"Newsweek" oskarża: z pieniędzy podatników PiS stworzyło finansową sieć służącą prezesowi

20.08.2012 07:44
Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński (Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta)

Instytut imienia Lecha Kaczyńskiego to obudowa, która kryje polityczno-biznesowy mechanizm, zasilany państwowymi pieniędzmi - pisze "Newsweek". Tygodnik stawia tezę, że pieniądze z budżetu na PiS są przepompowywane do zaprzyjaźnionych z partią spółek i fundacji.
W majątek powstałego pod koniec 2010 roku Instytutu imienia Lecha Kaczyńskiego wchodzą dwie spółki: Srebrna i Srebrna Media. Srebrna jest właścicielem biurowca przy al. Jerozolimskich oraz przy ul. Srebrnej 16.

Jak ustalił "Newsweek", Srebrna żyje z wynajmu lokali. W 2011 roku wypracowała 1,6 mln zł zysku. Od 2009 roku spółka wynajmuje także dom sąsiadujący z żoliborską willą Kaczyńskiego. Tam mieści się biuro rachunkowe Srebrnej oraz siedziby jej spółki córki Słowo Niezależne, właściciela portalu Niezalezna.pl, oraz firmy Rejtan, prowadzącej internetową księgarnię "Gazety Polskiej".

Jak zauważa tygodnik, trudno uwierzyć, by 125-metrowa willa w jednej z najdroższych dzielnic Warszawy była potrzebna spółce, która jest właścicielem dwóch biurowców oraz właścicielowi małej księgarni. - Prawda, niestety, jest dużo bardziej brutalna. Do nieruchomości musiała wejść Srebrna, bo prezes nie chciał mieć nowych sąsiadów - mówi w rozmowie z "Newsweekiem" jeden z bliskich współpracowników Kaczyńskiego.

Cenna ochrona prezesa

Spokój zapewnia Kaczyńskiemu nie tylko brak sąsiadów, ale także zespół pracowników GROM Group, którzy przeganiają z okolic posesji każdego ciekawskiego. Za ochronę PiS płaci słono - w zeszłym roku za połowę sierpnia GROM Group zgarnęło 156 tys. zł, za wrzesień - 138 tys., za dziewięć dni października - 88 tys. Ceny zawierały m.in. podnajem od Srebrnej budki obok willi Kaczyńskiego (ochroniarze właśnie stamtąd, zza luster weneckich, obserwują okolicę), noclegi w hotelach i odkurzanie limuzyny. Według tygodnika za wszystko zapłacili podatnicy.

Jak pisze "Newsweek", dziś te koszty mogą być niższe, bo prezes nie uczestniczy już w wiecach wyborczych i większość czasu spędza w stolicy, ale faktury i tak muszą iść w dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych, bo w pobliżu Kaczyńskiego i jego willi non stop przebywają ochroniarze.

Pośrednicy zarabiają na dotychczasowych wykonawcach

Jak pisze "Newsweek", przy ul. Srebrnej 16 mieści się także biuro deputowanych PiS, którego dyrektorem jest Tomasz Pierzchalski. Jest on także założycielem fundacji Nowy Kierunek, której prezesem jest Bartłomiej Rajchert, dyrektor zarządzający PiS. NK ma swoją siedzibę w budynku Srebrnej.

W czasie ostatniej kampanii wyborczej Nowy Kierunek wystawił komitetowi PiS faktury za produkcję filmików do internetu, organizację wieczoru wyborczego, paru konwencji wyborczych oraz jednej konferencji. Koszt - 800 tys. zł. Jak pisze tygodnik, biuro Pierzchalskiego i Rajcherta, organizując np. konwencję w Pałacu Kultury, musiało korzystać z podwykonawców. Jednym z nich była agencja SOS Music, która w poprzednich latach była wynajmowana przez PiS bez żadnych pośredników.

Ile kosztuje sesja fotograficzna u zaprzyjaźnionego fotografa?

"Newsweek" ustalił także, że w czasie ostatniej kampanii wyborczej PiS zapłaciło prawie 200 tys. zł (z czego 78 tys. to same prawa autorskie) za sesję fotograficzną 120 kandydatów partii do parlamentu. Jej autorem był Maciej Nobradalik, przyjaciel Rajcherta i fotograf, który zawsze miał dostęp do prezesa. Nabradalik cztery miesiące po kampanii wszedł do rady fundacji Nowy Kierunek, ale niedawno się z niej wycofał.

Jak ustalił tygodnik, kwota, jaką zainkasował fotograf za sesję kandydatów PiS, jest wyjątkowo wygórowana. Kontaktując się z renomowanym studiem Cukry, tygodnik ustalił, że za taką samą sesję zapłaciłaby dużo mniej: niecałe 40 tys. złotych wyniosłyby cztery dni sesji z cateringiem, stylistą, fryzjerem i makijażem. Za prawa autorskie zapłaciłaby zaledwie 15 tys. zł.

Więcej w dzisiejszym "Newsweeku" >>

Zobacz także
Komentarze (440)
Zaloguj się
  • krwiopijca_213

    Oceniono 172 razy 122

    A wszyscy tak kochają PIS. I taki z niego katolik fałszem podszyty. Od dawna wiadomo że do kościoła chodzą tylko ci co najwięcej grzeszą: złodzieje, obłudnicy i dewoty. I będzie tak dalej jeśli ludzie nie przejrzą wreszcie na oczy. Ten pan liczy się tylko ze sobą i jak dobrze żyć z czarnymi sutannami.

  • 123jna

    Oceniono 127 razy 95

    Oprocz tych pieniedzy, ktorymi Kaczynski (bo PiS to on) zarzadza powinniscie dziennikarze na nowo sprawdzic gdzie ukrywa sie trop "ukradzionych" Warszawie 34 milionow przez tego czlowieka (uwlaszczenie na Expresiaku, gruncie maista sprzedanym spolce z Izraela (podobno) gdzie nic sie nie buduje a kikut stoi. Duza robota do odwalenia, ale wierze w was, nareszcie dzialacie jak nalezy, dobra zurnalistyka. Najwieksi aferzysci to ci, na ktorych "nie pada zaden cien" jak pisowcy. Dobrze zyja pasibrzuchy za nasze pieniadze i nic im nie grozi, mam nadzieje, ze na razie.

  • norbertrabarbar

    Oceniono 92 razy 80

    Kradną jak każdy tylko z tą różnicą, że głosujący na PiS będą sobie wmawiać, że tak nie jest... i jeszcze innych nazywają lemingami mimo, że łykają bez refleksji wszystko co spływa z berła prezesa...

  • jestemzalegalem

    Oceniono 100 razy 76

    I bardzo dobrze. Ma sie czego bac. Wybuchy samolotow, seryjni samobojcy, wstzrasy na Haiti... Strachu co nie miara ma prezio.

  • jerzykkur

    Oceniono 69 razy 59

    Dzisiaj,o godz 8.15 giermek Wielkiego Wodza,Błaszczak,udzielił radiowej Trójce wywiadu red.Zaborskiemu.Głosem człowieka zbolałego,, cierpiącego na wrzody żołądka i dwunastnicy oraz bardzo ostry atak kamieni żółciowych i moczowych,pięciokrotnie użył sformułowania,iż Polacy pracują przymusowo do 67 roku życia.Samoistnie nasuwa się sytuacja z okupacji niemieckiej,gdzie wywożono Polaków do pracy przymusowej w III Rzeszy.A przy okazji dowiedziałem się o wiekopomnych osiągnięciach prezydenta Tysiąclecia Lecha Kaczyńskiego takich,jak kompletne zagubienie podczas zagranicznych wizyt,spóżnienie na samolot w Korei,spadające słuchawki z uszu,zaplątowywanie się w kotary,Irasiad,Borubar,małpa w czerwonym,spieprzaj dziadu,ściganie menela z dworca Centralnego po całej Polsce.Jednak niedościgłym jego sukcesem i osiągnięciem była próbka wielkiego geniuszu,podczas podpisywania traktatu w Lizbonie.Wtedy stojąc w rogu jakiegoś pomieszczenia z telefonem komórkowym przy uchu,nanosił poprawki,przecinki i kropki,suflowane i dyktowane przez swojego brata,Jarosława Pierwszego Wielkiego,największego polskiego męża stanu.I dlatego instytut im.Lecha Kaczyńskiego musi yle kosztować.

  • krasnoludek524

    Oceniono 72 razy 54

    Z tego co tu widać to ochrana Paranoików i Schizofreników w tym i prezesa Kaczyńskiego działa od razu.
    Ciekawe ile im płaci prezes Paranoików i Schizofreników?
    Podobno dawniej była 1 zł za post.
    Ciekawe ile jest teraz.

  • cillian1

    Oceniono 73 razy 51

    I co gorsze - tak samo robię wszystkie k..wy z sejmu!
    a Polak sie wkurza, bo ma wysokie podatki - teraz już wiadomo dlaczego!
    i wiadomo dlaczego pisuar nie mówi o zaostrzeniu przepisów, o pilnowaniu kasy z podatków!

    A to tak łatwo zmienić! Niech każdy ma prawo wglądu do partyjnych wydatków - które muszą być opisywane szczegółowo. Słowo "wydatki inne" - nie może istnieć!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje