Lew grasuje w Essex? Policja: brak dowodów

27.08.2012 13:56
Lew odpoczywający na sawannie w parku narodowym Serengeti w Tanzanii

Lew odpoczywający na sawannie w parku narodowym Serengeti w Tanzanii (Fot. NOOR KHAMIS REUTERS)

- Poszukiwania lwa, który miał się pojawić 90 km na wschód od Londynu, odwołano po południu. Rzeczniczka policji z hrabstwa Essex podała, że funkcjonariusze i eksperci nie znaleźli dowodu na pobyt wielkiego kota w sielskiej okolicy wsi St Osyth.
Wiadomości o lwie grasującym w okolicach miasta Clacton w Essex powtarza wiele osób. 39-letni mężczyzna opowiadał w rozmowie z "Daily Mail", że widział zwierzę podczas spaceru z dwoma synami. - Nagle jakiś facet zaczął biec do nas i wrzeszczeć: "Tam jest, k***, lew"! Był tak przerażony, że widzieliśmy, że nie żartuje. Lwa widziałem z boku - opowiadał. Mężczyzna wziął dzieci za ręce i pobiegł do samochodu. - To na milion procent był lew. Był płowy, miał wielką grzywę, był ogromny. Po prostu tam stał, widziało go ze 12 osób - mówił.

Inni mieszkańcy słyszeli ryk zwierzęcia. - Siedziałem z żoną w salonie, gdy nagle usłyszałem ten straszny ryk. Nie wiedziałem, co to jest, ale 20 minut później mój brat wysłał mi SMS z wiadomością, że w naszej okolicy grasuje lew - mówił 40-latek z miasteczka.



Nie uciekł żaden lew

Domniemanego lwa szukały duże siły policyjne z udziałem helikopterów wyposażonych w kamery termowizyjne oraz specjaliści z pobliskiego zoo uzbrojeni

w karabiny z pociskami usypiającymi. Akcję rozpoczęto po doniesieniach turystów przebywających na jednym z kempingów w okolicy 4-tysięcznego St Osyth, którzy w niedzielę wieczorem zobaczyli tajemnicze zwierzę. Jeden z turystów zdołał je sfotografować, a eksperci zidentyfikowali na zdjęciu lwa.

Rzeczniczka policji w Essex mówiła wcześniej w rozmowie z AFP, że w sprawie pojawienia się zwierzęcia rozpoczęto dochodzenie. Wykazało ono, że z pobliskiego zoo w mieście Colchester nie uciekł żaden lew. Z kolei pracownicy cyrku, który niedawno przebywał w okolicy, podali, że nie brakuje im żadnego zwierzęcia, a lwów w ogóle nie mają.

Tajemniczy lew z hrabstwa Essex najwyraźniej należy do grupy bestii, które co i rusz pojawiają się na angielskiej wsi, zwłaszcza latem, wraz z ogórkami - pisze agencja AP. W 2011 roku był to biały tygrys z Hampshire - naturalnej wielkości pluszak, który wystraszył graczy w golfa w Hedge End niedaleko Southampton i postawił na nogi miejscową policję. W 2007 roku brytyjskie media rozpisywały się o wielkim białym rekinie, którego zdjęcia przedstawił ochroniarz. Okazało się jednak, że fotografie te zrobił na wakacjach w Afryce Południowej; nie wierzył, że ktokolwiek potraktuje serio doniesienia o rekinie u wybrzeży Kornwalii.

Komentarze (52)
Zaloguj się
  • watchawk

    Oceniono 33 razy 31

    Moze ktos tam gra w Jumanji.

  • pindrals

    Oceniono 29 razy 27

    ...Siedziałem z żoną w salonie, gdy nagle usłyszałem ten straszny ryk...

    No ja takie straszne ryki słyszę ciągle, jak pijane watahy czegoś, co się kiedyś "młodzieżą" nazywało, wraca z knajp około północy,. I drą ryje jak stado małp, wydając zamiast słów nieartykułowane dźwięki... :-)

    Naród nam się zezwierzęcił, może w Essex też jakiś Polak wydziera się w krzakach :-)

  • frozentime

    Oceniono 21 razy 21

    "- Ach, lew może!… Miał kopyta
    Straszne! Trzy czy cztery nogi,
    Paszczę taką! Przy tym rogi…
    [...]
    Idzie ojciec, służba cała,
    Patrzą… a tu myszka mała
    Polna myszka siedzi sobie
    I ząbkami serek skrobie!…"

  • el_komentatore

    Oceniono 25 razy 19

    Jaki k*** krzykliwy k*** tytuł. Kogo Wy tam k*** zatrudniacie w tej pok***ionej Gazecie k***

  • adambiernacki69

    Oceniono 15 razy 15

    Chyba widziałem kotecka...

  • tomtg123

    Oceniono 12 razy 12

    k*** lew = król lew ?

  • kedar.1982

    Oceniono 16 razy 12

    A w jaskini lwa będzie złoto Marcina P.

  • vomitorium1

    Oceniono 15 razy 11

    ”Siedziałem z żoną w salonie, gdy nagle usłyszałem ten straszny ryk.”
    (jak
    u mnie
    w domu)

  • dziadekjam

    Oceniono 11 razy 9

    Wygląda na to, że to ten lew, którego wcześniej widywano w Polsce wyemigrował na Wyspy. Dopadł go los Lwa-Polaka

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje