Prawnik w... dwa i pół roku. Ruszają pierwsze ekspresowe studia

06.08.2012 06:00
Sąd

Sąd (Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta)

Licencjat na kierunku humanistycznym i niecałe 14 tys. zł wystarczą, by w 2,5 roku zostać magistrem prawa. W Poznaniu i Warszawie mają wystartować pierwsze ekspresowe studia prawnicze.
Daria Pawełczak kilka tygodni temu skończyła prawo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Uczyła się pięć lat. - Magister prawa w 2,5 roku? To niemożliwe. Po pięciu semestrach czułam, że umiem niewiele - mówi.

- Na Zachodzie prawo można studiować po wcześniejszym uzyskaniu tytułu licencjata na innym kierunku, np. ekonomii. Dzięki temu prawnik ma szersze horyzonty - przekonuje prof. Teresa Gardocka, prorektor Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej (SWPS).

SWPS chce uruchomić studia prawa drugiego stopnia - właśnie kompletuje dokumenty dla ministerstwa. Prawnikiem w pięć semestrów będzie można zostać w SWPS w Poznaniu i Warszawie. Koszt? Na studiach stacjonarnych - 7 tys. zł za rok. Na niestacjonarnych będzie taniej - 5,5 tys. zł.

Czytaj więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Komentarze (154)
Zaloguj się
  • zigzaur

    Oceniono 39 razy 35

    Prawo karne można perfekcyjnie opanować w ciągu 2 miesięcy pobytu w areszcie śledczym.

  • druga_tozsamosc

    Oceniono 46 razy 30

    Pierdolone, gó...ane prywatne uczelnie, wylęgarnie magistrów-tępaków, powinny zostać w naszym kraju hurtowo zamknięte.

  • buraczyk

    Oceniono 29 razy 25

    W PRLu to większość tych magistrów zawodówki by nie skończyła. Może ci prymusi skończyli by technikum. Dawniej magistrowie nie układali towaru na pólkach w sklepach lub siedzieli na bezrobociu.

  • szwejk222

    Oceniono 23 razy 19

    Historia, jak to zwykle ona, zatoczyła koło.
    Wracamy do czasów bezpośrednio po II wojnie gdzie szczytem marzeń prawniczej młodzieży była dwuletnia Centralna Szkoła Prawnicza niejakiego pana Duracza, gdyż były jeszcze krótsze na przykład sześciomiesięczne.
    Po skończeniu pięcioletnich studiów na przełomie lat sześcdziesiątych i siedemdziesiątych stykałem się z tego rodzaju absolwentami - nawet jako sędziami jednego z ówczesnych Sądów Wojewódzkich.
    Po około 3 miesięcznej ich obserwacji (tyle trwała nasza aplikacja w tym wydziale), mój kolega skomentował to w następujący sposób.
    " - Wiesz jak wyglądała rekrutacja do Sądu Wojewódzkiego ?
    - ? ? ?
    - Robotnicy kopali rów i przszedł Prezes Sądu i "zapotrzebował" kilku. "

    Osobiście nie jestem przeciwko temu pomysłowi ale jedynie pod warunkiem, że pomysłodawcy bedą mieli bezwzględny obowiązek leczyć się wyłącznie u . . . medyków po identycznych studiach !

  • opozycyjnykoalicjant

    Oceniono 23 razy 15

    w dwa czy w pięć lat ... studia to tylko papierek, liczy się doświadczenie i własne zaangażowanie

  • komtusz

    Oceniono 14 razy 12

    Po co oni w ogóle robią zajęcia - zapłaćcie nam 15 tys. złotych i dajemy dyplom. Mgr prawa i tak nie daje żadnych uprawnień więc o co chodzi?

  • snurfik

    Oceniono 14 razy 12

    Super...obnizania poziomu studiow wyzszych ciag dalszy...Przyda sie znajomosc prawa przy podpisywaniu smieciowej umowy na wykladanie palet albo zmywak.

  • alien0

    Oceniono 16 razy 12

    banda nieuków dorwała się do władzy i by móc swoich tępych pociotków w większości po podstawówkach bądź tak czy inaczej bez matury, zatrudnić na dobrze płatnych stanowiskach, stworzyła im możliwość zdobycia tejże matury po półrocznych bądź rocznych kursach,zaliczania jakichś licencjatów jako wyższego wykształcenia,tworzenia kierunków na humanistycznych uczelniach po których otrzymuje się tytuł inżyniera (a wymaga się tam tylko podstaw matematyki) vide jedna "Szkoła Czarów i magii" z Dolnego Śląska zwana także Hogwartem :), a na dodatek dała możliwość zdobywania tego wszystkiego na koszt podatnika, bo wujki i koledzy partyjni kierują swoich wcześniej leniwych znajomych na takie studia opłacając je często pieniędzmi zakładowymi czyli podatników właśnie. Nie pojmuję jak spółka miejska stojąca na skraju bankructwa (dziś w upadłości likwidacyjnej) mogła sobie pozwolić na opłacanie studiów "swoim" pracownikom.....
    Niedługo usłyszymy,że co prawda pan brat jakiegos posła został zatrudniony jako specjalista po podstawówce, ale już jest prawnikiem, a maturę i tytuł magistra zdobył w....3 - 3,5 roku :)...niezły kabarecik :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje