Syryjski premier uciekł z kraju: "Jestem żołnierzem rewolucji"

06.08.2012 11:31
Były już premier Syrii Riyad Hijab

Były już premier Syrii Riyad Hijab (Fot. KHALED AL-HARIRI REUTERS)

Premier Syrii Riyad Hijab potwierdził, że przeszedł na stronę opozycji. "Od dziś jestem żołnierzem błogosławionej rewolucji" - napisał w oświadczeniu. Razem z nim uciekło do Jordanii dwóch ministrów i trzech oficerów. Wcześniej syryjska telewizja podała, że został zwolniony ze stanowiska.
"Ogłaszam dziś moje odejście od zabójczego i terrorystycznego reżimu i ogłaszam, że przyłączyłem się do szeregów rewolucji o wolność i godność. Ogłaszam, że od dziś jestem żołnierzem tej błogosławionej rewolucji" - napisał Hijab w oświadczeniu przeczytanym przez swojego rzecznika na antenie stacji Al Dżazira.

Syryjska Rada Narodowa poinformowała, że razem z Hijabem uciekło dwóch innych ministrów i trzech generałów. Ich nazwiska nie zostały jeszcze podane.

Syryjska TV: Premier usunięty

Wcześniej syryjska telewizja podała, że premier "został usunięty ze stanowiska". Wkrótce później Rami Abdel Rahmane, szef organizacji badającej łamanie praw człowieka w Syrii, poinformował, że "Hijab uciekł z Syrii i przeszedł na stronę opozycji".

To najwyższy rangą urzędnik reżimu Baszara al-Assada, który uciekł z Syrii od wybuchu powstania 17 miesięcy temu. Rzecznik Hijaba powiedział, że znajduje się on wraz z rodziną w "bezpiecznym miejscu". Były premier uciekł do Jordanii, a stamtąd udał się do Kataru. Wcześniej były sprzeczne doniesienia na temat miejsca pobytu Hijaba - niektórzy podawali, że został aresztowany przed ucieczką z kraju.

Hijab był wcześniej ministrem rolnictwa. Na premiera został mianowany w czerwcu przez prezydenta Assada. Nastąpiło to po majowych wyborach, które według władz były krokiem ku politycznej reformie kraju, a według opozycji były ustawione. Hijab był przedstawicielem sunnitów w kierowanym przez alawicką mniejszość rządzie.

Na nowego premiera mianowano dotychczasowego wicepremiera - Omara Ghalawanji.

Wojna domowa w Syrii

Syryjscy powstańcy i organizacje humanitarne oskarżają władze reżimowe o zbrodnie na cywilach. Według opozycji w konflikcie, który wybuchł w Syrii w marcu 2011 roku, zginęło już około 21 tys. ludzi.

Obecnie działania wojenne kumulują się w okolicach miasta Aleppo, gospodarczej stolicy kraju, o którą od 20 lipca trwają walki z siłami rebelianckimi. Armia reżimowa skoncentrowała tam około 20 tys. żołnierzy. Opozycja ostrzegała w zeszłym tygodniu przed planowaną masakrą cywilów.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (145)
Zaloguj się
  • m0nteverde

    Oceniono 64 razy 36

    Demokracji nigdy tam nie było i nie będzie,a co za tym idzie, wolnej prasy, zgromadzeń i całego dziedzictwa konstytucjonalizmu europejskiego. Nawet nie jestem pewien, czy Syryjczycy jej naprawdę chcą. Bez względu kto wygra i tak państwo pozostanie dyktaturą. Wojskową albo religijną. Wybór jak między dżumą a cholerą.

  • zigzaur

    Oceniono 39 razy -1

    Nie jest wykluczone, że znowu będzie premierem Syrii. Innej Syrii.

  • camerota

    0

    Jest gnojem i zdrajca i mam nadzieje ze kiedys za to zaplaci. Wielki mi premier, ktory nim byl tylko dwa miesiace. Nie widze roznicy pomiedzy nim, a polskim premierem. Tego samego rodzaju zdrada.

  • vikaromaniuta

    Oceniono 1 raz 1

    Na korumpowanie syryjskiego establishmentu Katar przeznaczył 200 mln USD ! Wszystko jasne !!! Przeszedł poza tym na stronę zdrajców kiedy stracił fotel premiera - należało by o tym napisać !

  • bandierarossa

    Oceniono 8 razy 4

    pejsaty cenzor wyciał połowe postów. I co zadowolony?

  • redakotr

    Oceniono 15 razy -3

    Nie chcę się powtarzać, ale to tylko dowód na nieodwracalne zmiany w Syrii w kierunku państwa prawdziwie demokratycznego. Wczoraj czytałem mnóstwo wpisów tzw. polskey yntelygencji jak to CIA steruje rewolucją w Syrii, że to przyczółek do wojny w Iranie i inne podobne bzdety. Chyba cała machina produkująca teorie katastrofy smoleńskiej nagle znalazła nowy cel, bo to teorie równie głupie i bezsensowne. I też czytam z przerażeniem że w Syrii nigdy nie zapanuje demokracja. Otóż Syryjczyków nie trzeba uczyć demokracji, to w przeważającej części ludzie łagodni i uśmiechnięci, od wieków żyjący w zgodzie z różnymi religiami i kulturami - ale też pragnący zachować własną godność zamiast być pomiatani przez Assada w imię interesów jego dworu i układów z Putinem. Sytuacja w Syrii jest o tyle skomplikowana że nie powinno się tam wchodzić wojskami NATO ot-tak i zrobić rozpierduchę. Syryjczycy powinni załatwić to własnymi rękami, bo tylko wtedy ugruntuje się władza demokratyczna - a mają ku temu podstawy, mają wykształconych polityków i mają wiele dobrych chęci ku takim przemianom. Kulturowo to z pewnością nie jest kraj trzeciego świata, wielu rzeczy to Europejczycy mogliby się od nich uczyć.
    A teraz poproszę o kilka minusów - bo znowu zamieściłem swoje zdanie, niezgodne z oficjalną Doktryną Toruńską.

  • szefunio1

    Oceniono 18 razy -6

    Chyba nadszedł czas zadać kluczowe pytanie: CZY ASSAD SKOŃCZY JAK:
    a) Ceaucescu
    b) Milosević
    c) Saddam
    d) Khaddafi

    I komu potem będą tu obecni uważający go za patriotę dupę lizać? Oczywiście poza Kimem z Korei Północnej.

  • czarny-cezar2

    Oceniono 4 razy -2

    to ludzie bez klasy czego oczekujecie? za wielbłąda oddadzą wszystko a za złoto to nawet dadzą to czego nie mają i z tego dobra skorzysta no kto????? Isra.......l .a tak ogólnie to baraniarze i .hu..j z nimi!

  • dziku66

    Oceniono 7 razy -1

    No i dzik! Gratulujemy rewolucji i życzymy powodzenia, trzymajcie się chłopaki!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje