Aresztowano 11-latkę. Za "sprofanowanie Koranu"

19.08.2012 21:52
Muzułmanie z Koranem na kontrmanifestacji

Muzułmanie z Koranem na kontrmanifestacji (Fot. THOMAS PETER REUTERS)

Pakistańska policja zatrzymała 11-letnią chrześcijankę podejrzaną o sprofanowanie Koranu. Aresztowania dziewczynki domagał się rozwścieczony tłum muzułmanów, który zgromadził się pod jej domem położonym niedaleko Islamabadu. Muzułmanie grozili, że spalą okoliczne budynki należące do chrześcijan.
Pakistański minister spraw wewnętrznych powiedział BBC, że jest mało prawdopodobne, by 11-latka celowo sprofanowała Koran. Wiadomo, że dziewczynka ma problemy z nauką i cierpi na lekkie zaburzenia umysłowe.

Według doniesień nie była w stanie odpowiedzieć na pytania, jakie zadawali jej policjanci. Jak relacjonował minister, 11-latka szła z torbą, w której znajdowały się luźne kartki wyrwane z Koranu. Policjanci początkowo nie chcieli zatrzymywać dziecka, jednak ulegli presji rozwścieczonego tłumu.

Uciekło 600 chrześcijan

Minister spraw wewnętrznych poinformował, że zapewniono ochronę rodzicom dziewczynki, którzy bali się agresji muzułmanów.

Z okolicy uciekło ze strachu około 600 chrześcijan. Działacze praw człowieka wzywają władze w Islamabadzie do zmiany prawa, które przewiduje karę dożywocia za sprofanowanie Koranu. Wielu podejrzanych o bluźnierstwo pada ofiarą linczu, zanim jeszcze trafi przed sąd.

Dochodzi także do zamachów na polityków, którzy domagają się reformy przepisów dotyczących kary za bluźnierstwo.

Zobacz także

Najnowsze informacje