Intelektualiści apelują, by Izrael zaniechał planów ataku na Iran

22.08.2012 11:17
Ponad 20 izraelskich intelektualistów i pisarzy apeluje do premiera Beniamina Netanjahu, aby zaniechał planów ataku na Iran.
Grupa chce, aby premier złożył publiczną deklarację, że nie zaatakuje Iranu. W przeciwnym razie zapowiada oddanie sprawy do sądu najwyższego.

Bomby spadną na Iran. Kiedy?

Izraelskie władze od kilku miesięcy otwarcie mówią o możliwości ataku na Iran w związku z prowadzonym przez Teheran programem atomowym.

Sprawa irańska nie schodzi z czołówek izraelskich mediów. "Na każdej ulicy w Izraelu mówi się o tym, czy i kiedy spadną bomby na Iran, z naciskiem na » kiedy «- podkreśla analityk Yossi Melman.

Grupa 20 izraelskich intelektualistów, wśród których są pisarze, reżyserzy i dziennikarze telewizyjni, ma dzisiaj wysłać list w tej sprawie do prokuratora generalnego. Izraelczycy domagają się, aby premier Benjamin Netanjahu zadeklarował, że nie zaatakuje Iranu. Intelektualiści grożą też oddaniem sprawy do sądu najwyższego.

"Spore wyzwanie dla Izraela"

Niepokoje w Izraelu dodatkowo wzmaga sytuacja w Syrii, zwłaszcza w związku z posiadaniem przez Damaszek broni chemicznej. "Obawiam się, że ta broń może wpaść w ręce libańskiego Hezbollahu. A wtedy będzie to spore wyzwanie dla Izraela" - podkreśla ekspert do spraw broni chemicznej David Friedman. Izraelskie media twierdzą, że ostateczna decyzja o uderzeniu nie została podjęta, bo Izrael oczekuje pomocy Stanów Zjednoczonych, niechętnych rozpoczynaniu nowego konfliktu.

Szef państwowego izraelskiego banku ostrzegł niedawno, że uderzenie na Iran może wywołać w Izraelu poważny kryzys ekonomiczny.

Z kolei grupa analityczna DI-Coface przedstawiła analizę, z której wynika, że atak na Iran może kosztować Izrael 42 miliardy dolarów.

Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje