Zamach w Afganistanie. 36 zabitych. "Zobaczyłem wszędzie krew"

14.08.2012 17:56
Żołnierze armii afgańskiej na patrolu

Żołnierze armii afgańskiej na patrolu (Fot. Anja Niedringhaus AP)

Co najmniej 36 osób zginęło, a około 70-80 zostało rannych w wyniku zamachu bombowego i dwóch pechowych interwencji policji w mieście Zarandż w południowo-zachodnim Afganistanie. - Jest wielu ciężko rannych, większość z nich to cywile - informuje afgańska policja. Nie wiadomo, kto stał za atakami.
Zamachowiec samobójca zdetonował w centrum miasta Zarandż, stolicy prowincji Nimroz, pas z materiałami wybuchowymi. Atak nastąpił na miejskim rynku, gdzie ludzie szykowali się do świętowania końca Ramadanu - muzułmańskiego miesiąca postu i modlitwy. Niemal w tym samym czasie w innych dzielnicach miasta policja otworzyła ogień do dwóch innych zamachowców, "nieumyślnie detonując ich materiały wybuchowe" - powiedział gubernator prowincji Nimroz, Abdul Karim Barawi.

- Kupowałem właśnie słodycze z synami i córkami, kiedy usłyszałem huk. Padłem na ziemię. Kiedy się podniosłem, zobaczyłem wszędzie krew - powiedział BBC świadek ataku, Mohammed Zalmay.

Krwawy zamach w bezpiecznym mieście

- Część napastników została zabita przez policję - powiedział agencji AFP zastępca szefa miejscowej policji Mudżibullah Latifi. Władze oceniają, że celami ataków były co najmniej cztery miejsca w Zarandż. Położone niedaleko irańsko-afgańskiej granicy miasto do tej pory było uważane za bezpieczne. Associated Press zwraca uwagę, że Nimroz jest dość spokojną prowincją, ale ostatnio obserwuje się tam nasilenie aktów przemocy. W sobotę policjant zastrzelił tam swych 11 kolegów w okręgu Dilaram.

Międzynarodowe siły wojskowe krok po kroku przekazują afgańskim siłom bezpieczeństwa kontrolę nad Afganistanem. NATO planuje całkowicie wycofać się spod Hindukuszu do końca 2014 r.

Zobacz także
Komentarze (19)
Zaloguj się
  • tenare

    Oceniono 17 razy 3

    " W sobotę policjant zastrzelił tam swych 11 kolegów w okręgu Dilaram. "

    Tych jedenastu to nie byli jego koledzy, tylko koledzy nie okupantów z USA i innych państw nie okupujących Afganistan. Czyli jedenastu nie kolaborantów i nie zdrajców.

  • czupurek49

    Oceniono 8 razy 2

    wytlukli by sie wkoncu nawzajem i bylby spokoj

  • minkipinki

    Oceniono 6 razy 4

    Spokojnie jak na wojnie...

  • zigzaur

    Oceniono 25 razy -1

    Brawo afgańska policja. Strzelać do przybłędów (bo talibowie pochodzą z różnych rejonów świata, od Maroka po Indonezję) napadających na cywilną ludność.

  • staalkeer

    Oceniono 23 razy 15

    Rosjanie sobie tam rady nie dali a amerykace myslaly ze sobie rade dadza. Jakby USA w latach 80 nie wspierala terroryzmu i nie przekazywala miliardow $ i nowoczesną broń jak stringery talibom to moze problem w Afganistanie bylby od lat 90 rozwiązany.A tak jak zwykle narobili smordu, rozwalili kolejne panstwo i nogi zapas. To samo od ponad 60 lat: Korea, Wietnam, Irak, Afganistan a teraz cały bliski wchód.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX