Amerykańscy dyplomaci ostrzelani w Meksyku

24.08.2012 20:42
Ostrzelany przez nieznanych sprawców samochód amerykańskich dyplomatów

Ostrzelany przez nieznanych sprawców samochód amerykańskich dyplomatów (Fot. AP/Alexandre Meneghini)

Dwóch pracowników ambasady USA w Meksyku zostało rannych po ostrzelaniu ich samochodu na autostradzie. Nieznane są okoliczności ataku.
Do zdarzenia doszło na autostradzie na południe od miasta Meksyk. - Ranni to pracownicy ambasady USA - poinformowali anonimowi przedstawiciele lokalnej policji. W kierunku ich samochodu z dyplomatycznymi tablicami rejestracyjnymi oddano strzały z broni palnej. Rannych zabrano do szpitala w Cuernavaca - 90 km od stolicy kraju. Policja sprawdza teraz okolicę, w której doszło do incydentu.

Amerykańska ambasada nie potwierdza doniesień. - Sprawdzamy tę informację, ale na razie nie możemy nic na ten temat powiedzieć - poinformował rzecznik ambasady Alex Featherstone.

Zobacz także
Komentarze (26)
Zaloguj się
  • derp972

    Oceniono 42 razy 24

    Meksykanie uwielbiają USA. Zwłaszcza po akcji "Fast and Furious" (CIA dostarczyło broń Meksykańskim kartelom narkotykowym xD), oraz za ustawienie wyborów (również przez CIA), oraz za to że dzięki ich "wojnie z narkotykami", kartele narkotykowe tak urosły w siłę i potęge, że w Meksyku co kilka dni odnajduje się zbiorowe mogiły cywilów ginących w "wojnach karteli narkotykowych".

    Tak wygląda demokracja w wywaniu USA. Podobnie jest w Afganistanie, Iraku, Syrii, Libanie, Sudanie, wcześniej Wietnamie itd.

  • konto_live

    Oceniono 22 razy 14

    Breivik zabił 77 osób i ma być chory psychicznie, handlarze prochów dziesiątki tysięcy i są biznesmanami, ale ten paradoks zauważył już wujaszek Stalin

  • zaanawetprzeciw_3.0

    Oceniono 21 razy 11

    Pewnie "dyplomaci" przewozili towar w samochodzie i Zetas nie podobało się, że ktoś im robi konkurencję.

  • wodakrolewska

    Oceniono 13 razy 9

    ze zdjęcia wynika że zostali ostrzelani kamieniami z katapulty

  • acidity

    Oceniono 10 razy 6

    Ale meksyk w tym Meksyku. Tam rządzą w zasadzie 4 kartele narkotykowe o potencjale większym, niż posiada ich armia i policja. Policję i wojsko kupili już dawno, a Amerykanie dorzucili im do pomocy trochę swoich żołnierzy, których też kupili. Polityków oczywiście też kupili - na samym początku. Na niepokornych zastawiają pułapki: wzywają policję a później dochodzi do egzekucji - to codzienność. Praktycznie nie ma dnia, aby nie odbył się jakiś pogrzeb. Niemal każdy mieszkaniec ma w rodzinie kogoś, kto pracuje dla mafii.
    Jeśli USA nie zaprowadzi tam porządku, to sami rady nie dadzą. A doprowadzenie wszystkiego do normalności i tak potrwa co najmniej 2 dekady.

  • jerzy.zywiecki

    Oceniono 4 razy 2

    Ciekawi ci "dyplomaci".

  • aja_88

    Oceniono 8 razy 2

    gdyby nie amerykańskie ćpuny problem narkotyków by był dużo mniejszy.a tak to ćpają na potęgę a meksykanom każą walczyć z gangami .sami coś słabiutko dają sobie radę ze swoimi ćpunkami to wrobili w wojnę Meksyk.skutki tego widać.powinni meksy spokojnie przepuszczać towar do USA a bogaty sąsiad niech się męczy

  • josif47

    Oceniono 16 razy 2

    Sprostowanie...amerykanscy szpiedzy z paszportami dyplomatycznymi. Amerykanow to chyba nigdzie nie lubia

  • kulbaga

    Oceniono 11 razy 1

    wcale mi ich nie zal niech siedzą w swoim USA a nie dupę wszędzie pchają i szukają czegoś do dupy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje