powinna zebrać informacje m.in. o szczegółach kontraktów spółki, sposobach generowania stopy zwrotu z inwestycji w kontrakt terminowy na złoto i źródłach pieniędzy na wypłatę oprocentowania, a także o źródłach pochodzenia złota i finansowania pożyczek. Dopiero taki materiał zdaniem sądu mógłby stanowić materiał do ustaleń faktycznych.

- Praca prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz w tej sprawie zawierała wiele niedoskonałości - oświadczył prokurator generalny.

Prokurator "oparł się na tym, co dostarczył Marcin P."

- Prokurator prowadzący postępowanie pochopnie odmówił [w 2009 r. - red.] jego wszczęcia po doniesieniu KNF. Nie dokonał żadnych czynności sprawdzających, oparł się jedynie na przedstawionych przez Marcina P. dokumentach. Po uchyleniu przez sąd decyzji odmownej prokurator zlecił jedynie przesłuchanie jako świadka Marcina P. i odebranie od niego kolejnej dokumentacji, nie realizując wytycznych sądu - choć były one dla niego wiążące" - mówił Seremet.

Jak podkreślił, w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz nie sporządzono planu dochodzenia i nie uznano, że konieczny jest osobisty w nim udział prokuratora, powierzając sprawę policji.

- W postępowaniu nie przesłuchano żadnego z klientów spółki. Nie poczyniono ustaleń w bankach i firmach ubezpieczeniowych. Pomimo tych braków, 18 sierpnia 2010 r. umorzono postępowanie. Prokurator nie uczestniczył w posiedzeniu sądu w sprawie zażalenia KNF na decyzję o umorzeniu, choć charakter i waga sprawy wymagała jego udziału - wyliczał prokurator generalny.

Dodał, że "prokurator-referent niekonsekwentnie i bez determinacji niezbędnej w tej sprawie gromadził dokumenty spółki Amber Gold, opierając się w dużym stopniu na dobrej woli jej prezesa". I zbytnio się nie spieszył.

Miażdżąca ocena pracy prokuratury.

- W sposób opieszały prokurator próbował wyegzekwować wykonanie opinii przez biegłego rewidenta. Bezzasadnie, z naruszeniem procedury karnej, prokurator wydał decyzję o zawieszeniu tego postępowania. Nie wykorzystał procesowo informacji o niezłożeniu przez spółkę sprawozdania finansowego za lata 2010 i 2011, co mogło naruszać Ustawę o rachunkowości - podkreślił Seremet.

Oceniając pracę prokuratorów nadzorujących to postępowanie (szefowie Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz zmieniali się w trakcie prowadzenia tej sprawy), Seremet zauważył, że akceptowali oni "nietrafność merytoryczną decyzji procesowych oraz nietrafność zawieszenia postępowania i nie reagowali na opieszałość prowadzenia postępowania".

- Prokurator z wydziału nadzoru Prokuratury Okręgowej w Gdańsku przez prawie 3 miesiące po zbadaniu sprawy zaniechał przesłania polecenia podjęcia zawieszonego postępowania, przyczyniając do dalszej w nim zwłoki - dodał Seremet.

Polecą głowy?

Seremet zdecydował o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec m.in. prokuratora referenta prowadzącego sprawę w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz, prokuratura rejonowego oraz innych prokuratorów tej jednostki i prokuratorów Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, którzy mieli związek z opóźnieniem przekazania korespondencji dot. sprawy.

Jak wyjaśnił, opóźniło to podjęcie zawieszonego postępowania. Dodał, że na jego polecenie śledztwo ws. Amber Gold osobiście nadzorować będzie gdański prokurator okręgowy; z kolei prokurator apelacyjny ma nie rzadziej niż co miesiąc informować go o efektach sprawy.

Zobacz także
Komentarze (263)
Zaloguj się
  • krzysztof_57

    Oceniono 89 razy 87

    Nasi szanowni prokuratorzy są bezbłędni gdy trzeba wsadzić do"pierdla" pijanego rowerzystę, nie są już tak odważni w przypadku pijanego kierowcy wypasionego samochodu czy też np żony marszałka woj. pani nauczycielki-dyrektorki S., nie popełniają błędów w przypadku drobnych złodziejaszków, którzy kradną by przeżyć.....Do du** z takim państwem prawa.

  • nora_syracuse

    Oceniono 76 razy 68

    Czy będą kary więzienia dla prokuratorów ? Społeczeństwo wręcz tego oczekuje.

  • 99venus

    Oceniono 62 razy 62

    najwyższa pora skończyć z bezkarnością świętych krów prokuratorskich.nawet durnia nie można odwołać jak się koledzy nie zgodzą.jak długo będzie tolerowane rozpieprzanie państwa?

  • 3alfa.alfa

    Oceniono 51 razy 49

    Chociaż raz coś zróbcie a potem to ogłoście

  • dziadekjam

    Oceniono 53 razy 45

    "Było wiele niedoskonałości w pracy Prokuratury Rejonowej Gdańsk - Wrzeszcz w sprawie Amber Gold - powiedział Andrzej Seremet."
    ====================================================================================
    Było wiele niedoskonałości w grze Polaków w czasie Euro 2012 - powinien powiedzieć Grześ Lato.
    Równie poważnie by to zabrzmiało.

  • kruzen

    Oceniono 45 razy 41

    Taa...prokuraturze zajęłoby to z 10 lat jak w innych tego typu śledztwach. Jasna cholera! Seremet pogoń tych nierobów do roboty bo wszystkie przekręty w Polsce się przedawnią.
    Normalnie szlag mnie trafia na przewlekłość postępowania prokuratury i sądów w Polsce.

  • donpedro84

    Oceniono 46 razy 40

    Jak to odwołać a gdzie jest mowa o śledztwie, karach. Jak jedyna kara to "odwołać" to ja też sobie coś dzisiaj ukradnę z firmy - może laptopa albo pół bańki z konta, najwyżej mnie "odwołają" wzorek prokuratury. Bez jajec ludzie

  • ciotka_ltd

    Oceniono 45 razy 39

    Panie Seremet, a jest pan calkowicie pewien, ze korupcji tam nie bylo?
    Dyscyplinarka dyscyplinarka, ale i przestepstwa kryminalne w prokuraturze tez warto sprawdzic, chocby po to, by je wykluczyc.;)

  • van-ivan

    Oceniono 34 razy 34

    Prokuratorzy jak chcą to pracują, a jak nie chcą, to nie pracują, są tak bardzo samodzielni i niezawiśli jak sędziowie. Prokurator nadrzędny nie ma wpływu na to co robią jego podwładni. Czy to jest normalne ? Nakłonić ich do pracy to wielki wysiłek. Kiedyś prokuratura była instytucją tak zhierarchizowaną jak wojsko i to było błędem, ale teraz mamy przegięcie o 180 stopni w drugą stronę. Nich pan prokurator generalny nie robi sobie jaj i kozła ofiarnego z jednego prokuratora rejonowego. Cała podległa mu instytucja tak działa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje