Doradca Romneya krytykuje wizytę w Polsce

07.08.2012 14:49
Mitt Romney

Mitt Romney (Fot. Charles Dharapak AP)

Podczas wizyty w Polsce sprawiał wrażenie, jakby myślał, że mamy 1989 rok - krytykuje Mitta Romneya jeden z jego doradców ds. polityki zagranicznej w "Washington Post".
"Washington Post" w obszernym artykule pisze o chaosie w sztabie Romneya, zwłaszcza wśród doradców odpowiedzialnych za sprawy zagraniczne.

Doradcy zdają sobie sprawę z tego, że o wyniku listopadowych wyborów zadecyduje stan gospodarki, a nie polityka międzynarodowa. Większość zauważa też, że mimo nieustającej krytyki Obamy Romney ma trudności z odróżnieniem się od kontrkandydata i podkreśleniem swoich zasług.

Podróż zakończona porażką

Podróż zagraniczna, która miała pokazać kandydata GOP jako polityka rozeznanego na arenie międzynarodowej, przez wielu została uznana za porażkę. Brytyjczyków obraził uwagami na temat organizacji igrzysk olimpijskich, a w Izraelu uwagami m.in. nt. Jerozolimy uraził Palestyńczyków.

Doradcy Romneya krytykują nawet jego wizytę w Polsce. Kandydat GOP podczas wizyty w Gdańsku i Warszawie chwalił koniec komunizmu, sukces demokracji i wolny rynek. - Przez to wygląda jak Rip Van Winkle [postać z opowiadania dla dzieci, która przeniosła się w czasie - red.] i jakby myślał, że mamy rok 1989 - stwierdził w rozmowie z "Washington Post" jeden z doradców.

Wielu komentatorów na poparcie tezy, że Romney nie rozumie obecnej polityki zagranicznej, przytaczało też jego słowa sprzed kilku miesięcy. Kandydat GOP powiedział, że "Rosja jest geopolitycznym wrogiem numer jeden" dla USA.

- Ale na koniec liczy się tylko "gospodarka, głupcze". Bez względu na to, czy jesteś Demokratą, czy Republikaninem - konkluduje jeden z doświadczonych polityków Partii Republikańskiej, przypominając slogan wyborczy Billa Clintona.

Zobacz także
Komentarze (30)
Zaloguj się
  • abhaod

    Oceniono 2 razy 0

    Spotkanie z Bolkiem i komoruskim to był strzał sobie w stopę (u polsko-amerykańskich wyborców).

  • blue911

    Oceniono 1 raz 1

    Wiekszosc Amerykanow do dzis w zasadzie nie wie,kto to jest ten dziwny Romney? Nikt nie zna zadnych jego pozytywnych osiagniec,a tym bardziej programu wyborczego. Ja nawet nie znam jego glosu,bo ,jak dotad,nie wzbudzil mojego zainteresowania zeby wysluchac jakiegos jego przemowienia czy wywiadu.

  • blue911

    Oceniono 3 razy 3

    To duren - jego jedyny atut to jest to,ze znow obiecal tym chciwym prymitywom z Pentagonu i sluzb specjalnych nastepna wojenke ,co by sobie panowie bez szkol pojezdzili po swiecie ,zarobili sute pensje bez podatku,postrzelali (jak za dawnych dobrych czasow) do nizszego gatunku czlowieka (czyli kazdy oprocz nich jest na etapie goryla) i pouzywali sobie na kolorowych prostytutkach tu i owdzie. Panie Romney: to nie tylko nie 1989 rok,ale ma pan do czynienia ze swiatem,ktory zmadrzal po....9/11, aferze w Iraku i katastrofalnym kryzysie bankowym 2008! Wiemy,ze z panskiego palacu tych wydarzen nie widac,ale nauka czasem bywa uciazliwa i wlasnie swiat pana uczy rozumu! A najlepiej to .....WON DO GRANIA W GOLFA I OD NAS RECE PRECZ!!!!

  • fordysta

    Oceniono 6 razy 4

    Juz od idiotycznego zaproszenia Wałęsy - poprzez samo spotkanie Romneya z Wałęsą, Tuskiem i Komorowskim - wiadomo było, że to KOMPROMITACJA. Dla Polski przede wszystkim.

  • niceguy2012

    Oceniono 13 razy -11

    Powszechnie wiadomo ze GW popiera homo zwolennika Baracka Obame, ktory przehandluje Polskie do Rosji zaraz po ew. wygranych wyborach (sam to obiceal Miedieowowi myslac ze nikt tego nie slyszy).
    Komu zalezy na dobru Polski i jej bezpieczenstwie bedzie glosowal na Romneya ktory bedzie tak dobry jak R.Regan

  • serfair

    Oceniono 2 razy 2

    Zieeeew

  • dadelog

    Oceniono 25 razy 17

    Dobrze chociaż że nic nie wspomniał o białych niedźwiedziach które podobno można zobaczyć na polskich ulicach, ale czego mozna się spodziewać po republikaninie. Typowy wyborca prawicy w USA to starotestamentowy bigot z poważnymi brakami w wiedzy ogólnej o świecie. Aż strach pomyśleć co będzie jeżeli taki ignorant zostanie prezydentem najpotężniejszego mocarstwa na świecie...

  • washner

    Oceniono 11 razy 5

    A co nas obchodza amerykany co nie wpuszczaja Polaków bez wiz.

  • forscience

    Oceniono 11 razy -5

    Kapitalna notka prasowa, musiałem wejść na wiki, żeby sprawdzić, co to jest GOP. Okazuje się, że wcale nie jest to oficjana nazwa partii. Dlaczego używa się tutaj skrótu od wcale nie tak często stosowanego w Ameryce określenia Partii Republikańskiej bez jego wyjaśnienia? Czy kiedyś w gazeta.pl będzie pracował kompetentny dziennikarz? Tyle pytań bez odpowiedzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje