"Był bohaterem wszech czasów". Hołd prezydenta Obama dla Neila Armstronga

26.08.2012 16:42
Prezydent Obama o Armstrongu - Był bohaterem wszech czasów

Prezydent Obama o Armstrongu - Był bohaterem wszech czasów (Fot. Carolyn Kaster AP)

- Neil Armstrong był bohaterem wszech czasów - oświadczył prezydent USA Barack Obama, wspominając zmarłego w sobotę astronautę, który jako pierwszy człowiek w historii stanął na Księżycu 20 lipca 1969 roku.
- Neil Armstrong był bohaterem nie tylko swoich czasów, ale wszech czasów - napisał Obama na swoim profilu na Twitterze. Prezydent podziękował też astronaucie za "pokazanie światu potęgi małego kroku", nawiązując do słynnego zdania, które Armstrong wypowiedział krótko po lądowaniu na powierzchni Księżyca: "To mały krok dla człowieka, ale wielki krok dla ludzkości".

Legendarnego astronautę wspominają również jego koledzy z pracy i przyjaciele.

Michael Collins, który obok Edwina "Buzza" Aldrina towarzyszył Armstrongowi w misji statku Apollo 11 na Księżyc w 1969 roku, powiedział: - Był najlepszy. Będzie mi go strasznie brakowało.

W wypowiedzi dla BBC Aldrin opisuje z kolei swego zmarłego kolegę jako "bardzo zdolnego dowódcę i lidera przedsięwzięcia na skalę światową". - Zabrakło wielkiego orędownika i czołowej postaci programu kosmicznego - podkreślił Aldrin, który stanął na Srebrnym Globie jako drugi człowiek.

Hołd Armstrongowi - "jednemu z wielkich amerykańskich odkrywców" - złożył także szef NASA Charles Bolden. - Jak długo będą ukazywały się podręczniki historii, tak długo będzie w nich miejsce dla Neila Armstronga, który pozostanie w pamięci jako wykonawca pierwszego małego kroku ludzkości w świecie wykraczającym poza nasz własny - powiedział.

Neil Armstrong zmarł w sobotę w wieku 82 lat z powodu komplikacji po przebytej na początku sierpnia operacji wszczepienia by-passów. O śmierci astronauty poinformowała jego rodzina.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (22)
Zaloguj się
  • laksmana

    0

    Chyba "prezydenta Obamy". Polska język, trudna język.

  • 2560a

    Oceniono 2 razy 0

    What a Wonderful World-tez Armstrong

  • 2560a

    Oceniono 7 razy -1

    wasserski ORZEŁ niestety nie wylądował na Srebrnym Globie. US jankesi upozorowali lądowanie
    wielka mistyfikacja, oszustwo Ten mały krok człowieka wymaga ogromnego wysiłku aby w to
    uwierzyć. Strefa 51 się kłania
    -----------moze i masz racje. podobno tego dnia nie bylo ksiezyca. serio. takich dwoch ukradlo ksiezyc, nawet film o tym zrobili. slyszalem, ze jeden z tych co wtedy ten na chwile ksiezyc przywlaszczyli badal czy da sie tam doleciec tupolewem.

  • 2560a

    Oceniono 5 razy -3

    jadna z kanadyjskich stacji TVpokazala na ekranie napis: zmarl GIGANT hastorii.
    moze komunistyczna szkola zwichnela moja logike. Armstrong byl celebryta. byl pierwszym czlowiekiem ktory stanal na ksiezycu. byl Gagarinem w katogorii ksiezycowej. Armstrong byl twarza tamtego historycznego zdarzenia.
    swoja popularnosc zawdziecza tysiacom ludzi ktorzy pracowali nad lotem od projektu do powrotu na ziemie.
    swoja popularnosc zawdziecza podatnikowi ktory wylozyl miliardy na realizacje lotu.
    gdyby zakaszlal lub kichnal przed startem kto inny bylby pierwszym na ksiezycu.

  • 104i9

    Oceniono 6 razy 0

    Obama jeszcze większy kłamca od Armstronga..Swój swojego zawsze chwali..Hipokryta..Obama ,marionetko!!!łżesz,okłamujesz,ale niestety musisz bowiem mają na Ciebie bata,żeś nie urodzony w USA więc będziesz zawsze tańczył jak Ci zagrają..Tylko postaw się a ujawnią żeś nie rdzenny Amerykanin i skończysz na śmietniku.Dlatego Ciebie wybrali Ci u samej góry i tańczysz makumbę jak każdy niewolnik ludzi władzy..

  • grr-5

    Oceniono 5 razy 3

    Obama ty nie pie... tylko przestań ciąć bez przerwy budżet NASA,w ten sposób najlepiej uczcisz pamięć Neila.

  • takiezlewiesci

    Oceniono 5 razy -1

    Jest to mały krok dla człowieka, ale wielki krok dla ludzkości PiS.

  • takiezlewiesci

    Oceniono 2 razy -2

    wyslac teraz tam PO ale bez zapasow.....

  • 8pasazer

    Oceniono 6 razy 6

    RIP

    Taka refleksja: i w ciągu następnych 40 lat żadnego podobnie "małego kroku" już nie wykonano.
    Oficjalnie kwestia kasy i motywacji, zapewne tak. Ale może warto przytoczyć, co Ben Rich, v-ce dyrektor Skunk Works Lockheed'a (zrobili m.in. SR-71 i niewidzialny F117A) powiedział do studentów University of California w 1993, już na emeryturze i niedługo przed śmiercią w 1995:

    "We already have the means to travel among the stars, but these technologies are locked up in black projects and it would take an act of God to ever get them out to benefit humanity"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje