Raport ws. masakry Breivika. Miażdżąca krytyka policji: błędy, chaos, złe szkolenie, braki sprzętu

12.08.2012 13:09
Ceremonia na wyspie Utoya w rocznicę masakry

Ceremonia na wyspie Utoya w rocznicę masakry (Fot. NTB SCANPIX REUTERS)

Błąd za błędem, fatalne dowodzenie, złe przygotowanie, brak sprzętu - miażdżąca krytyka norweskiej policji znalazła się w raporcie na temat masakry dokonanej przez Andersa Breivika. Opracowany przez komisję powołaną z inicjatywy norweskiego rządu raport stwierdza, że policja działała opieszale i chaotycznie.
Raport, do którego dotarła gazeta "Verdens Gang", ma zostać opublikowany w poniedziałek. Komisja powołana z inicjatywy norweskiego rządu miała za zadanie zbadać, jak działały odpowiednie służby, w tym policja, w dniu zamachów w Oslo i na wysepce Utoya 22 lipca ubiegłego roku. Anders Breivik zabił tam łącznie 77 osób.

Rządowy raport miażdżący dla policji: Niekompetencja, chaos

Z raportu wynika jednoznacznie, że policja działała opieszale i chaotycznie. W efekcie Breivik został ujęty dopiero ponad trzy godziny po zamachu bombowym na rządowy budynek w Oslo. W tym czasie zdążył dotrzeć na Utoyę i zastrzelić tam 69 osób. Raport wykazuje też, że norwescy policjanci są kiepsko wyszkoleni i źle dowodzeni, mają też za mało specjalistycznego sprzętu.

Krytyka policji dotyczy zarówno najwyższego dowództwa, jak i poszczególnych funkcjonariuszy - choć ci ostatni nie zostali wymienieni z nazwiska.

Policja: Nie byliśmy przygotowani na rozmiar tragedii

Policja odpiera zarzuty. Twierdzi, że w dniu zamachów zrobiła wszystko, co do niej należało. Przyznaje jednocześnie, że nie była i nie mogła być przygotowana na rozmiar tragedii.

Proces Andersa Breivika przed sądem w Oslo rozpoczął się 16 kwietnia. Wyrok ma zostać ogłoszony 24 sierpnia. W swoim ostatnim słowie Breivik prosił o uniewinnienie. Twierdził, że jego działania były powodowane "wyższą koniecznością". Jak tłumaczył, wynikały z "obawy przed wielokulturowością oraz islamizacją Europy" i miały na celu obronę państwa.

Breivik może zostać uznany przez sąd za niepoczytalnego - co oznaczałoby wysłanie go do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Może też zostać skazany na najwyższy wymiar kary. W norweskim prawodawstwie oznacza to 21 lat więzienia.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (54)
Zaloguj się
  • mhjunior007

    0

    Czy w Radio Maryja już chwalili Breivika, że "po męsku zareagował" na szerzącą się islamizację i upadek społeczeństwa narodowego?

  • stix

    Oceniono 2 razy 2

    Polskie służby to jednak wyższa półka w porównaniu do tych zachodnich.

  • takiezlewiesci

    Oceniono 3 razy -3

    Ryzawy Brevik?

  • manna_paria

    Oceniono 5 razy 5

    Nie była przygotowana na rozmiar tragedii? A gdyby tam było trzech, czterech kolesi z bronią? Żyjcie sobie dalej w ,,idealnym" panstwie, skandynawowie. Wali się i pali, a cały ten chaos się trzma, bo obywatele srają po gaciach na myśl o przekroczeniu przepisów. Tak, jak i tamtejsza policja.

  • mniklasp

    Oceniono 3 razy 3

    Norwegia jest tragicznym krajem do zamieszkania. Strasznie nudno, ciemno zima i ludzie ubieraja sie walonki

  • mitko32

    Oceniono 27 razy -15

    Gdyby do podobnej masakry doszło u nas, to któryś z "autorytetów moralnych" stwierdziłyby po prostu, że "państwo znowu zdało egzamin"... I to byłaby dla lemingów wersja jedyna i obowiązująca.

  • gregv5

    Oceniono 19 razy 17

    Ten raport to żadne wielkie odkrycie. Dla mnie już od początku było jasne, że norweska policja była równie skuteczna jak filmowy "gang Olsena".

  • swan_ganz

    Oceniono 24 razy 4

    "Jak tłumaczył, wynikały z "obawy przed wielokulturowością oraz islamizacją Europy" i miały na celu obronę państwa."

    metodę wybrał kiepską ale idea słuszna...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje