Szwajcaria: Pracownik banku zatrzymany za kradzież danych klientów

26.08.2012 21:05
Bank Julius Baer w Zurichu

Bank Julius Baer w Zurichu (Fot. Alessandro Della Bella AP)

Szwajcarski bank Julius Baer poinformował, że jego pracownik został zatrzymany w związku z podejrzeniami, iż dopuścił się kradzieży poufnych danych klientów banku. Dane te trafiły później do niemieckich władz podatkowych.
Rzecznik banku Jan Vonder Muehll potwierdził tym samym doniesienia szwajcarskiego tygodnika "SonntagsZeitung". Nie jest jednak jasne, czy to właśnie aresztowany pracownik banku z Zurychu przekazał skradzione dane niemieckim władzom - pisze agencja AP.

Na początku sierpnia dziennik "Sueddeutsche Zeitung" podał, że władze niemieckiego kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia za 9 mln euro kupiły cztery płyty CD z danymi podatników, którzy ukryli przed niemieckim fiskusem pieniądze w szwajcarskich bankach. Według "Financial Times Deutschland" zakupione przez land dane miały dotyczyć klientów szwajcarskiego UBS, jednego z największych banków na świecie.

Kupowanie przez niemieckie władze nielegalnie uzyskanych danych klientów banków w Szwajcarii, Luksemburgu czy Liechtensteinie jest bardzo kontrowersyjną metodą walki z uchylaniem się od płacenia podatków. Wynika z faktu, że w obliczu nasilającego się kryzysu rządy wzmagają walkę z niepłaceniem podatków przez swoich obywateli.

Za każdym razem takie transakcje prowokują dyskusję o ich etycznych aspektach. Wśród znanych osób, przyłapanych dzięki tej metodzie na przestępstwach podatkowych, był kilka lat temu ówczesny szef Niemieckiej Poczty (Deutsche Post) Klaus Zumwinkel.

Zobacz także
Komentarze (76)
Zaloguj się
  • krzysztof_ptk

    Oceniono 30 razy 20

    Też nic nie potrafię zrozumieć. Ktoś kradnie dane od swojego prawodawcy. Czyni z tego interes swojego życia. Kradzione dane kupuje inny klient i mówi, że Ci na tej liście są złodziejami. Należy ich za to ukarać.
    Teraz mamy czterech kriminalistów. Nieuczciwego podatnika, bank chroniący interesy nieuczciwego podatnika, kriminalnego pracownika banku i kriminalne państwo odwołujące się na prawo dżungli.

  • mordred

    Oceniono 24 razy 10

    Kontrowersyjna metoda? Czy ja dobrze rozumiem to co przeczytałem? Władze jakiegoś kraju kupują kradzione dane i jest to nazywane kontrowersyjną metodą? Zazwyczaj nazywano to przestępstwem, ale widać zmiany z postrzeganiu moralności nadal postępują.
    Moi drodzy, nie bardzo wiem, czy zdajecie sobie sprawę, że struktury państwowe, nie tylko niemieckie, posługują się coraz częściej metodami przestępczymi, tylko po to, żeby jak najściślej kontrolować swoich obywateli. Zastanawiam się, ile takie szaraki jak my, mogą wytrzymać, zanim postanowią kopać komuś tyłek.

  • giles

    Oceniono 12 razy 8

    dlaczego rzad w warszawie nie wezmie przykladu? dlug publiczny mierzony tak jak robi to eurostat to jakies 60 % polskiego gdp a tymczasem w unikaniu podatkow jestesmy tuz za grekami i wlochami...

  • eldemon

    Oceniono 9 razy 7

    Teraz to już zgłupiałem! Czy lepiej kraść i oszukiwać, czy być uczciwym?!

  • m-kow

    Oceniono 5 razy 3

    Angela będzie musiała posłać jakiegoś Skorzeny'ego żeby bankiera odbić bo inaczej szwajcarscy krawaciarze przestaną kraść i sprzedawać...

  • ulanzalasem

    Oceniono 10 razy 2

    @ giles dlaczego rzad w warszawie nie wezmie przykladu? dlug publiczny mierzony tak jak robi to eurostat to jakies 60 % polskiego gdp a tymczasem w unikaniu podatkow jestesmy tuz za grekami i wlochami...

    Może sami tam trzymają kasę, a nawet jeśli nie władza to bardzo możni z naszym paszportem i poprosili "kolegów" aby nie interesowali się ile kasy wypływa z Polski ;) O ile można mieć zastrzeżenia ( i to duże) do tego jak są wydawane nasze pieniądze, a raczej marnotrawione. To usprawiedliwianie własnego łamania prawa i złodziejstwa na pewno tej sytuacji nie poprawi, a tylko pogorszy. Przecież ta czy poprzednia ekipa, władza i każda po 89 roku sama się nie wybrała, ale zrobili to obywatele i to oni wybierają nierobów, cwaniaków i złodziei. Więc należy dobrze wybrać, może spośród tych, którzy jeszcze nie byli przez 21 lat związani z polityką i płacić podatki, bo jakoś jednak nawet jeśli się ich unika to np. w takiej Skandynawii są wysokie, nawet bardzo, ale jednak radzą sobie w wielu kwestiach lepiej, zresztą w CIT jest wyższy niż w Polsce np. we Francji, Holandii, Belgii, Niemczech (proszę mi tutaj nie wyjeżdżać ze śmieszną Bułgarią...porównajmy poziom rozwoju, co tam się produkuje np. do Szwecji czy Niemiec...).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje