"FAZ" o kłopotach syna premiera Tuska. "Siedzi w samym oku cyklonu"

17.08.2012 11:38
Michał Tusk

Michał Tusk (Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta)

Premier Donald Tusk ma problem, bo zadrapany został "zderzak", którego nie może wymienić: jego syn - pisze niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung", komentując wątpliwości wokół współpracy Michała Tuska z OLT Express.
Tusk: nazwisko, które stało się przekleństwem [BLOG]

- Donald Tusk, liberalno-konserwatywny premier Polski, długo uchodził za miłego chłopaka. Umie nieśmiało uśmiechać się do kamery, chętnie gra w piłkę nożną ze starymi przyjaciółmi, a gdy przed pięcioma laty zastąpił pomstującego Jarosława Kaczyńskiego, ogłosił "erę miłości". Potem okazało się, że ten miły chłopiec potrafi być też zły. Czasami Tusk bywa okrutny nie tylko wobec swoich wrogów, ale i przyjaciół - pisze "FAZ".

Przypomina, że Tusk bez wahania odwoływał ministrów, którzy nawet w niewielkim stopniu byli uwikłani w afery korupcyjne, i określił członków rządu "zderzakami", które należy wymieniać, gdy zostaną zadrapane. - W sumie Tusk zawsze wychodził dobrze na tej strategii strzelania do rzutków (gdy coś się poruszy, natychmiast strzelać). Po dramatycznych aferach korupcyjnych minionego dziesięciolecia polska opinia publiczna alergicznie reaguje na każdy przejaw nepotyzmu, a premier ze swoją przyjazną bezwzględnością po pięciu latach na stanowisku wciąż uchodzi za czystego człowieka - dodaje niemiecki dziennik.

- Teraz ma on jednak problem. Zadrapany został zderzak, którego nie może wymienić, a mianowicie jego syn - pisze "FAZ", relacjonując wątpliwości dotyczące współpracy Michała Tuska z liniami lotniczymi OLT Express i zatrudnienia w Porcie Lotniczym w Gdańsku oraz związanego z tym konfliktu interesów. - Tusk junior siedzi w samym oku cyklonu - ocenia.

- Gdyby Michał Tusk był ministrem swego ojca, a nie jego synem, Donald Tusk pewnie dawno zrobiłby to, co zawsze czynił, gdy w jakimś miejscu odchodził lakier, i wyraźnie zdystansowałby się od postawy swego syna. Zamiast tego wygłosił na konferencji prasowej jedynie okrągłe oświadczenia, że ma "pełne zaufanie" do syna - dodaje dziennik. - Tusk rzadko bywał tak wspaniałomyślny w przypadku afer korupcyjnych - podsumowuje gazeta.

Tusk podczas konferencji: rozczulający [BLOG]



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (153)
Zaloguj się
  • zelm71

    Oceniono 2 razy -2

    Kolejką się bawi i samolocikami - za uczciwą robotę się zabierz. Pedryl

  • niepyszczyc

    Oceniono 4 razy -2

    synalek jak tatus lopatami zgarnia lupy!!

  • razb1947

    Oceniono 8 razy 4

    Obydwu wysłać na Syberie albo do kamieniołomów do końca życia,a Kaczyńskigo Jarka na Premiera wtedy będzie koniec z korupcją.

  • reali-sta1

    Oceniono 7 razy 3

    No i co dalej. Już gorszego świństwa "chyba" Tuska nie zrobi - kto wie? Siedzi sobie na swoim tronie dalej a my gawiedź tylko narzekamy a on i oni mają to gdzieś. Gdzie się podziali ludzie Polacy z lat siedemdziesiątych. Gierek podniósł trochę cenę masła i już wkrótce rząd upadł z Gierkiem na czele a teraz prędzej my i nasz kraj upadnie na samo dno. Służba zdrowia już leży na łopatkach,sądownictwo itd. Ale widać taka wola większości.

  • mrrafi

    Oceniono 9 razy 5

    Coraz ciekawiej w naszym kRAJU. Jeszce miesiąc temu mówiło się tylko o Michale Tusku w kontekście syna ministra Kalemby. Ta sprawa przybrała wręcz symboliczny wymiar: czy syn może odpowiadać za ojca? I odwrotnie. Jaką wartością jest posiadanie pracy (w kontekście nepotyzmu, w domyśle - czy syn ma się zwolnić z pracy - i co, zwiększyć bezrobocie?). Dziś można pójść już dalej, przy okazji dziwiąc się zaskakującej zbieżności wykonywanej pracy i tytułu pracy mgr syna premiera (socjologia, Uniwersytet Gdański): "Dysfunkcje w przekazywaniu ról płciowych w rodzinach i jej skutki społeczne". Dlaczego Michał Tusk może pracować spokojnie w Polsce, w gdańskim porcie lotniczym (i nie tylko), a inni nie mają na to szans, tylko wynocha do Anglii czy Irlandii? Czy to sprawiedliwe? A ile dają do myślenia szczerze (!) wypowiedziane przez premiera słowa: "nie jestem w stanie znać tych 1800 raportów", "nie każde oszustwo jest przestępstwem"? Dlaczego syn premiera pracuje w spółce samorządowo-państwowej, a premier chce sprywatyzować nawet takie jednostki jak PWPW, PAP? Same pytania.

  • robi_99

    Oceniono 19 razy 9

    Nowa klasyka " łże jak Tusk " .

  • ucago

    Oceniono 29 razy -11

    afera pracowicie wymodlona przez wszystkich pis-oowców, miłośników telewizji trwam i popleczników ojca rdzyka.
    czy ktoś obliczył ile trzeba było różańców odmówić żeby taki sztych wbić?
    a to przecież jednak tylko pierdnięcie w kościele. ileż takich już było, ileż jeszcze będzie.
    zresztą od pierdnięcia gorsze jest to, że ten lud nie domyty i cuchnie!

  • 2-julita

    Oceniono 11 razy 3

    KOMPROMITACJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 23 razy 1

    Żenujący ten Tusk jak pierdnięcie w synagodze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje