Przełom. "Żaden ze zwierzchników rosyjskiej Cerkwi nie odwiedził jeszcze katolickiej Polski"

15.08.2012 08:07
Cyryl I

Cyryl I (Fot. GLEB GARANICH REUTERS)

Media w Rosji oceniają, że rozpoczynająca się jutro wizyta patriarchy moskiewskiego i całej Rusi Cyryla w Polsce jest bezprecedensowym wydarzeniem w historii dwóch krajów. Dziennik "Izwiestija" przypomniał, że "żaden ze zwierzchników rosyjskiej Cerkwi prawosławnej nie odwiedził jeszcze katolickiej Polski".
"Między (poprzednim) patriarchą Aleksym II i papieżem Janem Pawłem II, etnicznym Polakiem, było wiele rozbieżności. Zwierzchnik Cerkwi występował przeciwko wizycie zwierzchnika katolików w Rosji" - dodała rosyjska gazeta.

"Izwiestija" przytoczyły też wypowiedź katolickiego metropolity mińsko-mohylewskiego, arcybiskupa Tadeusza Kondrusiewicza, który wyraził przekonanie, że przesłanie, które w piątek na Zamku Królewskim w Warszawie podpiszą zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik, "doprowadzi do przełomu w stosunkach między dwoma narodami i chrześcijańskimi religiami".

"Powinniśmy zapomnieć dawne krzywdy"

Dokument, nad którym prawosławni i katoliccy duchowni pracowali trzy lata, wzywa oba narody i Kościoły do zbliżenia, pojednania, przebaczenia sobie wzajemnych krzywd oraz wspólnego spojrzenia w przeszłość z myślą o przyszłości.

"Powinniśmy zapomnieć dawne krzywdy. Teraz trzeba myśleć o przyszłości. Przesłanie o pojednaniu narodów niewątpliwie może doprowadzić do poprawy relacji dwóch państw. Mimo występujących różnic wszyscy jesteśmy chrześcijanami. Rosja i Polska to dwie forpoczty słowiaństwa i chrześcijaństwa w Europie. Nie powinny nas dzielić jakieś urazy" - oświadczył abp Kondrusiewicz, który w latach 2002-2007 był metropolitą moskiewskim, czyli zwierzchnikiem katolików w Rosji.

"Izwiestija" podkreśliły, że "między stroną polską i rosyjską wciąż jest niemało rozbieżności, które dotyczą głównie różnej interpretacji niektórych wydarzeń historycznych, w tym tragedii katyńskiej".

Dziennik zacytował opinię dyrektora Instytutu Historii Powszechnej Rosyjskiej Akademii Nauk Aleksandra Czubariana, którego zdaniem "w wielu dziedzinach, w tym w sferze historycznej, zarysowało się dążenie do normalizacji stosunków między Rosją i Polską". Według historyka, choć przesłanie zwierzchników Kościołów "może nie przynieść natychmiastowych efektów, to jednak wpisuje się w ogólną tendencję historycznego pojednania narodów Rosji i Polski".

"Redefinicja wartości, skrucha i katharsis, czyli oczyszczenie stosunków"

"Izwiestija" odwołały się również do oceny historyka religii Aleksieja Judina, którego zdaniem dokument przygotowany do podpisania podczas wizyty Cyryla w Polsce "ma niezwykle ważne znaczenie dla odnowy relacji między dwoma krajami". "Posługując się terminologią religijną, to metanoja, tj. redefinicja wartości, skrucha i katharsis, czyli oczyszczenie stosunków" - oznajmił Judin.

Z kolei "Niezawisimaja Gazieta" zwróciła uwagę, że "aktywizacja rosyjskiej Cerkwi prawosławnej na polskim kierunku zbiegła się w czasie z podróżą Władimira Putina do Gdańska 1 września 2009 roku, podczas której zaprosił on premiera Donalda Tuska do wspólnego odwiedzenia zespołu memorialnego w Katyniu wiosną 2010 roku".

"Pokojowe inicjatywy Patriarchatu Moskiewskiego wpisują się w koncepcję polityki zagranicznej i strategię władz Rosji. Tak było również w czasach ZSRR" - zauważył dziennik.

"Niezawisimaja Gazieta" skonstatowała także, iż w dokumencie, który w Warszawie podpiszą Cyryl i abp Michalik, "będzie bardzo mało historii". "W sprawach historycznych politycy i uczeni nie doszli jeszcze do wspólnego mianownika. Kościoły postanowiły nie biec przed parowozem" - wskazał moskiewski dziennik.

"Niezawisimaja Gazieta" odnotowała również, że w Polsce inicjatywa podpisania przesłania została oceniona niejednoznacznie. "Ostro na dokument zareagowała opozycja prawicowo-konserwatywna. Argumentacja jest prosta i znana. Patriarchat Moskiewski w czasach radzieckich współpracował z KGB i nie wyraził skruchy. Teraz wykonuje zadania Putina. Nie należy ufać rosyjskiej Cerkwi prawosławnej. Jej pokojowe inicjatywy to kamuflaż dla rzeczywistych, antypolskich planów 'putinowskiego reżimu' i polskich elit rządzących" - przekazał dziennik.

Natomiast "Moskowskije Nowosti" zamieściły komentarz dyrektora Instytutu Religii i Prawa Rosyjskiej Akademii Nauk Romana Łunkina, który uznał podróż Cyryla do Polski za "niepaństwową wizytę dyplomatyczną". "Polacy uważają siebie za najgorliwszych stronników Stolicy Apostolskiej. Dlatego przyjazd patriarchy będzie mieć ważne znaczenie dla stosunków prawosławno-katolickich. Silny będzie także czynnik polityczny" - podkreślił Łunkin.

Naukowiec zauważył też, że pod rządami prezydenta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska w relacjach między Moskwą i Warszawą nastąpiło ocieplenie, choć spraw spornych jest wciąż wiele. "Patriarcha spróbuje poruszyć te problemy, których nie mogą rozwiązać dyplomaci, w tym - być może - kwestię pojednania z Polakami w sprawie Katynia" - prognozuje Łunkin.

Zobacz także
Komentarze (133)
Zaloguj się
  • olias

    Oceniono 6 razy 6

    zabawne, ale na tym moim Podkarpaciu nie znam nikogo - absolutnie nikogo - kto byłby skłócony z Rosjanami. Te wszystkie pierdzenia o rzekomo potrzebnych przełomach w stosunkach polsko-rosyjskich to wymysły publikatorów i polityków.
    Nam, znaczy Polakom i Rosjanom wystarczy jeśli różni tacy nie będą się wpie...ć między nami do rozmów, nawet jeśli zechcemy wspólnie pić, albo nawet pokłócić się kto kogo i dlaczego.
    Paniali sobaki?!

  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 6 razy 4

    zigzaur: "'Stolicą chrześcijaństwa na Rusi jest Kijów i skoro ma być patriarcha Wszechrusi, to powinien rezydować w Kijowie."

    Kijów był stolicą Rusi ale bo zniszczeniu tego miasta przez Mongołow, metropolita przeniósł
    swoją siedzibę do Włodzimierza nad Klaźmą. Później została przeniesiona do Moskwy.
    Patriarchatu wtedy jeszcze nie było.

    zigzaur: "Liturgia też powinna odbywać się w prawdziwym języku ruskim a nie w jakimś nadwołżańskim narzeczu."

    We wszystkich cerkwiach słowianskich (właczając Bałkany) liturgia odbywa się w języku cerkiewno słowiańskim,
    który został rozwinięty przez Świetych Cyryla i Metodego w IX wieku na użytek chrzescijan w Państwie
    Wielkomorawskim. Państwo Wielkomorawskie obejmowało Czechy, Morawy, Małopolskę, Słowację i kilka
    pomniejszych rejonów.

    Po chrzcie Rusi, wprowadzono tam obrządek odziedziczony po Wielkiej Morawii, znacznie później niż był on używany w południowej Polsce.

    Przykłady słów PL, CS, RU:

    teraz, nynie (jak w niniejszy), tepier.
    zawsze, prisno, wsiegda.

    więc:
    "teraz i zawsze i na wieki wieków" w CS będzie
    "nynie i prisno i wo wieki wiekow"
    (rosyjskiego odpowiednika się nie używa.)

  • naszpanrobert

    Oceniono 1 raz 1

    Trochę mnie zaskoczyło to moje pojednanie z Rosjanami.

  • mietek1910

    Oceniono 7 razy -1

    Wizyta czysto polityczna, od Smolenska ciagle sie slyszy o pojednaniu i dalej robia z ludzi idiotow. Rosja nie robi tego bo chce sie z nami zaprzyjaznic tylko musi miec daleko idacy plan interesow w Polsce i probuje po prosu polskie spoleczenstwo lepiej do siebie nastawic. Nie zapominajcie kto wymordowal miliony Polakow, a potem przez pol wieku tlamsil caly polski narod. Wiele mozna wybaczyc ale takich rzeczy nigdy!!!
    PS. Uprzedzajac komentarze- nie jestem z pisu.

  • pani_basia

    Oceniono 4 razy 0

    Żaden z patriarchów nas nie odwiedził? Jakoś mi ich specjalnie nie brakowało!

  • zigzaur

    Oceniono 3 razy 3

    A potem polscy biskupi zaproszą biskupów z krajów północnoeuropejskich:

    finland.fi/Public/default.aspx?contentid=160099&nodeid=41800&culture=en-US

  • amron53

    Oceniono 4 razy 4

    Nie będzie mi mówił jakiś purpurowy ciemniak, z kim się mam bratać; nie on będzie o tym decydował...uważam, że bariera między Nami, a Rosjanami jest sztuczna... osobiście nic do nich nie mam, niech przyjeżdżają do Polski, tak samo inne nacje: Niemcy, Czesi, Słowacy i kto w Boga nie wierzy...zapraszamy... a Kościół? do lamusa złodzieje w sukienkach i przemądrzałe klechy, intryganci vatykańscy...raus aus Polen...

  • tomasz62

    Oceniono 3 razy 1

    ale w 1610 bodaj przedstawiciel polskiego kościoła odwiedził Moskwę i nawet sie tam prawie zadomowił,gdyby go nie było dziś Moskwa była by dzielnicą np.W-wy

  • takiezlewiesci

    Oceniono 3 razy -1

    wrescie bedzie pojednanie obu stron wladza to nie obyczaje!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje