Czechy: Senatorzy przeciwni zwrotowi majątków kościelnych

15.08.2012 22:03
Czeski Senat zakwestionował decyzję Izby Poselskiej, odrzucając rządowy wniosek dotyczący zwrotu majątków kościelnych o wartości 5,5 mld euro. "Ustawa byłaby ogromnym obciążeniem dla budżetu", uznali senatorowie.
10-godzinną debatę w izbie wyższej parlamentu poprzedziły emocjonalne wypowiedzi polityków i zwierzchników Kościoła katolickiego.

"Niebezpieczny precedens"

Wniosek rządu nie przeszedł za sprawą senatorów lewicy. Za jego odrzuceniem głosowało 43 z 81 senatorów.

Senatorzy z opozycyjnej Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej uznali, że "ustawa jest ogromnym obciążeniem dla budżetu". Argumentowali, że zwrot majątków byłby "niebezpiecznym precedensem podważającym obowiązujące do dziś, powojenne dekrety prezydenta Benesza, które, stosując zasadę odpowiedzialności zbiorowej, wywłaszczyły sudeckich Niemców i inne grupy narodowościowe".

"Rozumiemy, że państwo powinno złagodzić krzywdy wyrządzone Kościołom. Ale wniosek rządu jest nieprofesjonalny" - stwierdził Jan Hajda przewodniczący senackiej komisji ds. gospodarki narodowej.

Senatorzy argumentowali, że państwo domaga się odszkodowań dla 17 Kościołów, podczas gdy 7 z nich zostało zarejestrowanych dopiero po roku 1990. Kolejne zastrzeżenie dotyczyło wyceny zwracanych gruntów: 44 korony za metr kwadratowy. Cena ziemi zwracanej w ramach restytucji nie przekracza obecnie 10 koron za metr kwadratowy.

"Zadośćuczynienie nie powinno być bronią ideologiczną"

Senatorzy odrzucili argumentację minister kultury Aleny Hanakovej, która ostrzegła, że Sąd Konstytucyjny potwierdził roszczenia Kościołów, które mogą domagać się restytucji na drodze sądowej.

Wniosek wróci teraz do Izby Poselskiej, ale jego ponowne przegłosowanie będzie wymagało poparcia aż 101 deputowanych w 200-osobowej izbie. 14 lipca wniosek centroprawicowego rządu Petra Neczasa przeszedł w niższej izbie parlamentu 93 głosami przy 89 głosach sprzeciwu.

Sprawa zwrotu majątków budzi w Czechach coraz większe emocje. 8 sierpnia 40 czołowych artystów zaapelowało do polityków, aby "uszanowali decyzję Izby Poselskiej".

"Zadośćuczynienie nie powinno być bronią ideologiczną w rozgrywkach politycznych. Pamiętajmy o ogromnej roli, jaką odgrywał Kościół w kształtowaniu naszej państwowości" - przypomnieli sygnatariusze listu.

Z prośbą o zatwierdzenie ustawy zwrócił się 15 sierpnia do senatorów prymas Czech, kardynał Dominik Duka.

14 sierpnia zaapelowała do polityków grupa księży, teologów, religioznawców i psychologów. Ale tym razem 30 sygnatariuszy listu ostrzegło przed konsekwencjami zwrotu majątków: "Przyjęcie ustawy doprowadzi do głębokich rozwarstwień społecznych. Kościół otrzyma majątki, ale wierni odwrócą się od niego, a lewica wykorzysta decyzję rządu w kampanii wyborczej".

Worek z pieniędzmi do ręki dostojnika kościelnego

W ramach kampanii prowadzonej w ostatnich dniach przez lewicę, w całych Czechach pojawiły się billboardy i plakaty atakujące zarówno rywali politycznych jak i zwierzchników Kościoła katolickiego. Na jednym z plakatów ręka w niebieskiej marynarce (kolor logo prawicy) przekazuje worek z pieniędzmi do ręki dostojnika kościelnego. Na innym ręka księdza wyrywa kobiecie torebkę z pieniędzmi. Zbulwersowało to byłego prymasa Czech kardynała Miloslava Vlka, który porównał kampanię lewicy "do praktyk nazistowskich i komunistycznych".

14 lipca deputowani Izby Poselskiej zaakceptowali decyzję rządu, że państwo zwróci Kościołom i gminom żydowskim zagrabiony i znacjonalizowany przez komunistów majątek szacowany na 3 mld euro oraz wypłaci odszkodowania w wysokości 2,5 mld euro. Chodzi o 2,5 tys. budynków, 175 tys. hektarów lasów i 25 tys. hektarów ziemi. Państwo zwróci Kościołom 56 procent majątku, a przez następne 30 lat będzie płacić odszkodowanie za majątek, którego nie da się odzyskać. Kościoły muszą jednak przedstawić wiarygodne dokumenty, iż majątek był ich własnością.

W ciągu trzech pierwszych lat, począwszy od roku 2013, państwo będzie wypłacało Kościołom 57,8 mln euro rocznie. Od roku 2016 wspomniana kwota będzie obniżana corocznie o 5 procent. Jednocześnie od roku 2013 państwo będzie obniżało pensje osobom duchownym aż do wycofania się z finansowania Kościoła w roku 2030.

Rząd Petra Neczasa zawarł porozumienie z Kościołami, aby naprawić krzywdy reżimu totalitarnego. Restytucja zakończy proces oddzielenia Kościołów od państwa.

Zobacz także
Komentarze (374)
Zaloguj się
  • grregu

    Oceniono 1 raz 1

    BRAWO CZESI !!!! Zero tolerancji, dla czarnej mafii !!! CZESKA LEWICA = spadkobiercy Husa i BOŻYCH BOJOWNIKÓW !!!!

  • and-j1

    0

    Czesi zawsze byli mądrzejsi od polaczków. Bo u nas sukienkowi doją budżet bez żadnych skrupułów

  • marlef62

    Oceniono 14 razy 14

    proponuje oddac tym czarnym padalcom ten majatek i natychmiast dopieprzyc 100% podatku . brawo czesi jestescie madrym narodem

  • kik.ika

    Oceniono 13 razy 13

    To może kościół zadośćuczyni za krzywdy które popełnił w średniowieczu.
    Za te wszystkie mordy, zagrabione tereny i gwałty.

  • jerzyk324

    Oceniono 13 razy 11

    Nie wiem czy Senat Czeskiej Republiki nie postąpił prawidłowo. Jak można państwo obarczać takimi ogromnymi sumami gdy jak wiadomo ze statystyk, nie tylko kościelnych, liczba praktykujących w Czechach jest minimalna. Po co więc kościołowi te pieniądze. Państwo remontuje kościoły do których praktycznie nikt nie chodzi. Byłem w Czechach i znam to z autopsji.

  • zbycholj23

    Oceniono 17 razy 17

    Bardzo mądrzy senatorzy. Szkoda że to nie u nas.

  • hardy1

    Oceniono 22 razy 22

    Taaa...ale to we współczesnym państwie, jakie są Czechy.
    Niestety, nie w Polsce, które jest para-wyznaniowym państwem. Gdzie paragraf Konstytucji mówiący o neutralności światopoglądowej państwa, jest tylko nic nie znaczącym zapisem...

  • uszatek_2

    Oceniono 5 razy 5

    ... i bardzo dobrze...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje