Artyści i politycy apelują o uwolnienie członkiń Pussy Riot. "Panie Putin, ..."

prot, AFP
08.08.2012 08:39
Twitt Yoko Ono

Twitt Yoko Ono (Fot. Twitter.com)

- Panie Putin, jest pan mądrym człowiekiem, chce pan walczyć z artystami i ich przyjaciółmi? - napisała na Twitterze Yoko Ono. Apelowała w ten sposób o uwolnienie rosyjskich piosenkarek z zespołu Pussy Riot, sądzonych w Moskwie. Apel w obronie artystek wystosowali również Madonna i posłowie niemieckiego Bundestagu.
Dziś ostatni dzień procesu członkiń zespołu Pussy Riot. Maria Alochina, Jekaterina Samuseiwcz i Nadieżda Tołokonnikowa siedzą w moskiewskim areszcie od marca. Sądzone są za "chuligaństwo", czyli za występ muzyczny w cerkwi Chrystusa Zbawiciela w Moskwie w lutym, gdzie wykonały utwór "Bogurodzico, przegnaj Putina".

Tymczasem z całego świata płyną głosy apelujące o uniewinnienie artystek. Słynna piosenkarka Madonna przerwała swój koncert w Moskwie, by powiedzieć fanom, że modli się za uwolnienie dziewczyn. Yoko Ono wysłała twitta z apelem do Putina. "Jest pan mądrym człowiekiem, nie musi pan walczyć z artystami i ich przyjaciółmi" - napisała wdowa po Johnie Lennonie.

Sprawą Pussy Riot zajmują się również politycy. 121 deputowanych niemieckiego Bundestagu wysłało list do władz Rosji potępiający aresztowanie piosenkarek. Nie zapadł jeszcze wyrok, a spędziły one już w więzieniu 5 miesięcy.

Putin już apelował, by wyrok na piosenkarski nie był "zbyt surowy". Prokurator żąda kary 3 lat kolonii karnej, chociaż sąd prawdopodobnie obniży jeszcze wyrok.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (67)
Zaloguj się
  • mariatg8

    Oceniono 17 razy 5

    Zespół "Bunt Cip" dokonał profanacji najświętszej świątyni prawosławnych ! Jakaś Ono (dlaczego nie Ona ?) nie chce brać tego pod uwagę , że sprawa nie dotyczy obrazy Putina , tylko profanacji ! Tak samo by było w Polsce (a już było) gdyby Cipy zatańczyły w Częstochowie . Jedeny artyzm Ono polega na tym , że bzykał ją jeden z Beatlesów . I to jest wybitna artystka i ałtorytet w oboronie buntu cip ? Ktoś tu na łeb upadł !!!!

  • tadestades

    Oceniono 4 razy 4

    A ja się zastanawiam co by było, gdyby jakaś polska kapela punkowa w którymś z warszawskich kościołów wykonała utwór "Donald ma Tolę"? Co wtedy by pisały nasze gazety, nasi publicyści, co by mówili politycy, artysci...?
    Warto o tym pomyśleć nim się wyda wyrok w sprawie z obcego podwórka.

  • argentea

    Oceniono 12 razy 4

    Wypuścić je i nie nadmuchiwać problemu.

  • kup_kotka

    Oceniono 19 razy 3

    Yoko Ono i Madonna to mogą Putinowi co najwyżej laskę zrobić, jak przyjadą na koncert do Moskwy. To jedyne możliwości nacisku, jakimi dysponują. Nawet jakby się Obama wstawił za Pussy Riot, to nic nie wskóra. A jak różniaści artyści będą Putinowi wojny wypowiadać, to ich płyty znikną z rosyjskiego rynku, albo Rosjanie wypuszczą milion płyt pirackich

  • abhaod

    Oceniono 12 razy 2

    " Czerwone cipki" powinny parę godzin poracować społecznie na czerwonym placu, wystarczy.

  • gosky

    Oceniono 8 razy 2

    tawariszcz putin zaapelował do nizawissimowo suda o łagodny wyrok
    buahahahahaha

  • destinyforall

    Oceniono 9 razy 1

    Czy etykietka "artysta" zwalnia od odpowiedzialności za to, co się robi ? Co za różnica, artysta, hydraulik czy księgowy. Równość to równość. Yoko Ono żyje w innym świecie, nie zdaje sobie sprawy z rzeczywistości, jaka panuje w Rosji. Niech zamieszka w Moskwie, ciekawe czy też będzie prowadzić "wojnę" z Putinem. Tzw. "artystki", zasługujące bardziej na nazwę Pussy Idiot, musiały się liczyć z konsekwencjami i tyle. Normalni ludzie nie odwalają takich numerów.

  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 3 razy 1

    @wuj1234: "Mój pies codziennie masowo uświęca nowe miejsca są tak samo swięte jak wszelkie inne na tej planecie.'

    Zachodni punkt widzenia w skrócie.

    Mamy do czynienia z symboliczną konfrontacją dwóch kultur:

    z jednej strony idea sekularnego świata, gdzie nic nie jest święte z wyjątkiem eksperymmentów artystycznych
    i seksualnych,

    z drugiej strony zacofana Rosja, gdzie po dziesięcioleciach ateistycznej dominacji odradza się dawna religijność i poczucie sakrum.

    Czyż można wyobrazić sobie bardziej właściwe miejsce do konfrontacji tych przeciwieństw niż podwyższenie
    przed ołtarzem odbudowanej katedry w stolicy kraju?

    Kipling napisał "Och, Wschód jest Wschodem, Zachód jest Zachodem i nigdy się obaj nie spotkają" (Oh, East is East, and West is West, and never the twain shall meet.) Chyba był w błedzie bo właśnie jesteśmy świadkami tego spotkania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje