Rosjanie ewakuują bazę w Syrii. Pływającym złomem z Polski

22.08.2012 11:22
Rosyjska baza wojskowa w Tartus

Rosyjska baza wojskowa w Tartus (fot. Youtube)

Kilkudziesięciu pracowników rosyjskiej bazy morskiej w syryjskim porcie Tartus ewakuowano na statek technicznego zabezpieczenia PM-138, który w każdej chwili może wypłynąć w morze. Ale zbudowana w Szczecinie jednostka nie jest zabezpieczona przed atakiem.
Moskiewska gazeta "Izwiestia" dowiedziała się w sztabie rosyjskiej floty wojennej, że stojące na nabrzeżu w Tartus budynki bazy - trzy magazyny i biurowiec - zostały przygotowane do przekazania stronie syryjskiej. Zaś na pokład stacjonującej w Tartus jednostki rosyjskiej floty przeniesiono 78 cywilnych i wojskowych członków personelu bazy, w tym jej szefa, pułkownika Dmitrija Larka i przedstawiciela jednej z działających w niej stoczni. Członkowie załogi PM-138 schodzą na brzeg i uzupełniają zapasy wody - piszą "Izwiestia".

Tym samym Rosja przygotowała się do ewentualnej ewakuacji swojego jedynego posterunku marynarki na Morzu Śródziemnym.

Rosjanie ewakuują się pływającym złomem?

Ale zbudowana w 1969 roku w Polsce, w Stoczni Szczecińskiej, rosyjska baza pływająca PM-138, na którą ewakuowano personel bazy w Tartus, to bardzo słabo przygotowana do obrony, przestarzała jednostka w nie najlepszym stanie technicznym. Liczący 193 członków załogi, w tym 150 robotników okrętowych, statek jest przeznaczony do remontu okrętów na otwartym morzu i wyposażony tylko w jedno działo o kalibrze 57 milimetrów i dwa o kalibrze 25 milimetrów.

Według "Izwiestii" PM-138 jest praktycznie niezabezpieczony przed atakiem. Do jego zatopienia wystarczą 2-3 celne strzały z czołgu uzbrojonego w działo o kalibrze 152 mm, a jedna amerykańska bomba typu GBU-31 spaliłaby go w kilka minut. Do tego jest dość powolny - choć jego prędkość maksymalna wynosi około 14 węzłów (ok. 26 km/h), to według źródeł "Izwiestii" w rosyjskiej Flocie Czarnomorskiej jednostka może w rzeczywistości płynąć najwyżej z prędkością 10 węzłów. Aby odpłynąć na bezpieczną odległość od bazy, potrzebowałaby około godziny.

Dlatego przygotowano również plan ewentualnej ewakuacji Rosjan z bazy w Tartus samolotem typu Ił-76 Ministerstwa do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych. Nie wiadomo, czy Rosja ma plan ewakuacji wszystkich swoich obywateli żyjących w Syrii - a jest ich około 10 tysięcy.

Konflikt w Syrii: Coraz więcej ofiar. Rosja ma plan B?

Ponad rok po rozpoczęciu antyrządowej rebelii walki w Syrii wciąż trwają i wciąż przybierają na sile. Partyzanci rebelianckiej Syryjskiej Wolnej Armii biją się obecnie z wojskami rządowymi około 350 km od Tartus - w Damaszku i Aleppo. Strona rządowa ma do dyspozycji ciężki sprzęt - czołgi, artylerię i samoloty. Powstańcy są gorzej uzbrojeni, m.in. w granatniki, ciężkie karabiny maszynowe i automatyczne karabiny umieszczone na pakach półciężarówek, ale dzięki cichej pomocy finansowej z Zachodu i krajów Bliskiego Wschodu ich arsenał rośnie. Od początku konfliktu w Syrii zginęło już między 23 a 30 tys. ludzi.

Zobacz także
Komentarze (206)
Zaloguj się
  • ben-oni

    Oceniono 68 razy 50

    Panie pismaku, statek wsparcia technicznego nie służy do walk. Tak jak zresztą i nasz statek-szpital, statek kasyno czy inna jednostka. Więc nie pisz pan takich pierdów o słabej obronie, bo on Z ZAŁOŻENIA nie broni się (zresztą sam idioto piszesz, że na pokładzie są robotnicy a nie żołnierze).

  • harbour5

    Oceniono 55 razy 37

    To nie jest złom z Polski.
    Polska dostarczyła ZSRR w pełni sprawny statek (po wcieleniu do armi - okręt-)
    To Rosjanie doprowadzili okręt do stanu złomu.

  • maquis.drake

    Oceniono 35 razy 35

    Kolejny artykuł w którym gra się na stereotypach, że jak coś jest z Polski to musi być nic nie warte. Litości. Sami napisaliście, że zbudowano tę jednostkę w 1969 roku, to czego się spodziewacie? To jednostka techniczna, która nigdy nie będzie uczestniczyć bezpośrednio w konfliktach, więc po cholerę jej silne uzbrojenie? A to, że można ją łatwo zatopić? Do cholery, to nie pancernik.

  • boul81

    Oceniono 43 razy 27

    Oczywiście GW nie mogła sobie darować okazji ,by wbić szpilę polskiemu przemysłowi stoczniowemu. Dlaczego piszecie takie bzdury sugerujące,że to złom, bo został wybudowny w Polsce? Dlaczego nie powiecie tak o prawdziwym pływającym złomie, który dostaliśmy w prezencie od USA i w którego remonty utopiliśmy setki milionów, a i tak na niewiele to pomogło?

  • jdkonrad

    Oceniono 24 razy 24

    jednostka techniczna nie musi mieć pancerza, wypasionych turbin ani dział o kalibrze 250mm, bo byłaby wtedy okrętem wojennym. takich jednostek bronią inne okręty, a same nigdy nie wchodzą w rejon konfliktu.
    autor nie ma zielonego pojęcia o warunkach walki na morzu, więc lepiej niech nie pisze takich bzdur. Nikt tam Rosjan nie zaatakuje! jak sam autor napisał-powstańcy mają karabiny maszynowe, a Assad i tak nie ruszy Rosjan, bo tylko on ma w tym konflikcie broń zdolną do zatopienia PM-138. Swoją drogą jednostka dobijająca kresu swojej użyteczności spokojnie może być posłana w taki rejon-nawet, jak ją trafią-strata niewielka!

  • italian-man

    Oceniono 30 razy 22

    A jakież to czołgi mają kaliber 152 mm???

    Jak zwykle jakiś nieuk przepisał z błedami co znalazł na zagranicznym serwisie.

    152 mm to kaliber rakiet systemów GRAD...

  • freestan

    Oceniono 24 razy 20

    Z tekstu wynika że PM-138 jest uzbrojony, jest więc okrętem a nie statkiem. I wynika również że należy do Rosji. Nie ma znaczenia że został zbudowany w Szczecinie, a ważne kto go eksploatuje i doprowadził do stanu złomowego. To "dziennikarz" pisząc ten tekst robi Polsce zły pijar, eksponują fakt zbudowania tej złomowej jednostki w Szczecinie., a nie czyją jest własnością. .

  • forumowiecgwna

    Oceniono 28 razy 20

    Tylko panie dziennikarzu ten okrecik bynajmniej nie jest tam samotnie. Ma asyste i to raczej wystarczajaca.

  • sosiu-1

    Oceniono 21 razy 19

    Każdą jednostkę pływającą można zatopić celnym strzałem! Jak zwykle pismaki podniecają się i sieją zamęt albo szukają sensacji! Pytanie kto będzie strzelał i do kogo? Jednostka ta na pewno nie pływa osamotniona, jest eskorowana, wszak jest to pływająca baza dla floty okrętów! Rosja w tamym rejonie świata ma tyle okrętów pełniących na co dzien służbę, że w kazej chwili, potencjalny agresor może się natknąć na odwet!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje