Japońska dziennikarka zginęła w Aleppo

21.08.2012 06:48
Japońska dziennikarka Mika Yamamoto

Japońska dziennikarka Mika Yamamoto (Fot. AP)

Japońska dziennikarka zginęła w syryjskim mieście Aleppo, w którym toczą się walki między wojskami rządowymi a rebeliantami - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.
Informację o śmierci dziennikarki potwierdziła w nocy z poniedziałku na wtorek ambasada Japonii w Syrii, której personel ze względów bezpieczeństwa ewakuowano do Jordanii.

45-letnia Mika Yamamoto zmarła na skutek ran, które odniosła w objętej walkami dzielnicy Aleppo, Sulejmanija.

Działacze Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka twierdzą, że w Aleppo zaginęło także trzech innych zagranicznych dziennikarzy - libański, turecki i arabski, którego narodowości jednak nie podano.

Aleppo położone jest na północy Syrii, w pobliżu granicy z Turcją. Od wielu tygodni w tym mieście, uważanym za bastion rebeliantów, toczą się zacięte walki.

Zobacz także
Komentarze (30)
Zaloguj się
  • anwdin-san

    Oceniono 4 razy 4

    A kto twierdzi, że się różni? Podanie informacji o czyjejś śmierci do publicznej wiadomości czyni tą śmierć jakąś lepszą, ważniejszą?
    -----------------------------------------
    Śmierć to śmierć. Oznacza dla zmarłego koniec wszystkiego. I oznacza to samo dla każdego dokładnie to samo, bez względu na to jak umarł. Czy od strzału w głowę, czy na inkwizycyjnym stosie, czy w czasie walk w2 mieście.
    Kiczą się natomiast okoliczności śmierci. I tu następuje zróżnicowanie. Inaczej oceniamy śmierć na szubienicy za zbrodnie, inaczej śmierć bohatera walki o wolność i ojczyznę.
    Jeśli chodzi o śmierć tej dziennikarki to należy ją ocenić poprzez pryzmat jej działalności na rzecz informowania świata o wojnie, co może przecież skrócić albo wręcz przerwać tę wojnę. Wzięła na siebie ważną misję i wypełniając ją zginęła.
    Chwała jej. Cześć jej pamięci.

  • marcin1956

    Oceniono 21 razy 5

    Dlaczego media nie podały, że zginęła w wyniku ostrzału reżimu? Czyżby tym razem była to kulka w łeb od "wyzwolicieli"?

  • alejajaniemaco

    Oceniono 15 razy 3

    no to moze ktos z gazety teraz tam pojedzie? Ciekawe czy po takim doswiadczeniu bedzie mial czelnosc nadal pisac o kochajacych demokracje powstancach i o gwalcacych bohaterki zolnierzach rezimu rodem z piekla.

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 12 razy 0

    No i?
    A gdzie lista pozostałych zabitych?
    Bo nie ma różnicy czy zabity miał taki, czy siaki zawód...
    ;>>>

  • bez_alternatywy

    Oceniono 38 razy -10

    zgodnie z teorią Paradowskiej sama sobie winna, wiedziała ze tam toczy sie wojna wiec mogła sie nie pchać. Nie współczuję jej

  • volkszorn

    Oceniono 23 razy -3

    to taki rodzaj samobojstwa dla ludzi desperacko szukajacych adrenaliny, na pierwszej lini frontu, nikt jej nie zmuszal, "olowianny strzal"

  • kluseczkizmiseczki

    Oceniono 19 razy 3

    czym się różni jej śmierć od zgonów innych zmarłych podczas tej wojny domowej?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje