Stracili pracę, mieszkanie, nie dostali wypłaty. Polskim budowlańcom pomogli związkowcy z Niemiec

14.08.2012 16:23
Strona internetowa związku zawodowego IG Bau

Strona internetowa związku zawodowego IG Bau

Tydzień trwała walka 50 polskich budowlańców z niemieckim pracodawcą. Nie otrzymywali pensji, wyrzucono ich z mieszkań, spędzili dwie noce w noclegowni. Ale Niemcy pomogli. Miasto Essen zapewniło Polakom dach nad głową, a niemieccy związkowcy z IGBau zaczęli walkę o ich wypłaty. Dzięki ich staraniom Polacy otrzymają pieniądze.
Na konto powiernicze związku zawodowego IGBau, który pomagał polskim pracownikom, wpłynęły 73 tys. euro od związku komunalnego Landschaftsverband Rheinland (LVR), głównego zleceniodawcy robót budowlanych na terenie kliniki uniwersyteckiej w Essen - poinformował Damian Warias z IGBau. - 50 polskich pracowników budowy w Essen na zachodzie Niemiec otrzymało wypłaty - dodał.

Dzięki zabiegom związku IGBau pieniądze na wypłaty przekazano z pominięciem podwykonawcy, firmy Durmaz & Koese Fach-Mann z Norymbergi, która zwerbowała do pracy polskich pracowników za pośrednictwem spółki w Legnicy. - Istniało zbyt dużo ryzyko, że podwykonawca nie wypłaciłby należności - przyznał Warias. - Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa.

"Stawki, które Polakom obiecano, wskazywały, że to oszustwo"

Trzydziestu pięciu Polakom, którzy zostali jeszcze w Niemczech, wypłacono za miesiąc pracy średnio po 1400 euro w gotówce, a pozostali, którzy już wrócili do Polski, dostaną pensje na konta bankowe. Polscy pracownicy otrzymali stawki minimalne obowiązujące w niemieckiej branży budowlanej - 11,05 euro brutto za godzinę.

To mniej, niż oczekiwali, bo w umowach o pracę obiecano im po 11 euro za godzinę netto plus 40 euro dziennej diety na wyżywienie i zakwaterowanie. - Sam fakt, że ludziom obiecano tak duże zarobki, sugerował, iż w tym przypadku mieliśmy do czynienia z oszustwem - ocenił Warias. Gdyby Polacy nie zawiadomili związków zawodowych o swoich kłopotach i wrócili do Polski, zapewne nigdy nie dostaliby należnych wypłat.

Bez pracy, bez płacy, bez dachu nad głową

Polacy pracowali na budowie w Essen od początku lipca. Już po miesiącu (choć zostali zatrudnieni na trzy) usłyszeli, że prace budowlane zakończono i mogą wracać do kraju. Nie dostali jednak obiecanych tygodniowych stawek za nadgodziny i prace w weekendy. Zaczęli podejrzewać, że jeśli wrócą do Polski, nigdy nie dostaną też wypłaty miesięcznej.

Na dodatek zostali wyrzuceni z mieszkań, które zajmowali przez miesiąc. Dwie noce spędzili w noclegowni dla bezdomnych, a potem miasto Essen oddało do ich dyspozycji szkolną salę gimnastyczną, a miejscowy Czerwony Krzyż zapewnił materace i koce.

Do związku po ratunek

Polacy zwrócili się o pomoc do poradni dla pracowników oddelegowanych przy centrali związkowej DGB w Berlinie. A ta zaalarmowała związek zawodowy branży budowlanej IGBau w Essen. W poniedziałek, po pozytywnym finale sprawy, polscy pracownicy udali się w drogę powrotną do kraju.

- O wielu podobnych przypadkach w ogóle się nie dowiadujemy, bo ofiary takich nadużyć nie wiedzą, u kogo szukać pomocy - powiedział sekretarz IGBau Holger Vermeer. Przy centrali związkowej DGB utworzono poradnie dla pracowników oddelegowanych z innych krajów UE, a także uruchomiono projekt "Uczciwe zasady mobilności", którego celem jest pomoc oszukiwanym pracownikom z krajów UE. A związek zapowiada, że nie ma dla niego znaczenia, skąd pochodzą pracownicy. - Naszym zadaniem jest walka o ich prawa i sprawiedliwe pensje - podkreślił Damian Warias.

Zobacz także
Komentarze (195)
Zaloguj się
  • mordred

    Oceniono 62 razy 58

    Tak właśnie działają prawdziwe związki zawodowe. Zamiast zajmować się polityką i walką o stołki, potrafią walczyć o pracowników. Naszym "związkom zawodowym" daleko jeszcze do zrozumienia po co istnieją. Tylko od pracowników zależy, czy będą tolerować taki stan rzeczy, czy raczej nadal będą bezsilnie patrzeć na poczynania prostaków, którzy dorwali się do władzy i robią wszystko, żeby tej władzy nie stracić. I nie dotyczy to tylko związków zawodowych, a wszystkich dziedzin życia społecznego i gospodarczego w Polsce. Uczmy się od Niemców, zamiast rozdrapywać wciąż stare rany.

  • fordysta

    Oceniono 63 razy 57

    No, i zobaczcie, jak działają ZWIĄZKI ZAWODOWE w Niemczech.
    A co - wy , Solidaruchy z KRAJÓWEK sowicie - opłacani z naszych podatków ? C oooo ??!!
    Spadajcie z naszych kieszeni - nieroby !!!

  • jarek765

    Oceniono 55 razy 55

    Podobnie działają związki zawodowe w Norwegii. W szwecji w przypadku utraty pracy z winy pracodawcy można liczyć miesięcznie przez pół roku na połowe ostatnich pensji. a nie jak u nas kurioniówkę

  • zigzaur

    Oceniono 55 razy 53

    Patrzajta i uczta się, działacze związkowi. Nie palą opon, nie szczają po peronach tylko normalnie działają.
    W niemieckich kontraktach budowlanych bardzo często stosuje się klauzule uprawniające inwestora do kontrolowania, czy pracownicy lub podwykonawcy generalnego wykonawcy otrzymują terminowo wynagrodzenie. Te uprawnienia idą dalej, generalny wykonawca ma prawo takiego samego kontrolowania podwykonawców.
    Inwestor płaci generalnemu wykonawcy dopiero wtedy, gdy przekona się, że wykonawca opłacił swych pracowników i podwykonawców. I tak dalej.
    Gdy generalny wykonawca ogłasza upadłość, to inwestor po prostu zajmuje jego mienie na budowie w celu ewentualnej sprzedaży, aby opłacić roszczenia pracowników i podwykonawców.

  • majuufes

    Oceniono 47 razy 47

    Prośba do IGBau.
    Może jakaś broszurka pt. " Jak działa prawdziwy związek zawodowy" dla polskich "zwiazkowców".
    Tylko prosze zaraz w języku polskim , bo jak nasi zwiazkowcy zaczną sami tłumaczyć to klekajcie narody co im wyjdzie.

  • polololo.ltd

    Oceniono 43 razy 37

    I do tego służą właśnie Związki Zawodowe w cywilizowanych krajach. Służą by trzymać na smyczy złodziejskich "pracodawców" by pamiętali, że praca ludzka to też towar i trzeba uczciwie za to płacić! W polskim bajzlu nie chce się o tym pamiętać i niektórzy d.e.b.i.l.e ze Związkami próbują walczyć tak, by potem bezkarnie gnębić ludzi i nie płacić za pracę.

  • ziutekliv21

    Oceniono 37 razy 35

    W Polsce prezesi zwiazkow wola sobie kupic nowy samochod, plazme do biura i zatrudnic nowa sekretarke niz pomagac innym.

  • od-or

    Oceniono 30 razy 30

    to nasi sąsiedzi mamy z kog brać przykład .

  • filutern

    Oceniono 30 razy 28

    a wszyscy na nich narzekaja a tam jest sporo normalnych ludzi ktorzy pomagaja innym

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje