Ziobro pisze list do Kory. Sipowicz odpowiada: "Na jej plecach chce budować swą marną popularność"

26.08.2012 18:11
Kamil Sipowicz, Zbigniew Ziobro

Kamil Sipowicz, Zbigniew Ziobro (Fot. Sławomir Kamiński, Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta)

- Wydaje nam się, że pan Ziobro na plecach Kory chce budować swą marną popularność - tak Kamil Sipowicz komentuje portalowi Gazeta.pl list lidera SP. Ziobro zaapelował, by "Kora przestała brać udział w akcji promowania narkotyków".
"Jest Pani osobą publiczną, dla wielu ludzi swoistym autorytetem. Dlatego zwracam się do Pani, aby przestała brać udział w akcji promowania narkotyków, której stała się Pani, mam taką nadzieję, mimowolnym symbolem" - czytamy w liście, o którym Ziobro poinformował na konferencji prasowej. Według Ziobry celebryci, a także część - jak mówił - "poważnych mediów mainstreamowych" używa przykładu Kory jak argumentu na rzecz tezy, że "ściganie za narkotyki jest złe".



- Kora nie będzie odpowiadała na list pana Ziobry - powiedział portalowi Gazeta.pl Kamil Sipowicz, partner Kory. - Wydaje nam się, że pan Ziobro na plecach Kory chce budować swą marną popularność. Jeżeli mu tak zależy na zdrowiu Polaków, to niech pójdzie do jakiejś kliniki, gdzie leczą alkoholików, i zobaczy, w jaki sposób oni cierpią. Co roku 30 tys. alkoholików umiera w Polsce na choroby alkoholowe. Może w takim razie jego partia wprowadzi prohibicję alkoholu, skoro tak kocha nasze polskie zdrowie. Na pewno Kora nie popularyzuje marihuany - dodał.

Będzie umorzenie?

Jeszcze we wrześniu może zakończyć się śledztwo w sprawie przesyłki z marihuaną zaadresowanej na psa Olgi Jackowskiej. Sprawę prowadzą celnicy, a nadzoruje mokotowska prokuratura. Jak nieoficjalnie dowiedziała się Polska Agencja Prasowa w źródłach zbliżonych do prokuratury, to śledztwo może zakończyć się umorzeniem gdyż w tego typu sprawach trudno jest udowodnić adresatowi przesyłki, że ją zamawiał.

To właśnie od przesyłki znalezionej 10 czerwca przez psa celników wszystko się zaczęło. W nadanej w Stanach Zjednoczonych i adresowanej na partnera wokalistki Kamila Sipowicza oraz jej psa Ramonę paczce znajdowało się 66 g suszu. Sama artystka, podczas przeszukania w jej domu, wydała policjantom 2,83 g marihuany.

Sprawą zajęły się dwie prokuratury - żoliborska, która prowadziła śledztwo ws. narkotyków znalezionych w domu, i mokotowska, która nadzoruje śledztwo prowadzone przez celników, a dotyczące przesyłki. Prokuratura żoliborska skierowała do sądu akt oskarżenia wobec Olgi Jackowskiej. Jest ona oskarżona o posiadanie 2,83 g marihuany, za co grozi jej do trzech lat więzienia.

Apel polityków i artystów

Decyzja prokuratury budzi wiele emocji w środowisku polityków i artystów. Część z nich wystosowała specjalny apel, w którym podkreśliła, że "niewielka ilość marihuany może być zgodnie z ustawą podstawą do niepodejmowania żadnych działań przez prokuraturę, a tak się jednak nie dzieje". "Domagamy się wycofania zarzutów wobec piosenkarki, umorzenia sprawy przez prokuraturę oraz zmiany prawa" - napisano w oświadczeniu popartym m.in. przez Andrzeja Olechowskiego, Jacka Poniedziałka, Magdalenę Środę, Wandę Nowicką, Ryszarda Kalisza, Janusza Palikota, Marka Balickiego, Liroya, Mariusza Trelińskiego czy Andrzeja Chyrę.

W myśl ustawy antynarkotykowej za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych grozi do 3 lat więzienia, ale w przypadkach mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Gdyby udowodniono komuś posiadanie znacznej ilości narkotyków, groziłoby mu od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Zobacz także
Komentarze (498)
Zaloguj się
  • iluwatar

    0

    Co budować ?????

  • outsidethelaw

    0

    Pisowskie Katole idzcie pisać do waszego Dziennika komenty .Jo

  • tades1

    Oceniono 4 razy 2

    chciałbym się wypowiedzieć a jest mi trudno ,
    uwielbiam Korę , jest wspaniała , piękna ,
    'czy może więcej ?
    ja nie mogę ,
    jeśli prawo jest zjebane to należy je zmienić ,
    ale póki jest , jest nim i obowiązuje każdego , mnie również

  • jottsp

    Oceniono 1 raz 1

    przeciez kazdy ma prawo sprowadzac dla celow badawczych 60 g towaru dla swojego psa wiec o co jest cala sprawa?

  • stereo_ares

    Oceniono 7 razy -1

    Źle napisany tytuł-mylący! W tej sprawie p. Ziobro ma racje. Popieram, słuszny ruch- list nikomu nie zaszkodzi-a może pomóc. Sipowicz, chyba zazdrości panu Zbyszkowi, że pierwszy nie wpadł na taki pomysł- nawet całkiem niezły:-)

    pozdrawiam RNS

  • phugoid

    Oceniono 10 razy 4

    chore restrykcyjne panstwo

  • dudibudi

    Oceniono 16 razy -6

    Sipowicz, ten stary cap, jest tak obleśny, jak co najmniej "prof " Środa.

  • jozef.ok

    Oceniono 18 razy -2

    No już czas aby Kora-fanka PO wreszcie przestała się publicznie wymądrzać

  • errata_net2

    Oceniono 12 razy 2

    Nie wiedziałem, że Kora ma takie plecy, na których udaje się cokolwiek budować! No, ostatecznie domek dla ptaszków.... ale żeby zaraz "marną popularność" Ziobry?
    Współczuję Ramonie, nie dość że straciła cenną przesyłkę, to jeszcze ma takich śmiesznych opiekunów.
    Z tej afery wynika, że - zdaniem "obrońców Kory - są równi i równiejsi, więc prawo jest tylko dla "równych", a "równiejsi" są ponad prawem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje