Korespondent Polskiego Radia w Izraelu wyrzucony z pracy. Za wpis na blogu

06.08.2012 13:42
Budynek Polskiego Radia w Warszawie

Budynek Polskiego Radia w Warszawie (Fot. Robert Kowalewski / AG)

Eli Barbur pisze na swoim blogu, że został zwolniony z pracy jako korespondent Polskiego Radia za granicą: "Pierwszy chyba raz w historii polskich mediów zerwana została w trybie natychmiastowym współpraca z zagranicznym korespondentem z powodu notki blogowej". Były już korespondent IAR miał obrazić redakcyjnego kolegę Jarosława Kociszewskiego.
"Tym korespondentem (w Izraelu) jestem ja, a przestałem być współpracownikiem IAR wczoraj wieczorem, gdyż ponoć na tym skromnym blożku publicznie obraziłem ich 'dziennikarza - Jarosława Kociszewskiego'.Półtora miesiąca temu opisałem, jak kiedyś w Gazie Arafat czule ucałował go w nadstawione usłużnie czółko" - pisze Barbur na blogu w serwisie Wirtualnemedia.pl.

Barbur wpis o redakcyjnym koledze zamieścił jednocześnie w serwisie Salon24.pl i branżowym portalu Wirtualmedia.pl.

Wzory z czasów komuny

Były korespondent określa decyzję dyrekcji IAR jako "komiczną", która wraz z treścią wypowiedzenia przypomina "niezapomniane wzory z czasów komuny".

Autor wpisu cytuje swojego byłego dyrektora: "W związku z zamieszczeniem na Pana blogu obraźliwego dla dziennikarza Polskiego Radia wpisu i złamaniem elementarnej zasady, że ewentualnych pretensji lub obraźliwych ocen wobec osób zatrudnionych w tej samej korporacji nie zamieszcza się na forum publicznym, IAR rezygnuje ze współpracy z Panem ze skutkiem natychmiastowym".

Barbur tłumaczy się: "Opisałem jedynie w żartobliwym tonie na prywatnym blogu prawdziwe zdarzenie, którego miałem zaszczyt być świadkiem wraz z wieloma innymi ludźmi mediów. Red. Jarosław Kociszewski, już wtedy jako korespondent polskich mediów, ucałowany został z przysłowiową serdecznością w czoło przez kojarzonego od dziesięcioleci z międzynarodowym terroryzmem Jasera Arafata".

Eli Barbur to wieloletni korespondent polskich mediów na Bliskim Wschodzie. W wyniku wydarzeń marcowych wyjechał do Kopenhagi, potem do Izraela. Po 1989 roku współpracował m.in. z Wprost, TVP, TVN 24, RMF FM.

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • jasiekiera

    0

    Panie Barbur , tym "ich" rozsmieszyl mnie pan do lez.
    "Tym korespondentem (w Izraelu) jestem ja, a przestałem być współpracownikiem IAR wczoraj wieczorem, gdyż ponoć na tym skromnym blożku publicznie obraziłem ich 'dziennikarza - Jarosława Kociszewskiego'.

  • maksimum

    Oceniono 1 raz 1

    No juz nie wciskajcie mnie ciemnot,ze ktos mu placil za jego wypociny! Przeciez to byla propaganda w najgorszym stylu.

  • stachu44

    Oceniono 5 razy 3

    Ordynarnie zakapował, i zdziwiony - trzeba mieć tupet!

  • blue911

    Oceniono 6 razy 6

    Polskie Radio ma predstawicieli w Izraelu? A co oni tam monitoruja? Jakies wazne swiatowe zdarzenia czy ciepla posadka dla nieudacznikow?

  • robgrusza

    Oceniono 17 razy 11

    Kochani Rodacy !
    Stala sie tragedia. Przez nieodpowiedzialne dzialania Polskiego Radia zostalismy pozbawieni relacji
    najlepszego korespondenta z najwznieszego kraju tego swiata.
    Hanba ! Coz my teraz poczniemy ??

    Zginac nam przyjdzie bez wiedzy subiektywnej o wydarzeniach w ...

  • muciasgracias

    Oceniono 8 razy 0

    Widocznie był za mało polski dla Polskiego Radia.

  • arkady.ronin

    Oceniono 17 razy 11

    Nie znam gościa. Niezależnie od wszystkiego - za narobienie do własnego gniazda ponosi się karę. Dość naturalna kolej rzeczy.

  • yoonior4

    Oceniono 2 razy 0

    A może było tak:
    natemat.pl/26265,zwolniony-korespondent-iar-eli-barbur-to-ofiara-palestynskiego-lobby-w-polskich-mediach

  • 2560a

    Oceniono 2 razy 2

    Były korespondent określa decyzję dyrekcji IAR jako "komiczną"....
    -nie komiczna tylko DEMOKRATYCZNA! o to zescie walczyli! kiedys sekretarz partii mogl was opierd... a dzisiej demokratyczny wlasciele wywali na zbity pysk! demokratycznie!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje