Nawałnice nad Polską. Kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw bez prądu

06.08.2012 19:40
Nawałnice

Nawałnice (Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta)

Kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw bez prądu, kilkaset pozrywanych i uszkodzonych dachów, połamane drzewa i zablokowane drogi - to efekt burz, które przeszły nad Polską. Tej nocy strażacy odnotowali ponad 750 interwencji związanych z wichurami, gradem i trąbą powietrzną. Najgorzej było w województwie warmińsko-mazurskim i na południu Polski. Tylko w województwie świętokrzyskim prądu nie ma 18 tys. odbiorców.
Jak powiedział rzecznik Komendy Głównej Straży Pożarnej Paweł Frątczak, obecnie wiadomo, że w wyniku wichury poszkodowane zostały dwie osoby - nieopodal Chełmna w woj. kujawsko-pomorskim na ich samochód spadło walące się drzewo. Poszkodowani są w szpitalu.

Według rzecznika straży żywioł dał o sobie znać w województwach: warmińsko-mazurskim, małopolskim, świętokrzyskim, mazowieckim, podlaskim, pomorskim, lubelskim i kujawsko-pomorskim.

- Większość naszych interwencji to zabezpieczanie zerwanych lub uszkodzonych dachów oraz usuwanie tysięcy powalonych drzew. Drogi krajowe i wojewódzkie są przejezdne, problemy mogą jeszcze występować na drogach powiatowych i lokalnych - poinformował. Przez całą noc pracowało tam ponad tysiąc strażaków.

Trąba powietrzna nad Małopolską

W województwie małopolskim nawałnice uszkodziły około 40 dachów na budynkach mieszkalnych i gospodarczych w dwóch gminach: Wolbrom i Klucze. Zerwana została linia energetyczna - bez prądu jest ok. 6400 gospodarstw. Usuwanie awarii może potrwać do wieczora. Jak informuje "Gazeta Wyborcza Kraków" w nocy nad Małopolską przeszła też silna trąba powietrzna.

Zerwane dachy, lokalne podtopienia, utrudnienia na drogach - to bilans nocnych burz, jakie przeszły nad powiatem zawierciańskim w województwie śląskim. Jak zapewniają w Wojewódzkim Sztabie Zarządzania Kryzysowego, służby cały czas pracują nad usuwaniem gałęzi, które utrudniają ruch, strażacy wypompowują wodę z zalanych budynków.

Kilkadziesiąt zerwanych dachów

W województwie świętokrzyskim najbardziej ucierpieli mieszkańcy powiatu jędrzejowskiego. Silny wiatr mógł zerwać lub uszkodzić nawet kilkadziesiąt dachów. Przez całą noc trwało zabezpieczanie budynków i usuwanie gałęzi, które blokowały drogi.

W województwie świętokrzyskim nocne nawałnice najwięcej szkód wyrządziły w powiatach jędrzejowskim i kieleckim. Jak poinformowano nas w Wojewódzkim Wydziale Zarządzania Kryzysowego, silny wiatr mógł uszkodzić nawet 100 dachów. Zerwane zostały dwie linie energetyczne - prądu nie ma około 18 tysięcy odbiorców.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza Kielce", nad ranem na ulicach Kielc więcej było samochodów straży pożarnej, pogotowia energetycznego i Wodociągów Kieleckich niż pozostałych użytkowników dróg. Wszędzie widać leżące gałęzie drzew a na ul. Krakowskiej nocna wichura poprzewracała ustawione niedawno ekrany dźwiękochłonne.



Strażacy ratowali dziecko

Nawałnica nad Suszem (pow. iławski). Film otrzymaliśmy na Alert24



Na Warmii i Mazurach najwięcej szkód spowodowały gwałtowne burze w powiatach: olsztyńskim, ostródzkim i iławskim, nieco mniej w powiatach mrągowskim i lidzbarskim. Połamane drzewa tarasują przejazd drogą krajową nr 51 do polsko-rosyjskiego przejścia granicznego w Bezledach, między Dobrym Miastem a Lidzbarkiem Warmińskim.

Połamane konary blokują także torowisko między Dobrym Miastem a Olsztynkiem - w Knopinie i Cerkiewniku. W Lubnowach koło Iławy złamany słup energetyczny spadł na posesję. W Klinach pod Iławą wiatr zerwał dach domku jednorodzinnego.

W woj. podlaskim uszkodzonych zostało prawie 790 stacji transformatorowych i ponad 50 linii wysokiego napięcia - donosi Polskieradio.pl. 20 tysięcy osób jest bez prądu .Strażacy interweniowali 24 razy w sprawie uszkodzonych dachów, 112 interwencji związanych było z usuwaniem powalonych na drogi drzew i gałęzi.

Tylko w samej gminie Klukowo uszkodzonych zostało około kilkudziesięciu budynków. - To są budynki mieszkalne, gospodarcze, zabudowania rolnicze. Cześć z nich, m.in. stodoły czy garaże, została zniszczona całkowicie. W wyniku burzy wyrwanych z korzeniami lub połamanych zostało także kilkaset drzew - powiedział w rozmowie z portalem Gazeta.pl wójt gminy Grzegorz Sylwestrzuk. Jak dodał, na chwilę obecną nie ma informacji, aby jakakolwiek rodzina została bez dachu nad głową.

W powiecie augustowskim, kiedy zabrakło prądu, strażacy ratowali podłączone do respiratora dziecko. W tym celu podłączyli do urządzenia własny agregat prądotwórczy. Z kolei w Białymstoku drzewo przygniotło samochód i przyczepę kempingową.

Ewakuacje

W miejscowości Różnowy na budynek mieszkalny spadło połamane drzewo. Konieczna była ewakuacja ośmiu osób. Burze przesuwają się na wschodnią, mazurską, część regionu.

Skutki nawałnic będą mogli odczuć także pasażerowie pociągów, jednak, jak zapewnia PKP, większość osób nie będzie miała problemów z dojazdami. - Najważniejsza informacja jest taka, że wszystkie główne linie kolejowe, istotne dla ruchu pasażerskiego, są przejezdne i pociągi kursują bez opóźnień - powiedział Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy PKP PLK. Jak dodał, największe problemy sa na Górnym Śląsku, gdzie w kilku miejscach przewrócone przez wichury drzewa unieruchomiły linie. Pasażerowie będą mogli się tam spodziewać objazdów, albo będą musieli przesiąść się do zastępczej komunikacji autobusowej. - Nasze ekipy usuwały skutki wichury przez całą noc. Udało nam się udrożnić kilkadziesiąt linii kolejowych. W tej chwili zostało nam jeszcze kilka miejsc, w których ruch kolejowy jest utrudniony - powiedział Łańcucki.

Kolejne burzowe dni

W następnych dniach nad całym krajem mogą przejść burze. - Poniedziałek jest ostatnim tak gorącym dniem w najbliższej przyszłości. Od północnego zachodu napływa znacznie chłodniejsza masa powietrza. Powstają opady przelotne i burze, które będą przechodziły w nocy przez cały kraj - mówi portalowi Gazeta.pl Agnieszka Głowacka z Meteogrupy.

Synoptycy zapowiadają na dzisiaj przelotne opady deszczu, lokalnie burze, głównie w północnej części Polski. Prognozowana wysokość opadów na północnym wschodzie do 15 mm. Temperatura maksymalna - od 20-22 st. na Wybrzeżu do 25 st. na południowym wschodzie. Wiatr słaby i umiarkowany, na północy Polski okresami dość silny i porywisty, na wybrzeżu w porywach do 60 km/godz., z kierunków zachodnich. W rejonie burz porywy wiatru do 70 km/godz.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (25)
Zaloguj się
  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 2 razy 2

    Powinni jak najszybciej wprowadzić nakaz budowania płaskich betonowych dachów. Taki dach nie pofrunie i jest o wiele tańszy od zrobionego z krokwi i innych zapałek. Za komuny nie słyszało się o o porywanych dachach.
    A u nas odwrotnie, nawet jakbym chciał sobie zrobić płaski dach i mieć normalne pokoje na piętrze, a nie wypierdki w których walą głową w sufit, to i tak muszę mieć pochyły dach, to taki jest wymysł urzędnika, że inaczej szpecę krajobraz.

  • kot2.only.0

    Oceniono 6 razy -2

    Drzewa są piękne, ale w w lasach, parkach, sadach i ogrodach. Przy drogach są tylko śmiertelnym zagrożeniem. Czas zacząć myśleć !!!

  • wyklenta_kaczuszka

    Oceniono 3 razy 1

    Jak to mówiła ta pani od wiatraków z PiSu? Polska nie jest wietrznym krajem.

  • qin

    Oceniono 2 razy 2

    Nawałnice to będziemy mieli póżniej po tej publikacji gdzie nasz minister
    promuje publikację szkolujące Polaków
    po tym się nie pozbieramy
    wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-szabrownik-opowie-o-polsce,1,5210592,wiadomosc.html

  • tobias222

    Oceniono 1 raz 1

    ostrzeżenia pogodowe na www.burzoweinfo.pl Na stronie znajduje się również mapa z wyładowaniami z ostatnich godzin. Polecam i zachęcam redaktorów Gazety.pl do korzystania w czasie pisania artykułów.

  • vvoytaz

    Oceniono 13 razy 3

    a w okolicach Zgierza jak zwykle nic, popadało trochę tylko, nuda jednym słowem

  • bez_alternatywy

    Oceniono 9 razy 5

    nad częścią Polski przeszły, proponuję używać mózgu

  • shinshimoyet

    Oceniono 6 razy 4

    Jak zwykli mawiać Polacy [ i nie tylko] takie zjawiska to norma w tym kraju. W Japonii mówi się, że normą są tsunami, trzęsienia ziemi i podtopienia [ nowością jest ich intensywność], w USA podobnie, więc ludzie powinni już żyć z roku na rok w przeświadczeniu że w kolejnym roku - będzie to samo lub gorzej, bo lepiej nigdy nie jest.
    Zastanawiam się kiedy ludzie zaczną "widzieć", czy gdy obecnie pojawiające się zjawiska na Ziemi zagrożą ich życiu?
    Shin
    www.zmianynaziemi.pl

  • szalony_wariat

    0

    tak fajnie na śląsku błyskało, że mnie po 5 minutach oczy zaczęły boleć...
    ...no ale przynajmniej nikt z ludzi nie zginął. =]

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX