Kraje związkowe chcą delegalizacji NPD nawet wbrew rządowi. "Jej ideologia to karma duchowa morderców"

15.08.2012 13:35
Członkowie NPD na ulicach Hamburga

Członkowie NPD na ulicach Hamburga (Fot. Anonymous ASSOCIATED PRESS)

W kilku krajach związkowych mnożą się żądania zdelegalizowania NPD. Jeśli nie da się inaczej, to na własną rękę, z pominięciem rządu federalnego i parlamentu.
Sukces weekendowego protestu przeciwko neonazistowskiej NPD wpłynął na wzrost zainteresowania niemieckiej opinii publicznej także innymi działaniami zmierzającymi do zdelegalizowania Narodowodemokratycznej Partii Niemiec - Unii Ludowej, tak bowiem brzmi oficjalna nazwa NPD.

Czworo niecierpliwych

Za zdecydowanym nasileniem walki z prawicowym ekstremizmem opowiedziało się czworo premierów krajów związkowych: Horst Seehofer z Bawarii, Erwin Sellering z Meklemburgii-Pomorza Przedniego, Christine Lieberknecht z Turyngii oraz Torsten Albig ze Szlezwika-Holsztynu.

- Ta partia powinna być zakazana - wynika to z naszej odpowiedzialności historycznej - oświadczył w wywiadzie dla "Welt am Sonntag" premier Bawarii i przewodniczący CSU w jednej osobie Horst Seehofer. Do walki z NPD należy, powiedział dalej, "użyć wszystkich sił i środków, tak aby wniosek o jej zdelegalizowanie miał tym razem wystarczające pokrycie w materiale dowodowym".

Według Seehofera byłoby najlepiej, gdyby wystąpiły z nim wspólnie wszystkie organy konstytucyjne, "ale jeśli okaże się to niemożliwe, to może wystąpić z nim także w pojedynkę Bundesrat, czyli Rada Federalna Niemiec, jako konstytucyjne przedstawicielstwo krajów związkowych".

W podobnym duchu wypowiedział się premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Erwin Sellering: - To jasne, że szczególnie silnym sygnałem byłoby wspólne zainicjowanie postępowania prowadzącego do zdelegalizowania NPD przez rząd federalny, Bundestag i Bundesrat, ale w razie konieczności kraje związkowe mogłyby to uczynić także na własną rękę.

Christine Lieberknecht, premier Turyngii, potwierdziła w wywiadzie dla stołecznej "Die Welt", że "absolutnie zdecydowanie" opowiada się za zdelegalizowaniem NPD, ponieważ jej ideologia stanowi "karmę duchową morderców z terrorystycznej organizacji Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU)", i że "z trudem znosi myśl, iż działalność NPD jest finansowana częściowo z pieniędzy podatników".

Jej kolega ze Szlezwika-Holsztynu, premier Torsten Albig, dodał, że "pewna siebie demokracja powinna uczynić wszystko co w jej mocy, aby poskromić przeciwników, do których z całą pewnością należy NPD jako partia niedemokratyczna, która lekceważy wartości, na których opiera się nasze społeczeństwo. Musimy dać jej do zrozumienia, że nie ustąpimy nawet na centymetr co do naszej wizji porządku demokratycznego".

Do dwóch razy sztuka?

W innych krajach związkowych wypowiedzi cytowanej wyżej czwórki nie wywołały entuzjazmu. Nie znaczy to wcale, że ich premierzy są zwolennikami NPD. Nic podobnego. Chodzi raczej o sposób, w jaki należy zwalczać prawicowe zagrożenie.

"Chcemy uwieńczonego sukcesem postępowania i dlatego uważamy za ważne trzymanie się wcześniejszych uzgodnień. Należy poczekać na wyniki postępowania wyjaśniającego w sprawie NPD, prowadzonego przez ministrów spraw wewnętrznych krajów związkowych, które przedyskutujemy na konferencji premierów w grudniu" - powiedział chadecki premier Saksonii Stanislaw Tillich.

Poparł go minister spraw wewnętrznych Dolnej Saksonii Uwe Schünemann (także z CDU), który w wywiadzie dla "Die Welt" przestrzegł przed pospiesznymi i nie do końca przemyślanymi krokami. Tego samego zdania, co zresztą najważniejsze, jest także kanclerz Angela Merkel, o czym świadczą słowa jej rzecznika prasowego Seiberta, który powiedział niemal dosłownie to samo co cytowany wyżej premier Tillich.

Wysuwane przez nich zastrzeżenia należy potraktować poważnie z uwagi na fiasko pierwszej próby zdelegalizowania NPD w 2003 roku. Federalny Trybunał Konstytucyjny umorzył wtedy rządowy wniosek o jej zdelegalizowanie, uzasadniając to obecnością w jej szeregach agentów Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji. W rezultacie nie sposób było odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie, w jakim stopniu działania partii wypływały z jej programu, a w jakim były inspirowane przez agentów kontrwywiadu. Ten blamaż poważnie zaciążył na podejmowanych później krokach przeciwko NPD.

Obecną próbę jej zdelegalizowania należy przypisać głównie aferze w związku z rozbiciem organizacji terrorystycznej NSU i licznymi błędami popełnionymi podczas śledztwa przez kontrwywiad. Nie wolno przy tym zapominać, że NPD starannie unika wszystkiego, co można by użyć przeciwko niej jako dowodu na działalność niezgodną z Ustawą Zasadniczą, czyli niemiecką konstytucją.

Dwa punkty z jej programu: żądanie rewizji powojennych granic RFN i docenienie dorobku socjalnego Trzeciej Rzeszy, można potraktować jako niezgodne z linią polityczną rządu, ale taki zarzut można też postawić innym partiom. Za innym przebiegiem granicy z Polską bardzo długo optowały zarówno partie CDU/CSU, jak i - wcześniej - FDP i nawet SPD, a partia Lewica i Zieloni mieli lub mają za złe Niemcom członkostwo w NATO.

Czy nowa próba zdelegalizowania NPD się uda? Na odpowiedź trzeba będzie poczekać do końca roku, bo dopiero wtedy mogą zostać wszczęte pierwsze kroki formalnoprawne.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz także
Komentarze (140)
Zaloguj się
  • warmiak007

    Oceniono 44 razy 38

    Cóż, po NPD nie będę płakał. Kiepsko się czułem kiedy przekraczając piesze przejście graniczne w Zgorzelcu witał mnie antypolski plakat "precz z zagranicznymi kryminalistami" (2 lata temu). Mają ok 2% poparcia a robią wielkie, śmierdzące g...

  • bezebubol

    Oceniono 61 razy 31

    uwielbiam głosy nazi-bolków którzy już tu ujadają o "lewackim totalitaryzmie" i "zagrożonej wolności słowa i demokracji" /sic! /.otóż te bękarty po Hitlerze którzy w sposób mniej lub bardziej otwarty głoszą poglądy oparte w 100% na nienawiści rasowej,narodowościowej,kulturowej,światopoglądowej i ch... wie jakiej jeszcze ,są realnym zagrożeniem dla porządku i pokoju w tej części Europy. przemoc,pobicia,morderstwa to od zawsze było sedno ideologii faszystowskiej i nazistowskiej.ZERO TOLERANCJI DLA WROGÓW TOLERANCJI!!!! z nimi się nie dyskutuje,naprawdę są do tego nie zdolni,ich jedyny argument to prowokacja i przemoc

  • pawelmol1976

    Oceniono 30 razy 30

    niech delegalizują, obchodzi mnie to tyle co wyniki C klasy, zdelegalizują to zrobią nową partie pod inną nazwą to przecież jasne

    co do naszych rodzimych ONRów, Wszechpolaków i netowych Narodowców > ja rozumiem ze kazdy lewak jest dla Was wrogiem ale jak ktoś uważający się za Polskiego patriotę może w jakikolwiek sposób, choćby 'zamawiając pięć piw' odwoływac się do nazistowskiej ideologii ? Wasi przodkowie byli w planach nazistów trzeci w kolejności do obozów po Żydach i Cyganach ! ! Powinniście szkopskich nazioli butować przy każdej okazji !
    totalnie zryte berety, żyjecie w Matrixie

  • trombozuh

    Oceniono 45 razy 25

    "Nie wolno przy tym zapominać, że NPD starannie unika wszystkiego, co można by użyć przeciwko niej jako dowodu na działalność niezgodną z Ustawą Zasadniczą, czyli niemiecką konstytucją."
    No proszę, a w Polsce działa sekta, która na każdym kroku łamie polską Konstytucję, omija albo po prostu łamie prawo, wyłudza pieniądze od obywateli. I co? Nie tylko ze się jej nie delegalizuje, ale wręcz co chwilę daje nowe przywileje. A stopień z indoktrynacji dziecka stawiany przez funkcjonariusza tej sekty liczy się do średniej.
    A jak to możliwe? Po prostu - Polacy są kompletnymi idiotami, narodem niewolników, który od setek lat daje się okradać cwaniakom z prawa i z lewa.

  • mentogo

    Oceniono 26 razy 20

    No cóż ideologia faszystowska, pomimo, że tak ohydna, rozprzestrzenia się. Kto wie może już nasze dzieci będą maszerować w gestach czczących swoich wodzów. Dużo się mów o faszyzmie niemieckim, włoskim. A co słychać u nas? Przecież ruchy faszystowskie tez są legalne i coraz silniejsze, pomimo że jest to przedziwne w kraju wykrwawionym w walce z faszyzmem.

  • doni72

    Oceniono 22 razy 16

    Gratulacje dla Niemcow ze postawili sie przeciwko tej kryminalnej bandzie.Obawiam sie ze gdy zostana zdelegalizowani beda pozowac na meczennikow "wartosci narodowych",a problem pozostanie,zejda do podziemia.Z tym szambem musi byc cos robione i nie tylko w Niemczech naturalnie w przemyslany sposob.

  • dadelog

    Oceniono 38 razy 16

    Czas najwyższy to samo zrobić u nas i zdelegalizować ONR, młodzież wszechpolską i inne brunatne g#ówno, które panoszy się u nas coraz bardziej, przenosząc ze stadionów na ulicę i propagując nienawiść rasową oraz ksenofobię...

  • politol59

    Oceniono 22 razy 12

    Słusznie należy skutecznie ograniczyć działania nacjonalistycznej prawicy.

  • cubhxe55

    Oceniono 13 razy 9

    problem jest z NPD taki, ze jak sa teoretycznie leglni, to mimo wszystko jest troche latwiej ich kontrolowac. jakby zdelegalizwali partie, to zeszliby do podziemia.. chociaz jak mam byc szczera, to straszny jest dramat z blokowaniem ich przemarszy przez rozne miasta.. teoretycznie nie dzialaja bowiem niezgodnie z konstytucja i nie ma na nich bata..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje