Koncentracja wojsk wokół Aleppo, oczekiwanie na decydujące starcie

05.08.2012 19:54
Rebelianci w centrum Aleppo

Rebelianci w centrum Aleppo (Fot. GORAN TOMASEVIC REUTERS)

Syryjska armia reżimowa skoncentrowała ok. 20 tys. żołnierzy w okolicach miasta Aleppo, gospodarczej stolicy kraju, o którą od 20 lipca trwają walki z siłami rebelianckimi. W oczekiwaniu na decydującą bitwę na miejsce wysłano myśliwce, śmigłowce i artylerię.
Jak poinformowały syryjskie źródła bezpieczeństwa, "armia jest gotowa na decydującą ofensywę, ale czeka na rozkazy". Inny ważny przedstawiciel sił bezpieczeństwa oświadczył: "To, co dzieje się teraz, to tylko przystawka. Danie główne będzie później".

Słychać odgłosy walk

W położonym na północy Syrii mieście i jego okolicach już jednak słychać odgłosy walk. Siły reżimowe starają się wyprzeć rebeliantów z południowych i wschodnich dzielnic Aleppo. Rebelianci, którzy także zmobilizowali dodatkowe siły, poszerzają obszar znajdujący się pod ich kontrolą - twierdzi BBC.

Opozycja podała, że armia wykorzystuje czołgi, aby przedrzeć się przez dzielnice Salahedin i Seif al-Daula w głąb miasta. Dzielnica Salahedin, w której podobnie jak w ostatnich dniach toczą się zacięte walki, jest bramą prowadzącą do 2,5-milionowego miasta.

Państwowa telewizja poinformowała, że siły Baszara el-Asada zadały w Salahedinie i sąsiednich dzielnicach ciężkie straty rebeliantom, których określiła jako "terrorystycznych najemników".

Fotoreporterzy: porywacze z Wielkiej Brytanii

Tymczasem dwaj porwani w lipcu na północy Syrii zachodni fotoreporterzy, którzy spędzili tydzień w obozie dżihadystów, twierdzą, że część porywaczy pochodziła z Wielkiej Brytanii. - Było ich w sumie około 30, kilkunastu mówiło po angielsku, a dziewięciu z londyńskim akcentem - powiedział gazecie "Sunday Times" brytyjski dziennikarz John Cantlie.

Wraz z holenderskim fotoreporterem Jeroenem Oerlemansem został on 19 lipca uprowadzony na północy Syrii i uwolniony - jak twierdzą sami dziennikarze - tydzień później przez Wolną Armię Syryjską, grupującą głównie dezerterów z sił reżimowych.

Wkrótce po odzyskaniu wolności Oerlemans opowiadał, że w obozie dżihadystów "nie było żadnego Syryjczyka". Cantlie mówił w niedzielę w BBC, że "pochodzili oni z Pakistanu, Bangladeszu, Wielkiej Brytanii, Czeczenii". Foreign Office zapewniło, że "traktuje bardzo poważnie informacje, według których wśród zagranicznych bojowników w Syrii są Brytyjczycy". Cantlie relacjonował też w BBC, że kilka razy porywacze zawiązywali mu oczy i grozili śmiercią. - W pewnej chwili zaczęli nawet ostrzyć noże, żeby mnie ściąć. To było przerażające - powiedział.

Syryjski kosmonauta zbiegł do Turcji

Z kolei turecka agencja prasowa poinformowała, że do Turcji zbiegł pierwszy syryjski kosmonauta, 61-letni Mohammad Ahmad Faris, który poleciał na orbitę okołoziemską na pokładzie radzieckiego statku Sojuz w 1987 roku.

Przed ucieczką do Turcji Faris spotkał się w kwaterze Wolnej Armii Syryjskiej w Aleppo z rebelianckimi dowódcami i zadeklarował swą solidarność. Według różnych źródeł kosmonauta przedostał się do Turcji w sobotę lub niedzielę. Nie wiadomo, gdzie teraz przebywa, za kilka dni ma zorganizować konferencję prasową w Stambule. Według tureckich mediów Faris próbował wcześniej bezskutecznie trzy razy zbiec do Turcji, a dopiero czwarta próba okazała się udana.

Wzdłuż liczącej ponad 900 kilometrów granicy syryjsko-tureckiej przebywa w obozach ok. 45 tys. uchodźców z Syrii.

Zobacz także
Komentarze (107)
Zaloguj się
  • dna_low

    Oceniono 48 razy 36

    Walcząca z reżimem "milicja' niedawno dokonała egzekucji chrześcijańskiej rodziny. Za to że byli innowiercami - wyciągnęli rodzinę z dziećmi z samochodu i rozstrzelali. Tak to wygląda popierana przez USA i Zachód "rewolucja"...

  • komarrek

    Oceniono 40 razy 34

    Jak giną rebelianci to są obrzydliwe mordy ale jak giną żołnierze Asada to jest walka o wolność... Nie żebym był jakimś sympatykiem Asada bo mam go gdzieś ale wkurza mnie jak się ludziom robi wodę z mózgów.

  • tuskowyemeryt

    Oceniono 29 razy 23

    Co to się stało, że czytam na gazecie, iż obraz "rebeliantów" nie zgadza się z tym podanym od wujka z USA?

  • bandierarossa

    Oceniono 40 razy 20

    Wkrótce po odzyskaniu wolności Oerlemans opowiadał, że w obozie dżihadystów "nie było żadnego Syryjczyka". Cantlie mówił w niedzielę w BBC, że "pochodzili oni z Pakistanu, Bangladeszu, Wielkiej Brytanii, Czeczenii". Foreign Office zapewniło, że "traktuje bardzo poważnie informacje, według których wśród zagranicznych bojowników w Syrii są Brytyjczycy".

    I wyszło szydło z wora, operacja na duża skale a Brytole głupa tną. Armia rządowa Syrii wydusi te pluskwy i zapanuje spokój

  • wodnik55

    Oceniono 29 razy 17

    Co znaczy siły reżimu? Jak na razie jest to oficjalny rząd i władza od kilkudziesięciu lat, czy sie USA i innym podoba czy nie. Rebelianci? właśnie napisane skąd są te siły i jakie wyznanie niosą na sztandarach, i skąd pochodzi ich uzbrojenie.
    Libia pokazała co dają takie podsycane z zagranicy "prądy demokracji " był w miarę normalny kraj ze opieką zdrowotną, oświatą, kulturą teraz po wprowadzeniu "demokracji " jest chaos i kraj sie zapadł i rozpadł.
    Co już polityka globalnej walki z terroryzmem USA nie wystarcza trzeba zdestabilizować cały region żeby później można było odbudowywać?

  • artois12

    Oceniono 41 razy 17

    Brawo Chiny i Rosja. Może przynajmniej raz uda się odeprzeć anglo-amerykańską i - niestety - polską najemną soldateskę. Nie mieliście jaj w Libii i innych krajach, może dzięki Waszej postawie w sprawie Syrii, uratujecie setki tysięcy Persów. Trzymajcie się.

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 25 razy 17

    Patrzcie, rebelianci mówili z akcentem londyńskim. Zbieranina najemników z całego świata.

  • aide5

    Oceniono 30 razy 16

    Chyba juz niewielu jset tak naiwnych i nawet w naszym kraju zeby nie wiedzal kto zorganizowal ta wojne domowa i za czyje pieniadze wtargneli najemnicy , kto dal im uzbrojenie kto przekazywal z satelity gdzie sa wojska prezydenta Asada itp itd

  • olekgw

    Oceniono 24 razy 14

    W sumie dobrze że mieszkamy daleko od Izraela i nie mamy ropy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje