Gowin: Szef Amber Gold prześlizgnął się między szczelinami systemu

21.08.2012 12:06
Jarosław Gowin

Jarosław Gowin (Fot. Stefan Romanik / Agencja Gazeta)

Czy Marcinowi P. się upiekło? Po części to prawda, prześlizgnął się między szczelinami systemu. Pytanie, czy to był łut szczęścia, czy ktoś z instytucji państwowych mu pomógł - powiedział w TVP Info Jarosław Gowin, komentując sprawę upadku parabanku Amber Gold. I oddał się do dyspozycji premiera Tuska.
- Jeżeli pan premier uzna, że obecny minister sprawiedliwości powinien ponieść konsekwencje ws. Amber Gold - jestem do dyspozycji - powiedział w TVP Info Jarosław Gowin, pytany o ewentualne polityczne konsekwencje upadku parabanku.

Szef resortu sprawiedliwości zaznaczył jednak, że w czasie, gdy dochodziło do oszustw, nie był jeszcze ministrem.

Pytany o to, czy ma sobie coś do zarzucenia w związku z upadkiem Amber Gold i działaniami organów wymiaru sprawiedliwości wobec szefa firmy Marcina P., Gowin odparł, że "zadaje sobie pytanie, czy zawiódł". - I bardzo łatwo mi usprawiedliwiać się tym, że przestępcza działalność Marcina P. toczyła się w poprzednich latach, kiedy nie byłem ministrem sprawiedliwości. Ale istnieje coś takiego jak odpowiedzialność zbiorowa - powiedział.

"Państwo zawiodło. Ale komisja śledcza niepotrzebna"

Gowin dodał, że z premierem Tuskiem rozmawiał o Amber Gold kilkakrotnie.

- Pan premier oczekuje ode mnie i innych ministrów dogłębnej analizy sytuacji. Musimy działać szybko ze względu na uzasadnione oczekiwania opinii publicznej - tłumaczył minister. Stwierdził też, że "państwo zawiodło". - Ale na tym ogólnikowym stwierdzeniu nie poprzestajmy. Trzeba precyzyjnie przeanalizować rolę urzędów, prokuratury, policji. Trzeba poprawić to państwo - dodał. Równocześnie stwierdził, że nie popiera pomysłu powołania komisji śledczej ws. Amber Gold.

- W poprzedniej kadencji, kiedy z inicjatywy PO powstawały komisje śledcze, byłem co do nich sceptyczny. Ten sceptycyzm zachowuję do dzisiaj. Wydaje mi się, że instytucje państwowe są w stanie wyjaśnić tę zagadkę. Najlepszą komisją śledczą są media, jest opozycja - mówił.

PYTANIE Klienci Amber Gold sami są winni swojej sytuacji?

  • Tak, widzieli przecież, że firma daje podejrzanie wysoki zysk. Powinni ją gruntownie sprawdzić
  • Nie, Amber Gold miała bardzo sprytną kampanię marketingową. W dodatki żaden urząd przez tyle czasu przed nim nie przestrzegał
  • Nie, to wina państwa, nie klientów. Powinno lepiej kontrolować taką działalność
  • Wina leży i po stronie klientów, i po stronie państwa

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (198)
Zaloguj się
  • ok-cham

    Oceniono 35 razy 31

    Pan Ministrant Sprawiedliwości nie grzeszy. Nie grzeszy albo rozumem, albo rzetelnością, albo i jednym i drugim naraz. Najpierw łyknął i publicznie podtrzymał samousprawiedliwienie sędziowskiego towarzystwa wzajemnej adoracji w sprawie serii skandalicznych wyroków w zawieszeniu dla Plichty, potem publicznie oznajmił, że wydziały sądów gospodarczych nie interesują się bogatym dorobkiem pozostałych wydziałów sądów powszechnych, bo brakuje jakiejś bliżej nieokreślonej ustawy nakładającej na nie taki obowiązek. Tak, jakby zdrowy rozsądek i elementarna rzetelność, wymagające sprawdzenia niekaralności prezesa rejestrowanej spółki nie wystarczyły. Teraz zaś Pan Ministrant przeszedł samego siebie bredząc o farcie Plichty w wykorzystaniu szczelin w systemie.
    Panie Ministrancie, to nie szczęście pomogło Plichcie, ale bezczelność w wykorzystaniu korupcji, powszechnie panoszącej się w wymiarze sprawiedliwości. To nie przez szczeliny w funkcjonowaniu sądów się przeciskał, dążąc do ograbienia naiwniaków z konkretnych pieniędzy, ale jako słup został przepchnięty przez wokandy za wiedzą i zgodą wyzbytych skrupułów sędziów i kuratorów. Że co, że jeszcze wtedy Pan Ministrant nie był ministrantem-ignorantem na państwowej posadzie? Ależ Pan ją objął z całym dobrodziejstwem inwentarza już czas jakiś temu i w ramach ciągłości władzy ponosi Pan za to bagno konstytucyjną odpowiedzialność do spółki z poprzednikami.

  • sasquatch-junior

    Oceniono 32 razy 30

    Nie ma bata, żeby prawda wyszła na jaw. Ukarani zostaną Ci na samym dole całej tej drabinki: kurator sadowy i referendarz sądowy (może). Nie od dziś żyję w tym kraju. Haaahaaa !!!! Pani prokurator z Wrzeszcza już zdaje się jest bezkarna.

  • alpacino01

    Oceniono 28 razy 26

    Nie ma zbiegów okoliczności. AG miała na 100% "plecy". Sądy, urzędy, prokuratury i nikt nie zajął się sprawą? Kowalski nie zapłaci 10 zł podatku i już jest ścigany. Kioskarz nie wyda paragonu i już jest kara z US. A tu człowiek z wyrokami, na pierwszy rzut oka podejrzana działalność i żadna ze służb nie zareagowała chociaż media trąbiły o tym od dawna? Bajki, sf.
    Z drugiej strony sprawa z AG podważa sens istnienia ww. instytucji. Te instytucje nie spełniają już swojej roli. Jak sanepid z aferą soli drogowej. To są już instytucje bez moralnych podstaw działania. Niestety ale honoru bronią już tylko wojsko, straż pożarna i pogotowie. Reszta instytucji naszego Państwa to patologia. Trzeba je rozwiązać i stworzyć od podstaw z nowymi ludźmi.

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 34 razy 24

    za tym człowiekiem stoją czarni i nikt go nie ruszy...bo Ministrem sprawiedliwości jest ...Ministrant....
    .
    A plichta na tace dawał po 100 tys pln !!! a czarni brali..i o nic nie pytali...ale parasol ochronny rozposcierali..

  • 1234qwerty

    Oceniono 22 razy 22

    Plichta t o typowy słup. On był za cienki na takie numery. Oczywiście mocodawców nigdy nie poznamy i nigdy nie zostaną osądzeni.Taki to standard w tej republice bananowej.

  • 11krzych

    Oceniono 25 razy 21

    Gowin: Szef Amber Gold prześlizgnął się między szczelinami systemu

    Miedzy szczelinami systemu to się prześlizgnęła złodziejska kościelna komisja majątkowa. I tam obrabowano Polaków na kwoty przy których całe to Bursztynowe Złoto jest niczym.
    A my dobrze wiemy, że mnich Opus Dei został ministrantem sprawiedliwość, żeby watykańscy złodzieje nie musieli oddawać bezprawnie przejętych polskich ziem. Potrzebny będzie drugi Grunwald, żeby odebrać nasze ziemie tej czarnej zarazie.

  • bogda35

    Oceniono 18 razy 18

    Pan minister sprawiedliwości otwarcie stwierdza,że podejmie działania.... ze względu na oczekiwania opinii społecznej. A ja naiwna myslałam że on podejmuje dziania wskutek łamania prawa, opieszałości (delikatnie mówiąc ) prokuratury i braku działania sadów. No,no - taka szczerośc ...

  • mariakp1

    Oceniono 17 razy 17

    Od 1989 roku : afera za aferą, przekręt za przekrętem. Pamiętam jak wykańczali się wzajemnie, gdy rozdrapywali między sobą pieniądze z FOZZ. Później ładowali do swojej kabzy publiczne pieniądze ze wszystkich dostępnych im źródeł. Nie sposób już dłużej słuchać ze spokojem o ich bezkarnej działalności ani dźwigać na plecach tych wszystkich oszustów, krętaczy, złodziei, aferzystów, hochsztaplerów itd. zwanych oficjalnie biznesmenami, ministrami, posłami, politykami. Zastanawiam się też często nad tym, skąd wzięło się to całe robactwo?

  • t-i-g-e-r

    Oceniono 23 razy 17

    BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA PRZESTĘPSTWA GOSPODARCZE- to pierwszy projekt Gowina.

    Brak wykształcenia prawniczego, wiedzy, doświadczenia- kto go postawił na Ministra Sprawiedliwości.
    Pierwszy zderegulowany, niekompetentny.

    Poprzedni Minister Sprawiedliwości- Kwiatkowski - dynamiczny, elokwentny, medialny.
    Prawnik.

    Ludzie czekali w sprawie Amber Gold na działania ministra.
    Ale Gowin nawet się nie pojawił.

    Do odwołania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje