Mazury: Zderzenie dwóch aut. Dziewięć osób rannych, w tym pięcioro dzieci

12.08.2012 19:37
Napierki k. Nidzicy

Napierki k. Nidzicy (Fot. za Maps Google)

W Napierkach koło Nidzicy zderzyły się dwa samochody. Dziewięć osób, w tym pięcioro dzieci, zostało rannych. Droga krajowa na trasie Gdańsk-Warszawa jest przejezdna, ale policja zorganizowała objazdy.
Wiesz więcej? Poinformuj Alert24

Jak podała warmińsko-mazurska policja, z niewiadomych do tej pory przyczyn zderzyły się volkswagen z oplem. Volkswagenem podróżowały dwie osoby, a oplem jechało 7 osób, w tym 5 dzieci w wieku od 2 do 13 lat. Aby uwolnić ranne osoby z volkswagena, strażacy musieli rozcinać karoserię auta. Kierowcę i pasażerkę volkswagena zabrały do szpitali w Płocku i Olsztyna śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Do szpitali w Działdowie i Nidzicy trafiły także osoby podróżujące oplem.


Wyświetl większą mapę

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (18)
Zaloguj się
  • pokon

    Oceniono 4 razy 4

    Sytuacja na drogach nie polepszy się dopóki ktoś nie popędzi policji z krzaków polujących na rowerzystów po piwie. Czyta się o coraz lepszych samochodach dla policji ale nie widać ich na drogach. Poprawa bezpieczeństwa może nastąpić jeśli policja będzie bardziej mobilna i patrolowała drogi eliminując ścigaczy , dla których podwójna ciągła jest dodatkowym pasem ruchu.Nie wspomnę tu o pladze pijanych kierowców , w ostatnim czasie niemal codziennie czyta się o wypadkach przez nich spowodowanych.

  • pryszcze.duszy

    Oceniono 4 razy -2

    skoro w Napierkach to na terenie zabudowanym - przy 50 km/h taka kraksa? bez jaj

  • zigzaur

    Oceniono 9 razy -3

    Gdy jadę tą trasą, na odcinku przez województwo warmińsko-mazurskie (od Napierek właśnie po Elbląg) często występują ograniczenia do 70 i radary. Niedojdy (przeważnie z rejestracjami W jak wieśniak) ostro hamują do 50.

  • jonny_b

    Oceniono 77 razy 75

    Jechałem siódemką pomiędzy Warszawą i Nidzicą wczoraj. Wyprzedzanie na ciągłej, pod górę, na trzeciego, podjeżdżanie pod zderzak poprzedzającego auta z prędkością pod 140 to standard. Policji zero. Wolna amerykanka.

    Nie wiem co było przyczyną opisywanego wypadku. Biorąc pod uwagę to, co widzałem na tej drodze, to i tak dziwne, że nie ma więcej tragicznych wypadków. I jeszcze jedna uwaga. Większość osób łamiących zasady to bardzo młodzi faceci.

    Nie uczą szkoły jazdy, policja nie studzi temperamentów, rodzina pozwala na szaleństwa męża czy tatusia na drodze i mamy najwięcej wypadków śmiertelnych w Unii. Wszyscy powinni się zastanowić i zacząć coś z tym robić na serio. Unikniemy może wielu nipotrzebnych tragedii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje