Internauci na tropie plagiatów. Przyłapali już kilku polityków, naukowców...

27.08.2012 06:00
Strona VroniPlag Wiki

Strona VroniPlag Wiki (fot. de.vroniplag.wikia.com)

Grupa internautów związanych ze stroną VroniPlagWiki wstrząsnęła światem niemieckiej nauki. W wolnym czasie czytają cudze prace i... porównują z innymi. Już kilkanaście osób przyłapanych na plagiatach - wśród nich ważni politycy - straciło tytuły naukowe - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
34-letni doktor Rodrigo Herrera zapewne pękał z dumy, gdy trzy lata temu odbierał Nagrodę im. dr. Feldbauscha za wybitny doktorat z ekonomii. Jednak dziś i politechnika w Dreźnie, gdzie obronił rozprawę, i jego promotor chcieliby pewnie o Herrerze zapomnieć. Na początku sierpnia okazało się bowiem, że jego rozprawa pt. "Wielowymiarowa statystyka ekstremów w zarządzaniu ryzykiem" w jednej trzeciej jest plagiatem. Herrera wklejał do niej większe i mniejsze fragmenty cudzych opracowań (w większości naukowców z Ameryki Południowej), nie podając źródeł. Sprawy nie wykryli jednak naukowcy z Drezna, którzy rutynowo powinni sprawdzać prace doktorantów, ale grupa internautów związanych ze stroną VroniPlagWiki.

Z dowodów opublikowanych na stronie wynika, że kariera doktora Herrery jest bliska końca. W jego 255-stronicowej pracy splagiatowane fragmenty znaleziono na 75 stronach. Wkrótce zostanie mu odebrany tytuł naukowy - taki los spotkał dotąd 11 z 29 osób przyłapanych na oszustwie przez VroniPlagWiki.

Ale środowisko naukowców, z których się wywodzą, patrzy na nich z wrogością - stawiając kolegów pod internetowym pręgierzem, kalają własne gniazdo. Podobnego zdania jest część niemieckich publicystów. Jeden z nich rok temu zarzucił łowcom, że dopuszczają się samosądów i zachowują jak "cyfrowi naziści". Właśnie dlatego większość z nich pozostaje anonimowa.

Cały tekst przeczytasz w "Gazecie Wyborczej". >>

Zobacz także
Komentarze (54)
Zaloguj się
  • planteria01

    Oceniono 51 razy 47

    Uważam że robią bardzo dobrze. Gdy broniłem dyplomu również przechodziłem weryfikacje i kontrolę [jak każdy u nas]. Jaka to satysfakcja jechać w życie na cudzym wozie ? ACTA to jedno ale uczciwość -naukowców - to inna bajka!

  • flamengista

    Oceniono 41 razy 37

    Nie lubię takich generalizujących stwierdzeń. Jestem przedstawicielem środowiska akademickiego i na internautów z VroniPlag patrzę z dużą sympatią.

    Nie wiem, kto wpadł na kuriozalny pomysł z nazwą "cyfrowi naziści", ale wariatów zawsze się znajdzie, również wśród naukowców i dziennikarzy.

    Wystarczy popatrzeć na stronę VroniPlag:
    de.vroniplag.wikia.com/wiki/Home
    tam są precyzyjne, starannie przygotowane raporty, dowody przedstawione są w sposób nie pozostawiający wątpliwości.

    A ludzi, którzy w bezczelny i cyniczny sposób kradną dorobek innych, szukając drogi na skróty należy bezwzględnie wykluczyć ze środowiska akademickiego.

    Szkoda, że nie ma polskiego odpowiednika takiej społeczności internetowej.

  • mro170750

    Oceniono 29 razy 29

    Marek Wroński ma tytuł doktorski, nie jest profesorem. I wątpię, czy przy swojej działalności kiedykolwiek profesorem zostanie. Znany jest przypadek Augustyny Tyczyńskiej-Ściwiarskiej, która wydała swojej pracownicy polecenie służbowe przekopiowania pracy dyplomowej na swój dysk, zmieniła nazwisko i... obroniła jako swoją. Pikanterii dodaje temu fakt, że praca była w języku angielskim, a w tym języku nie bardzo potrafiła powiedzić dzień dobry i do widzenia nie myląc kolejności. Rok był 2003. Zaraz potem, a tuż po opublikowaniu szybciutko wypowiedziała pracę, wyszła za mąż za Brytyjczyka i znikła. W Wielkiej Brytanii jakoś tak szybko dostała pracę w Immigration Office, pewno posługując się dyplomem i żyje sobie spokojnie jako Augustyna Ward w South Shields w Północno-wschodniej Anglli. P. Wroński wielokrotnie zwracał się do władz Akademii Ekonomicznej w Krakowie w sprawie cofnięcia dyplomu. Nawet mu nikt na to nie raczył odpowiedzieć. A plagiat jest 100 procentowy. Żadna literka nie została zmieniona.
    Linki do sprawy są tu:
    forumakad.pl/archiwum/2004/05/17-zann-milczenie_oznacza_zgodea.htm
    wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,1753244.html
    wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,1735238.html
    forum.gazeta.pl/forum/w,60,8638548,,Dwie_urzedniczki_bronily_te_sama_prace.html?v=2&wv.x=1

  • ronskitropiciel

    Oceniono 28 razy 28

    przydałoby się w Polsce takie internetowe pospolite ruszenie wolontariuszy internautów, są takie opinie w sieci, że włos się na głowie jeży:
    [quote]Mistrzowie są PAPIEROWI! - 2010-12-23 23:50:52
    Czy "profesorskie plagiaty" dotkną TUZÓW naszej "nauki". Prof. Krzysztof Jajuga bryluje w naukach ekonomicznych - mimo, że nie wymyślił jak dotąd nic oryginalnego, poza przetłumaczonymi tekstami!!! Jego arogancja i pewność siebie zwycięża w zderzeniu z nieśmiałymi głosami osób mających oryginalny dorobek - on "bryluje" z nie swoimi przemyśleniami - lecz zaskakuje ich wyprzedzeniem pomysłów - szkoda, że nie są one JEGO! Dotąd nie ma odważnych na udowodnienie mu PLAGIATOWANIA - ale się znajdą (zbierają dane)!!!
    autor: ~Urszula[/quote] za: www.nfa.alfadent.pl/comment.php?what=news&id=7180&PHPSESSID=c8b714dc7df078c3da2a80a25ffa900b

    ale poza takimi wpisami - powinny być linki do skanów w PDF dokumentujących zarzuty a nie tylko gołosłowie

  • walkaklas

    Oceniono 36 razy 28

    Doktoraty z ekonomii, prawa i rożnych logii można robić na kolanie, przepisując cudze opracowania, przepisane również od innych.
    Jak najbardziej należy tępić plagiatorów aby utrzymać wartość doktoratów,
    aby cwaniaki z logii, ekonomii, prawa, etc
    nie mogli chwalić się tytułami jak ich koledzy np z nauk technicznych, którzy po 4-5 i więcej lat "siedzieli w laboratorium" i żmudnie opracowywali swoje tematy

  • prawdziwy_liberal

    Oceniono 24 razy 22

    To jest tylko wierzchołek góry lodowej. A ilu szefów każe się dopisywać swoim asystentom do autorstwa? Widziałem kiedyś pracę zbiorową studentów z koła naukowego do którego dopisała się cała katedra(12 osób) jako redaktorzy. Wyglądało to przezabawnie — redaktorów więcej niż autorów. Sama książeczka miała gdzieś 60 stron, ale punkty lecą.

  • tekameka

    Oceniono 23 razy 17

    Nie dziwią mnie plagiaty (a nawet plagiaty plagiatów), jeżeli na MATURZE zdawanej przez 80% (w technikach 20%!!!), wymyślają następujące super-trudne zadania:
    -podaj pole kwadratu wpisanego w okrąg o r=5cm
    - podaj objętość sześcianu, jeżeli pole ściany tego sześcianu ma 4 cm2,
    etc...
    Przecież większość sudentów nie potrafi sklecić zdania złożonego, więc nie wymagajmy od nich napisania pracy magisterskiej o objętości 16 stron.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje