Atak Gorączki Zachodniego Nilu w Dallas. Ogłoszono stan wyjątkowy

10.08.2012 06:42
Komary roznoszą m. in. gorączkę Zachodniego Nilu

Komary roznoszą m. in. gorączkę Zachodniego Nilu (Fot. HANDOUT REUTERS)

Już 175 osób zachorowało w hrabstwie Dallas na Gorączkę Zachodniego Nilu, 9 z nich zmarło - podaje telewizja NBC 5. - Ogłosiliśmy stan wyjątkowy. To rozszerzy nam możliwości walki w bitwie z tą chorobą - powiedział Clay Jenkis z władz hrabstwa.
Oprócz wprowadzenia stanu wyjątkowego władze rozważają spryskanie specjalnymi samolotami terenów hrabstwa substancjami zabijającymi komary. To właśnie komary roznoszą tę groźną dla zdrowia chorobę.

Epidemiolog dr Edward Goodman naciska na władze, by jak najszybciej rozpoczęły oprysk terenów z powietrza, a przestały używać do tego naziemnych ekip. - Nie zdają sobie sprawy, że ten sposób jest nieefektywny. Mają za mało ludzi i sprzętu, by objechać cały teren. A powietrzne opryski pozwolą opryskać wszystko - stwierdził.

Dodał, że najgorsze jeszcze przed Dallas. Nad tamten teren zbliżają się bowiem deszcze, co przyczyni się do zwiększenia populacji komarów. Powstanie wiele kałuż, gdzie będą mogły składać jaja. Szczyt epidemii ma mieć miejsce we wrześniu.

Gorączka Zachodniego Nilu zazwyczaj ma objawy jak zwykła grypa i stosunkowo lekko się ją przechodzi. Jednak u części chorych ma ciężki przebieg, który czasem kończy się śmiercią.

Zobacz także
Komentarze (14)
Zaloguj się
  • dziwne.teorie

    Oceniono 1 raz 1

    Żądamy wprowadzenia wiz dla Amerykanów. Dostaną dopiero po okazaniu badań, że są zdrowi!

  • far_far_away

    Oceniono 2 razy 2

    Ilość osób, która zachorowała to 1.79% zachorowań z roku 2003 w całych Stanach Zjednoczonych. Albo 4.1% zachorowań z roku 2006. I to tyle na temat paniki.

  • pro-contra

    Oceniono 6 razy -2

    A w Polsce problem komarów, jest zwyczajnie olewany przez władze.
    Chociaż doskonale wiedzą, że poza gorączką nilową, komary są roznosicielami AIDS, wszelkich odmian malarii z febrą oraz bardzo poważnych schorzeń pochodzenia bakteryjnego dla całych organizmów ludzi i zwierząt.

    Klimat tu nie ma nic do rzeczy, bo owady mogą być przenoszone wiatrem i tutaj się zaadoptować.
    Najwłaściwszą metodą jest rozpylanie środków komarobójczych z samolotów, a w miastach także rozpylanie ze spryskiwarek zainstalowanych na platformach ciężarówek.

  • magheu

    Oceniono 8 razy 2

    Znowu rozsiewanie paniki przez koncerny farmaceutyczne . Brzmi groznie ale jest to choroba z ktora z powodzeniem daje sobie rade nasz uklad odpornosciowy - tak jak i z kazda grypa . Notorycznym bledem ( w takich przypadkach ) jest przylmowanie antybiotykow ( ktore nie zwalczaja wirusa tylko bakterie ) przez co oslabiany jest nasz organizm .

  • gadolinn

    Oceniono 10 razy 8

    To jest niezle:

    "To rozszerzy nam możliwości walki w bitwie"

  • calli

    Oceniono 14 razy -2

    Matka Ziemia karze zbrodniczych jankesów za ich zbrodnie na całym świecie, i dobrze.

  • grogreg

    Oceniono 14 razy 8

    Ocieplanie klimatu oznacza też "migrację" stref klimatycznych na południe, a co za tym idzie i gatunków.
    Jest całkiem prawdopodobne, ze i my będziemy musieli stawić czoła chorobom do tej pory uważanych za tropikalne.

  • spaiki11

    Oceniono 11 razy 5

    a wiecie ze po powodzi w 97' studenci z lublina znalezli na poludniu polski komary malaryczne? tzn zdolne do przenoszenia malarii...klimat sie ociepla i zmienia sie wszytsko

  • zegrz

    Oceniono 3 razy 3

    Dla bezpieczeństwa spryskałbym też ten teren substancjami zabijającymi komary z ziemi i z wody, a może i nawet spod powierzchni wody (mają w końcu te swoje okręty atomowe czy nie?).

    "spryskanie terenów hrabstwa substancjami zabijającymi komary z powietrza"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje