Łukaszenka: Ambasada Szwecji miała związek ze zrzuceniem misiów

09.08.2012 19:02
Pluszowe misie nad Iwieńcem

Pluszowe misie nad Iwieńcem (Fot. PerCromwell / YouTube)

Prezydent Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że konflikt dyplomatyczny ze Szwecją nie ma związku ze zrzuceniem przez Szwedów nad Białorusią misiów z apelami o wolność słowa, dodał jednak, że organizatorzy lotu współpracowali ze szwedzką ambasadą.
- Niektórzy wiążą ten problem, a to z pluszowymi niedźwiedziami, a to ze słoniami. A są to absolutnie różne sprawy - powiedział Łukaszenka agencji BiełTA, nawiązując do odwołania przez Mińsk wszystkich pracowników ambasady Białorusi w Szwecji i prośby o odwołanie pracowników szwedzkiej ambasady w Mińsku. Jak podkreślił, Białoruś i Szwecja uzgodniły wcześniej, że oba państwa wymienią swoich ambasadorów, ale umowa ta została złamana przez stronę szwedzką, w wyniku czego powstał obecny konflikt. Łukaszenka dodał, że nowi ambasadorowie mieli objąć posady na wiosnę, gdy kończyła się akredytacja szwedzkiego ambasadora Stefana Erikssona, ale choć nowy białoruski ambasador rozpoczął pracę w Sztokholmie, szwedzka strona wciąż nie przysyłała nikogo na miejsce Erikssona.

- Tym sposobem - ciągnął Łukaszenka - Eriksson "(...) przez kilka miesięcy znajdował się tu faktycznie nielegalnie bez zezwolenia". Gdy około miesiąca temu ambasador wyjechał do Szwecji, Mińsk przypomniał Sztokholmowi, że "jest pożądane", by przyjechał nowy ambasador. - Po pierwsze, w tym czasie nie było go na Białorusi, postąpiliśmy więc taktownie, aby nie musiał nosić walizki na lotnisko i wyjeżdżać. Zachowaliśmy się po ludzku. A oni z tego rozdmuchali skandal. Gdzie tu nasza wina? - zapytał prezydent. Uzupełnił, że władze białoruskie nie chciały przedłużać akredytacji Erikssonowi, bo "niszczył wszystko, co pozytywne w stosunkach Białorusi i Szwecji".



"Znajdziemy adekwatną odpowiedź na pluszową sprawę"

Lot szwedzkiej awionetki, z której 4 lipca zrzucono nad Białorusią misie, to natomiast - zdaniem szefa państwa - "inny temat". - Temat ten wymaga zgodnie z międzynarodowymi standardami odpowiedzi od Szwecji i Litwy, i tym się dziś zajmujemy. Jeśli tych odpowiedzi zgodnie z międzynarodowymi standardami nie będzie, znajdziemy adekwatną odpowiedź na pluszową sprawę - powiedział. Białoruś zwróciła się w środę do Litwy i Szwecji z prośbą o pomoc prawną w wyjaśnieniu sprawy naruszenia białoruskiej granicy przez szwedzką awionetkę. Samolot wleciał na terytorium Białorusi nielegalnie od strony Litwy. - A Litwa - ciągnął Łukaszenka - niech nie siedzi jak mysz pod miotłą. Powinna nam odpowiedzieć, dlaczego udostępniła swoje terytorium w celu naruszenia granicy państwowej.

Prezydent zaznaczył też, że gdy rozpoczęto śledztwo w sprawie lotu Szwedów, okazało się, że "ci, którzy przyjeżdżali i szykowali naruszenie granicy państwowej, współpracowali z ambasadą". - Mamy na to dowody. Przedstawiła je ekipa śledcza - podkreślił. - Jeszcze ustalimy, jaką rolę odegrała była szwedzka ambasada w tym incydencie - dodał. Szef agencji reklamowej Studio Total, która zorganizowała lot, Per Cromwell zaprzeczył w rozmowie z Radiem Swaboda, by ktokolwiek z ambasady wiedział o planach zrzucenia misiów.

W piątek białoruskie MSZ powiadomiło, że nie przedłużyło akredytacji szwedzkiemu ambasadorowi w Mińsku Stefanowi Erikssonowi. W odpowiedzi Szwecja poprosiła o opuszczenie kraju dwóch białoruskich dyplomatów. W środę Białoruś odwołała wszystkich pracowników swojej ambasady w Szwecji i wystąpiła do Sztokholmu o odwołanie do końca miesiąca pracowników szwedzkiej ambasady w Mińsku. W związku ze sprawą lotu awionetki zatrzymano na Białorusi dwie osoby: pracownika agencji nieruchomości Siarhieja Baszarymaua, który pomógł wynająć mieszkanie szwedzkim uczestnikom akcji, oraz 20-letniego studenta dziennikarstwa Antona Surapina, który jako pierwszy opublikował w internecie zdjęcia zrzuconych misiów. Obu przedstawiono zarzut współudziału w nielegalnym przekroczeniu granicy Białorusi przez obywateli szwedzkich.

Zobacz także
Komentarze (80)
Zaloguj się
  • szymek_50

    Oceniono 2 razy 2

    Nasze miśki też w tym z rzucie palce maczały.

  • szymek_50

    Oceniono 2 razy 2

    Protestuję, to polskie miśki.

  • odowk

    Oceniono 4 razy 4

    Cholera, przedwczoraj agentura KGB napięła wszystkie żyłki i na ostro zaczęła minusować wypowiedzi na forach internetowych - zwróćcie uwagę, widać, że to nie jest normalne.

  • stan-1

    Oceniono 6 razy 6

    Skompromitowany kołchoźnik kompromituje się dalej walcząc z miśkami, nawet kazał w śmigłowcach karabiny maszynowe zainstalować.
    Mam nadzieję, że trafi na swojego miśka kiedyś?

  • rympalek11

    Oceniono 13 razy 5

    Misie wydaje że kołchoźnik Łukaszenka cierpi na misiofobię.

  • supertlumacz

    Oceniono 14 razy -2

    Niech żyje Aleksander Łukaszenka, popularny przywódca bratniego narodu białoruskiego, demokratycznie wybrany ...
    Nie dajcie się wpuszczać w maliny promowaniem ksenofobii wobec państw ościennych, dla utrzymania Polski w jarzmie okupacji wewnętrznej.

  • grun142

    Oceniono 10 razy 2

    Łukaszence objawił się wielki, pluszowy miś i przeklął go, po szwedzku, ale to przypadkiem bo nie ma to nic wspólnego ze Szwecją. Od tej pory starzec nie może dojść do siebie...

  • stan-1

    Oceniono 12 razy 2

    Wydaje "misie", że chłopcy z agentury białoruskiej dzisiaj spać nie będą przez misie, które dokopały kołchożnikowi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje