Raport norweskich ekspertów: Breivika można było powstrzymać

13.08.2012 13:25
Anders Behring Breivik w sądzie

Anders Behring Breivik w sądzie (Fot. AP)

Zamachu bombowego w Oslo dokonanego przez Andersa Behringa Breivika można było uniknąć - głosi opublikowany dzisiaj raport niezależnej komisji na temat zamachów terrorystycznych z lipca 2011 roku w stolicy Norwegii i na wyspie Utoya.
"Ataku w dzielnicy rządowej z 22 lipca 2011 roku można było uniknąć, gdyby zastosowano skutecznie istniejące już środki bezpieczeństwa" - uznała komisja, powołana przez rząd premiera Jensa Stoltenberga.

"Szybsza interwencja policji z pewnością była możliwa. Sprawca ataków mógł być powstrzymany wcześniej" - głosi raport. Wynika z niego, że norweskie służby specjalne mogły dołożyć więcej starań, by wpaść na ślad zamachowca. Raport nie mówi jednak, że służby mogły go powstrzymać - relacjonuje agencja Associated Press.

Policja mogła przerwać masakrę wcześniej?

22 lipca 2011 roku Breivik otworzył ogień do uczestników obozu młodzieżowego rządzącej w Norwegii Partii Pracy na wyspie Utoya; zabił tam 69 osób. Nieco wcześniej podłożył bombę w rządowej dzielnicy Oslo, zabijając osiem osób.

Rodziny zabitych na wyspie Utoya krytykowały policję za powolne reagowanie, wskazując, że zbyt wielu funkcjonariuszy było wówczas na urlopie i że nie było gotowego do działań śmigłowca. Dotarcie ekipy policyjnej z Oslo samochodami i łodzią na wyspę Utoya, położoną 45 km od stolicy, trwało około godziny. Oceniano, że gdyby wszystko działało jak należy, teoretycznie policja mogła przerwać masakrę 16 minut wcześniej.

Policja przepraszała i tłumaczyła, że głównymi przyczynami opóźnienia były zła komunikacja i przepełnienie policyjnej łodzi.

"Wyższa konieczność" powodem zamachu

Proces Andersa Breivika przed sądem w Oslo rozpoczął się 16 kwietnia. Wyrok ma zostać ogłoszony 24 sierpnia. W swoim ostatnim słowie Breivik prosił o uniewinnienie. Twierdził, że jego działania były powodowane "wyższą koniecznością". Jak tłumaczył, wynikały z "obawy przed wielokulturowością oraz islamizacją Europy" i miały na celu obronę państwa. Breivik może zostać uznany przez sąd za niepoczytalnego - co oznaczałoby wysłanie go do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Może też zostać skazany na najwyższy wymiar kary. W norweskim prawodawstwie oznacza to 21 lat więzienia.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także

Najnowsze informacje