Po nawałnicach: są ranni, ogromne zniszczenia. Ruszają odszkodowania

07.08.2012 20:08
Usuwanie powalonych przez wichury drzew, Klucze k. Olkusza

Usuwanie powalonych przez wichury drzew, Klucze k. Olkusza (Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta)

Od 8 sierpnia będą wypłacane zasiłki w wysokości do 6 tys. zł dla poszkodowanych przez ostatnie nawałnice. Gwałtowne załamanie pogody wyrządziło poważne szkody w około 900 gospodarstwach. Strażacy wyjechali do ponad 1300 interwencji. Bez prądu pozostaje w całym kraju nadal kilka tysięcy gospodarstw, a dwie ranne osoby są w szpitalu.
Na pomoc dla poszkodowanych rząd przeznaczy około 5 milionów złotych - zapowiedział w TVP Info Minister Administracji i Cyfryzacji Michał Boni. Wojewodowie uruchomili, z posiadanych rezerw, środki dla pomocy doraźnej do 6 tys. zł, które zostaną wypłacone w trybie natychmiastowym. Podkreślił, że ostatnie nawałnice wyrządziły poważne szkody.

Tysiące ludzi wciąż nie ma prądu

W poniedziałek 6 sierpnia i w nocy z 6 na 7 sierpnia br. nad kilkoma województwami przeszły burze, często połączone z silnym wiatrem. W ich wyniku doszło do zniszczeń i strat. W sumie uszkodzone zostały budynki mieszkalne i gospodarcze w około 900 gospodarstwach. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwach: podlaskim, warmińsko-mazurskim i świętokrzyskim.

Cały czas trwa szacowanie strat. Zabezpieczono plandekami domy i gospodarstwa, z najważniejszych dróg i szlaków komunikacyjnych usunięto powalone drzewa. Służby energetyczne naprawiają sieć energetyczną dla pozostałych 15 tys. gospodarstw. Według informacji od wojewodów do końca dzisiejszego dnia wszystkie awarie energetyczne powinny zostać usunięte.

Ranni, wsie bez prądu, uszkodzone budynki

Żywioł dał o sobie znać w województwach: warmińsko-mazurskim, małopolskim, świętokrzyskim, mazowieckim, podlaskim, pomorskim, lubelskim i kujawsko-pomorskim. Poszkodowane zostały dwie osoby - nieopodal Chełmna (Kujawsko-Pomorskie) na ich samochód zwaliło się drzewo. Ranni znajdują się w szpitalu.

W wyniku wichury uszkodzone zostały 954 budynki lub dachy na budynkach. Najwięcej budynków zostało uszkodzonych w województwach: mazowieckim - 343, świętokrzyskim - 290 i po 97 w warmińsko-mazurskim i śląskim. 80 budynków lub ich dachów zostało uszkodzonych w Małopolsce, a 47 w woj. podlaskim.

Usuwanie skutków burz i nawałnic nadal trwa. Szacuje się, że bez prądu pozostaje w całym kraju nadal kilka tysięcy gospodarstw. Straż pożarna usuwa tysiące powalonych drzew i zabezpiecza dachy. W akcjach ratowniczych w ciągu ostatniej doby brało udział ok. 2 tys. strażaków.

Bilans załamania pogody: zniszczenia, utrudnienia ruchu

We wszystkich poszkodowanych województwach trwają czynności ratownicze i zabezpieczające, a także sukcesywne liczenie strat. W woj. małopolskim bardzo silne wiatry uszkodziły dachy w 65 budynkach mieszkalnych i gospodarczych. Bez prądu jeszcze o 14.00 było ok. 7300 osób. W woj. mazowieckim zerwanych zostało kilkadziesiąt linii energetycznych, z ponad 100 budynków mieszkalnych wiatr zerwał dachy. Zniszczonych zostało także ok. 170 ha lasów państwowych, powalone drzewa zablokowały drogi. Ok. 1200 osób było bez prądu.

W woj. podlaskim uszkodzonych zostało 18 budynków, nieprzejezdne były drogi z powodu powalonych drzew. Po przejściu nawałnicy o godz. 21.00 bez prądu było ok. 59400 odbiorców. 7 sierpnia o 16.00 - już tylko 6400. Z kolei w woj. śląskim uszkodzone zostały dachy 35 budynków mieszkalnych, występują utrudnienia na kolei na odcinku Chałupki - Katowice, zorganizowano objazdy, na niektórych odcinkach funkcjonuje komunikacja zastępcza. Były też zakłócenia w dostawach energii elektrycznej. Według stanu na godz. 11:15 (dn. 7.08.12 r.) w rejonie Rybnika i Wodzisławia - ok. 1000 odbiorców nie miało energii elektrycznej. W rejonie Zawiercia - ok. 1950. Z województwa świętorzyskiego napłynęły informacje o ok. 100 uszkodzonych dachach budynków. Wiele dróg jest nieprzejezdnych z powodu powalonych drzew, zerwane są linie energetyczne (uszkodzone m.in. 2 linie wysokiego napięcia, wyłączonych 937 stacji transformatorowych - naprawy potrwają 1-2 dni). Wg stanu na godz. 10:00 bez prądu pozostawało około 12 000 odbiorców, w m. Nowiny (gmina Sitkówka) z powodu zerwanego dachu ewakuowano około 30 osób (budynek przeznaczony był do rozbiórki); Stacje transformatorowe, a także budynki gospodarcze i aż 311 budynków mieszkalnych zostało uszkodzonych w woj. warmińsko-mazurskim. Zniszczone zostały również uprawy rolne.

Prognozy: Będzie chłodniej i popada deszcz

Z najnowszych prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że czeka nas deszczowy tydzień z umiarkowaną temperaturą. Nie będzie też tak gwałtownych zjawisk pogodowych jak wczoraj w nocy w północnych regionach kraju.

Załamanie pogody było tak silne, że - jak poinformował we wtorek po południu rzecznik Komendy Głównej Straży Pożarnej Paweł Frątczak - straż pożarna wyjeżdżała do interwencji związanych z wichurami, gradem i trąbą powietrzną ponad 1,3 tys. razy.

Zobacz także
Komentarze (25)
Zaloguj się
  • wygramyrazem

    0

    Wszelka pomoc prawna w zakresie dochodzenia odszkodowań tel. 32/461 31 81, INFOLINIA 801 801 821, e:mail: wygramyrazem@poczta.pl. ZAPRASZAMY NA NASZĄ STRONĘ INTERNETOWĄ www.wygramyrazem.pl

  • smiki48

    Oceniono 1 raz 1

    w TV widać, że uszkodzone są domy, które same się rozpadają. Wiatr tylko przyśpieszył ten proces. Poza tym jeżeli z dacu spadnie kilka czy kilkanaście dachówek, to nie jest to powód do wypłacania takich odszkodowań z budżetu państwa. Trzeba się ubezpieczać. Ponieważ większość "poszkodowanych" to rolnicy, to możemy być pewni, że skorzystają z każdej okazji aby sięgać po cudze pieniądze.

  • gtpress

    Oceniono 2 razy -2

    a nie lepiej ubezpieczyc caly Kraj?

  • yani-51

    Oceniono 5 razy 5

    Ja nie rozumiem jednej sprawy,dlaczego rzad placi za zniszczenia z podatkow ....?

    i za co..? ubezpieczenia biora kasse latami? (zakladajac ze ludzie sie ubezpieczaja bo jesli NIE,,,,to ich strata)..

    i na koniec pytanie czy Jarek juz wydal oswiadczenie ze to wina rzadu..?

    a ja mysle ze to Bog kara tych z a k l a m a n y c h katolikow

  • rufioxxx0

    Oceniono 4 razy -4

    Tak zapytam , gdzie Tusk ,tak jeździł jak była powódź na Śląsku , jeździł owszem, do puki się nie zamieszało!!! teraz głowy nie wychyli bo się boi, a ludzie teraz będą sie martwić o swoje dachy...

  • re_x

    Oceniono 7 razy 1

    dlaczego ubezpieczenia są drogie?m.in bo mało osób się ubezpiecza..a mało się ubezpiecza bo są drogie i po co miałyby się ubezpieczać jak państwo płaci w razie katastrofy?błędne koło.Mowa tu o gospodarstwach , czy tak samo na odszkodowania mogą liczyć mieszkańcy miast?wątpię..dzisiejszej nocy mojemu sąsiadowi drzewo przygniotło samochód-pewnie jak nie miał autocasco to jego strata..i nikogo nie obchodzi czy to jego dorobek życia czy nie..niemedialna katastrofa,jednostkowa- w mieście nie na wsi ..niech sobie radzi sam!

  • zawsze_prawdziwy

    Oceniono 22 razy 4

    normalka, chciwe wieśniaki gotowe zjeść gó... z pod siebie, robiące z reszty społeczeństwa wała KRUSem ani myślą się ubezpieczać bo wiedzą że durne Państwo im da, czyli my wszyscy:)

  • owca888

    Oceniono 28 razy 10

    Współczuję tym ludziom bardzo, ale się pytam o to, o co wszyscy boją się, kuźwa, zapytać.
    Jak długo państwo, w obawie przed utrata głosów, będzie wyręczało ubezpieczycieli? Dlaczego ja mogę się ubezpieczyć, a inni nie? To jest chore. Za chwilę będziemy bulić za wszystkich, bo klimat się zmienia, a i po co się ubezpieczać, skoro wujek Boni da?

  • stan-1

    Oceniono 21 razy 9

    "Na pomoc dla poszkodowanych rząd przeznaczy około 5 milionów złotych."

    Tyle to pewnie dziennie wynoszą koszty utrzymania najemników i sprzętu w Afganistanie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje