Rozszerzona matura będzie przymusowa

07.08.2012 06:00
Uczniowie odbierają wyniki matury

Uczniowie odbierają wyniki matury (Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Gazeta)

Od 2015 r. maturzyści obowiązkowo mają zdawać egzamin z dodatkowego przedmiotu na poziomie rozszerzonym. Ale żeby zaliczyć maturę, nie muszą go zdać. To fikcja, a nie sprawdzanie wiedzy - mówią dyrektorzy szkół średnich o nowych rozwiązaniach maturalnych - pisze "Gazeta Wyborcza".
Na egzaminie z dodatkowego przedmiotu mogą mieć zero punktów. - Jesteśmy rocznikiem królików doświadczalnych - mówi Marta, licealistka z Poznania, o sobie i znajomych urodzonych w roku 1996. Testują nowe programy nauczania, a od września rozpoczną naukę w szkołach średnich. Już od II klasy będą przygotowywać się pod kątem określonych studiów, wybiorą wtedy profil nauki. Ci, którzy postawią na naukę biologii i chemii, wiedzę humanistyczną dostaną w pigułce na lekcji historii i społeczeństwa. Humaniści dodatkowo uczyć będą się przyrody.

Matura też zapowiada się rewolucyjnie. W 2015 r. zniknie prezentacja z języka polskiego, która zastępowała egzamin ustny. A ci, którzy rozpoczynają naukę w szkołach średnich, będą musieli zdać jeden przedmiot dodatkowo na poziomie rozszerzonym. I nie będą musieli go zaliczyć, by zdać egzamin dojrzałości.

- To demotywuje, gdy młodzież wie, że może napisać cokolwiek i nie wiąże się to z żadnymi konsekwencjami - mówi Małgorzata Andrzejczak-Skrzypczak, wicedyrektor ZS Elektrycznych w Poznaniu. Podobnie myślą też inni dyrektorzy szkół średnich.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" .

Komentarze (34)
Zaloguj się
  • ned_pap

    Oceniono 26 razy 26

    Zastanawiam się, co było złego w tzw starej maturze? Każdy musiał zdać egzamin z języka polskiego, matematyki, języka obcego oraz przedmiotu dodatkowego - do wyboru. Chyba tylko to, że do niej trzeba było się uczyć.

  • pytaniepomocnicze

    Oceniono 22 razy 16

    Niż demograficzny - zamiast go wykorzystać do poprawy polskiego szkolnictwa gminy zagęszczają klasy, zwalniają polonistów, historyków, gazeta wyborcza i Pani Pizda prowadzi krucjatę przeciwko nauczycielom i ich rzekomym przywilejom....
    Obecnie ważne jest żeby dziecko umiało policzyć ile talerzy ma do zmycia i na zegarku się znało, żeby 12 godzin umiało dobrze odliczyć.... do reszty będą Anglicy, Niemcy i Francuzi.... czekam, kiedy Wietnamczycy będą przyjmowali Polaków do pracy.... brawo reformatorzy...

  • nutel.la

    Oceniono 19 razy 15

    Zamiast przyznać się wreszcie do błędu i wrócić do normalnego uczenia i "starej" matury (ja się jeszcze załapałam bo byłam ostatnim rocznikiem mającym jeszcze wybór), coraz bardziej mieszają. Nauczanie coraz bardziej przypomina tresowanie zwierząt bo przygotowanie do matury to tłuczenie testów maturalnych zamiast przekazywanie rzetelnej wiedzy. Prac domowych się nie zadaje bo biedne dzieci są przemęczone. Z miliona potrzebnych podręczników nic nie można się dowiedzieć, bo to tylko duża czcionka i obrazki. Wiadomości skrótowe, powierzchowne. Z matmy dwa zadania na krzyż. Z polskiego fragmenty lektur. Jakim cudem my dawaliśmy sobie bez problemu radę czytając lektury, odrabiając prace domowe - dziesiątki zadań z matmy, fizyki, chemii, pisząc wypracowania na 3-4 strony z polskiego, angielskiego, historii, ucząc się do klasówek - czasem kilku dziennie... i mając czas na wyjścia ze znajomymi i własne zainteresowania? Co się zepsuło, że teraz tak nie można?
    A później takie dziecko po maturze trafia na studia (jak mój młodszy brat na przykład) i nagle się okazuje, jakie ma braki. Zaczyna się stres, wkuwanie, głowa pęka, chęci gdzieś sobie idą. Bo szkoła nie uczy...

  • eruiluvatar

    Oceniono 15 razy 15

    Rocznik '96 - rocznikiem królików doświadczalnych? Śmiechu warte. Ciekawe co w takim razie mają powiedzieć roczniki 1985-87 - nowy system szkolnictwa (gimnazja, 3-letnie liceum), nowy program nauczania, nowe matury (kilkukrotnie zmieniane) itd... Dzisiejsze zmiany to przy tym betka.

  • zigzaur

    Oceniono 14 razy 14

    Matura powinna być nie obowiązkowa ale elitarna. Głównym zadaniem szkoły na każdym szczeblu jest odsiew.
    Nie potrzeba nam oficjalistów (dziewiętnastowieczne określenie urzędasa) stukających jednym palcem na klawiaturze. Potrzeba szewców, krawców, hydraulików, lakierników samochodowych, murarzy, fryzjerów kucharzy itd.

  • olekgw

    Oceniono 10 razy 10

    A krytykowano Giertycha z amnestię

  • no4nwo

    Oceniono 9 razy 9

    Za ten rumuński burdel w szkolnictwie, który zrobiły kolejne bandy rządzące i ich łajdaccy ministrowe, za zniszczenie systemu edukacji, winni powinni dostać łopatę i z kulą do nogi iść do kopalni.

    Dlaczego dzieci nie mogą korzystać podręczników po starszym rodzeństwie? Dlaczego co rok, co dwa lata zmieniają się założenia programowe i wprowadzane są nowe podręczniki? Dlaczego, te które dwa lata temu były zgodne z programem, teraz nadają się do zmielenia, a rodzina musi wydać kilkaset złotych na nowe? BO KTOŚ BIERZE ZA TO W ŁAPĘ. Sracz, nie ojczyzna.

  • leszek567

    Oceniono 8 razy 8

    Ale przecież urzędnicy tylko kopiują to , co sami doświadczają na sobie .

    Cokolwiek by nie zrobili lub nie zrobili , wymyślili ( z nudów) coś mądrego lub odwrotnie - coś arcygłupiego , pomogli ludziom ( troszeczkę :) żyć w Polsce lub zepsuli przepisami ludziom życie , doprowadzili do upadku firmy , zepsuli PKB , zepsuli armię i zepsuli totalnie wszystko co wiąże się z jakąkolwiek egzystencją w Polsce -

    TO I TAK DOSTANĄ PREMIE

    (+ premie od premii + premie od premii od premii + ....................)

  • cyniczne_oko

    Oceniono 7 razy 7

    Pierwszym błędem było odstąpienie od znormalizowanych podręczników. Ucząc sie z nich wiadomo było co potrafi 3 klasista, co 5 klasista itd. Teraz jest bałagan bo każdy sobie wybiera to, za co mu wydawnictwo zapewni najwięcej bonusów. Poziom wiedzy uczniów tel samej klasy tylko w innej szkole jest diametralnie inny i świadectwo nie jest żadnym wyznacznikiem poziomu. Obecne matury to kontynuacja tego bałaganu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje