Romowie "biesiadują" we wrocławskim szpitalu, personel bezradny. Pacjentka: Koszmar

09.08.2012 07:33
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Bagińskiego w Łodzi

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Bagińskiego w Łodzi (Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta)

Spacerują dużymi grupami po oddziale, biesiadują w szpitalnym ogrodzie, wbrew regulaminowi odwiedzają chorą w kilka albo kilkanaście osób, w dodatku o każdej porze dnia, nie zważając na innych pacjentów - pisze "Gazeta Wrocławska" o Romach, którzy od wtorku przesiadują w jednym z tamtejszych szpitali. Na ich zachowanie skarżą się zarówno czytelnicy "Gazety", jak i pacjenci.
Romowie odwiedzają w szpitalu MSWiA na ul. Ołbińskiej starszą kobietę, którą przyjęto we wtorek. Pacjentka ma zaawansowane stadium nowotworowe, jest w ciężkim stanie. Jak informuje Gazeta Wrocławska, Romowie mówią na kobietę "babcia".

Przychodzą do niej po kilkanaście osób, zachowują się głośno, do sali wnoszą garnki z jedzeniem i siadają na łóżkach innych chorych. Na prośby, by zachowywali się ciszej, reagują gniewem.

Romowie zakłócają spokój, pacjenci mają żal do personelu

- Czuję się fatalnie, a w pokoju ani na chwilę nie ma spokoju, ciągle ktoś przesiaduje. W takich warunkach na pewno nie wrócę do zdrowia. Mam żal do personelu, który na takie rzeczy pozwala - mówi "Gazecie" jedna z pacjentek, która leży na sali razem z romską babcią.

- Dzieci biegają po oddziale, krzyczą i zaczepiają ludzi. Starsi Romowie śmieją się i głośno rozmawiają. Nawet okna nie można otworzyć, bo krzyczą w szpitalnym ogrodzie, gdzie zrobili sobie biwak. Nie rozumiem, dlaczego nikt nie reaguje - stwierdza kobieta, która leży w sali obok.

"Urządzili sobie biwak w szpitalnym ogrodzie"

Problem dostrzega również personel szpitala. - Oni nie boją się nikogo. Gdy zwracam im uwagę, komentują to w swoim języku. Dopiero, jak widzą, że jestem bardzo zdenerwowana, ustępują - mówi "Gazecie Wrocławskiej" Łucja Pieńczewska, zastępca pielęgniarki oddziałowej.

Dyrekcja szpitala zapewnia, że trzyma rękę na pulsie i wyjaśnia, że jeżeli Romowie będą zachowywali się nieodpowiednio, można to jej zgłaszać lub wezwać ochronę. Tak jak zrobił to wczoraj szef działu administracyjno-gospodarczego szpitala Andrzej Baszak. - Romowie urządzili sobie biwak w szpitalnym ogrodzie. Baliśmy się, że piją alkohol, dlatego poprosiliśmy o pomoc - mówi Baszak.

Sami Romowie zapewniają, że starają się słuchać i reagować na uwagi dyrekcji szpitala oraz pacjentów. Zapowiadają jednocześnie, że wkrótce będzie ich tam jeszcze więcej, bo rodzina chorej zjeżdża się z całej Polski.

Zobacz także
Komentarze (359)
Zaloguj się
  • canna44

    Oceniono 773 razy -517

    Wystarczy trochę tolerancji. Oni są bardzo rodzinni i podziwiam to. Leżałem w szpitalu w Grecji. Po 1-2 godzinach znałem całą rodzinę sąsiada, która okazywała mi wpółczucie i pomoć. Nikomu to nie przeszkadzało. Co komu przeszkadza biesiada w ogrodzie?. Po to jest ten ogród.

  • sadhu_satana666

    Oceniono 167 razy 147

    trudno czuć sympatię do Romów, gdy widzi się jak zachowują się w publicznych miejscach ;-(

  • jarekwien

    Oceniono 128 razy 124

    Jacy znowu Romowie? Od stuleci to sa Cyganie i nie widze powodu, zeby to zmieniac.

  • major_walenda

    Oceniono 121 razy 111

    Cyganie stawiają ogromne wille-gargamele o powierzchni setek metrów kwadratowych.
    Czy urzędy skarbowe pytają się o pochodzenie dochodów tych niepracujących nigdzie ludzi?
    W przypadku Polaków reakcja jest natychmiastowa ze sprawdzeniem faktur, pitów itp.
    I kara jak się coś nie zgadza....
    A w tych przypadkach?
    Cyganie jeżdża samochodami - najczęściej luksusowymi.
    Skąd oni mają prawa jazdy skoro są analfabetami?
    A może w ramach zwalczania dyskryminacji Romowie mogą jeździć bez tego dokumentu?
    Tak wygląda poprawność polityczna made in Poland.

  • o_ren_ishii

    Oceniono 91 razy 89

    Niestety, jest to grupa etniczna świadoma pewnych procesów społecznych, doskonale wie, że boimy się oskarżeń o rasizm i nietolerancję, dlatego dyrekcja szpitala boi się reagować gwałtownie. Jak ktoś poniżej napisał, tak wygląda pobyt osób narodowości romskiej w szpitalu. Na moim oddziale również była taka sytuacja, pielęgniarki i salowe opowiadały nawet o próbie grupowego gotowania obiadu w kuchni oddziału, służącej do podgrzewania posiłków chorym.

    Inna sytuacja - niedawno zostałam nazwana rasistką przez dwie młode Romki. Stałam w kolejce w sklepie, kolejka dość długa, gdyż czynna jedna kasa. Kiedy już była moja kolej, panie narodowości Romskiej podeszły znienacka do przodu i wepchnęły się przede mnie. Grzecznie przeprosiłam mówiąc, że nie stały przede mną, a kolejka jest jedna. Potwierdziła to kasjerka. Wówczas panie zaczęły do mnie wykrzykiwać "ty rasistko". Efekt? Kolejna osoba w kolejce wpuściła je przed siebie, mówiąc, że nie będą jej wyzywać. A one były tego doskonale świadome, wiedzą, jaki efekt mogą wywołać i potrafią to wykorzystać.

    Niestety, takie zachowania nie przynoszą im sympatii innych osób. Inny problem to niechęć do asymilacji, edukacji, nie posyłanie dzieci do szkoły, niechęć do podjęcia pracy. To powoduje, że pozostają na marginesie społeczeństwa. Inna sprawa, że nawet jak już Rom chce podjąć pracę, to polski pracodawca mu jej nie da, bojąc się lenistwa i różnych problemów wynikających z myślenia stereotypowego. I tak koło się zamyka. Sprawa nie jest wcale taka prosta i oczywista, jak się wydaje.

  • stan-1

    Oceniono 95 razy 89

    " Zapowiadają jednocześnie, że wkrótce będzie ich tam jeszcze więcej, bo rodzina chorej zjeżdża się z całej Polski."

    Jak obecny dyrektor nie rozwiąże problemu natychmiast to może natychmiast należy jego odprawić!!!
    Natychmiast powinien zająć się ktoś kompetentny!!!
    Sprawa jest prosta, ktoś powinien wreszcie przeczytać regulamin szpitala i przestrzeganie wprowadzić w życie w szpitalu MSWiA.

  • dreamdre

    Oceniono 85 razy 73

    I tak to jest - najpierw przychodzą, robią syf i sajgon, są złośliwi, bardzo agresywni z groźbami nożem włącznie ... Doskonale wiedzą, że prawie każdy się ich boi (czy też takich zachowań), więc w bardzo chamski sposób wykorzystują każdą sytuację, aby osiągnąć jakiś tam swój cel - wyżebrać, ukraść, nastraszyć

    Później niestety są w TV lamenty i żale, że są traktowani źle, że nikt ich nie lubi, że są izolowani - a sami tworzą taki wizerunek i wywołują powszechną niechęć przez swoje postępowanie ...

  • komentator77

    Oceniono 69 razy 69

    Taaa a jak restaurator ich nie wpuszczał bo mu lobili chlew to podnosiliscie wy i tokfm raban ze to rasizm. Po prostu ten naród jest nieprzystosowany do współistnienia z cywilizowanymi ludźmi jakkolwiek to brzmi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje