Bober po 50 latach odchodzi ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. "Przypomina mi partyjną jaczejkę"

22.08.2012 13:13
Andrzej Bober

Andrzej Bober (Fot. S3awomir Kaminski / AG)

Andrzej Bober, który był członkiem SDP przez prawie 50 lat, wysłał list do szefa stowarzyszenia Krzysztofa Skowrońskiego z prośbą o skreślenie go z listy członków - podaje Press.pl. - SDP bardziej przypomina mi jakąś partyjną jaczejkę, a nie organizację służącą dziennikarzom - wyjaśnia Bober w liście powody swojej decyzji
- Proszę o wykreślenie mnie z listy członków Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Do SDP należałem jako szeregowy członek prawie pół wieku. W tym okresie obserwowałem jego lepsze i gorsze okresy - zaczyna swój list Bober. Dodaje, że najlepiej wspomina okres stanu wojennego "gdyż wtedy towarzyszyła nam dziennikarska solidarność we wzajemnej pomocy".

Bober broni Łazarewicza za artykuł o ojcu Kaczyńskiego

Bober w liście broni również Cezarego Łazarewicza, któremu SDP przyznało ostatnio tytuł "Hieny Roku" za artykuł o ojcu Jarosława Kaczyńskiego w "Newsweeku". - Cezary Łazarewicz jest moim młodszym kolegą, a jego działalność dziennikarska charakteryzuje się wyjątkową rzetelnością, sumiennością, zawodową klasą - tłumaczy Bober. Jego zdaniem przyznanie tej nominacji Łazarewiczowi "przeczy zdrowemu rozsądkowi, poczuciu elementarnej przyzwoitości i kanonom sztuki dziennikarskiej".

Podkreśla, że jest to w stanie udowodnić "zdanie po zdaniu" na przykładzie artykułu opublikowanego w "Newsweeku". - Bo ten właśnie artykuł stał się podstawą dla sądu kapturowego SDP do przyznania red. Łazarewiczowi wspomnianej antynagrody - wyjaśnia.

Zdaniem Bobera przyznanie Hieny Roku dziennikarzowi "Newsweeka" to kolejny przykład upolitycznionej działalności SDP. - Osobiście mam dosyć firmowania własnym nazwiskiem takiej działalności, z którą nie chcę mieć nic wspólnego - kończy swój list.

Łazarewicz o Rajmundzie Kaczyńskim w "Newsweeku"

Czytaj cały artykuł o rezygnacji Andrzeja Bobera z członkostwa w SDP na Press.pl

Zobacz także
Komentarze (75)
Zaloguj się
  • michamarkowski

    Oceniono 2 razy 2

    Inteligencję widać w człowieku niezależnie od ustroju czy konstelacji politycznej. Wiochę też. Inteligencja z czasem nabiera wartości, wiocha zostaje wiochą. Wolę obcować z inteligentami niż z burakami. Brawo, panie Bober.

  • politiko1976

    Oceniono 20 razy -4

    Rzeczywiście ''niezależny'' dziennikarz , który najlepiej wspomina okres stanu wojennego hehe

  • rosfita

    Oceniono 35 razy -21

    Bobuś sie troche pogubil i skompromitował.

  • 3miastowy

    Oceniono 48 razy -20

    30 lat w PRL byla wolnosc.... teraz nagle facet poczul sie uciesniony.... no po prostu bezcenne.... co za szmaciarz

  • dudibudi

    Oceniono 49 razy -21

    Bober stary komuch i donosiciel znowu został uruchomiony przez starych kolegów z UB.

  • wierny_nie_poddany

    Oceniono 30 razy 14

    Panie Andrzeju. 6+

  • easa-phone

    Oceniono 16 razy 0

    Poczytałem przed chwilą bloga Pana A. Bobera i stwierdzam, że facet ciekawie pisze o otaczającej nas rzeczywistości, oczywiście odkładając na bok poglądy polityczne Pana Bobera, bo z nimi nie muszę się zgadzać, ale może teraz dostanie kontrakt w Newsweeku czy Gazecie, bo wychwala nadredaktora Lisa oraz Gazeta.pl publikuje jego list. Facet nieźle kombinuje, bo za free może załapać się na niezłą kaskę za napisanie paru zdań w.w organach prasowych. Panie Andrzeju gratuluje biznesplanu.

  • prof.miauczur

    Oceniono 30 razy -10

    No proszę jaki zasadniczy :D
    Za Gomułki był, za Gierka był, za Jaruzela był, a teraz napiął muskuły :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje