Chiny: rozbito siatkę handlarzy organami. Ofiar szukali przez internet

05.08.2012 12:50
Transplantacja

Transplantacja (Fot. KEITH BEDFORD REUTERS)

W Chinach rozbito organizację przestępczą zajmującą się handlem organami. W 18 prowincjach zatrzymano prawie 140 osób. Jak informuje chińska telewizja - uratowano też 127 osób, które przygotowywano do pobrania organów.
Handel organami to w Chinach wciąż niezwykle poważny problem. Według chińskich mediów rozbity właśnie gang był świetnie zorganizowany. Pośród zatrzymanych jest 18 lekarzy, którzy przeprowadzali nielegalne transplantacje.

Przestępcy poszukiwali dawców organów poprzez internet. Przed pobraniem organów przetrzymywano ich w specjalnych miejscach odosobnienia, bez kontaktu ze światem zewnętrznym.

Większość pieniędzy pochodzących od pacjentów, którzy płacili za przeszczep, trafiała do kieszeni handlarzy. Dawców traktowano w nieludzki sposób, dochodziło także do pobić. CCTV opisuje historię jednego z dawców, którego przez 2 miesiące więziono w mieszkaniu. Mężczyznę wożono też po kraju, na spotkania z potencjalnymi biorcami. Po operacji pobrania nerki mężczyźnie zamiast obiecanych 16 tys. dolarów wypłacono niespełna tysiąc. Cena nerki - według chińskich mediów - na czarnym rynku waha się od 30 tys. do 80 tys. dolarów.

Zobacz także
Komentarze (26)
Zaloguj się
  • mister_max_napierdalator

    Oceniono 17 razy 13

    To teraz niech pobiorą organy z tych których zatrzymali i po problemie

  • josif47

    Oceniono 11 razy 9

    Z chwila przysiegi Hipokratesa lekarz jest podwojnie zobowiazany....Czyli kara razy dwa.....smierc....i tak jest nas za duzo

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 6 razy 6

    Chyba wam sie pomyliło z Kosowem pod rządami albancow?

  • walonki_putina

    Oceniono 3 razy 3

    @henioo87

    "Przejrzyj statystyki zaginięć... Oczywiście pozostaje kwestia zgodności tkankowej - ale jest to kwestia tylko dania w łapę komu trzeba z tej naszej "służby zdrowia" aby potrzebnego dawcę znaleźć. A potem szybko do bagażnika i nie ma człowieka. "

    Teraz pozwólcie tylko sobie powpisywać wasze różne dane do elektronicznego dowodu osobistego
    i - siup do bagażnika. Pamiętajcie - uczciwi nie mają nic do ukrycia.

  • imsocool

    Oceniono 2 razy 2

    To byli raczej ochotnicy, chociaż artykuł jest napisany tak, że chodziło o jakieś porwania. W końcu "uratowano też 127 osób..." Wyobrażacie sobie, żeby faceta wbrew jego woli wozili na spotkania z potencjalnymi dawcami?
    Problem taki, że oszukiwali tych dawców, bo nie wypłacali umówionych pieniędzy. Sprawa jest nielegalna, więc taki dawca bał się zgłosić. Pewnie tez nie wiedział, gdzie właściwie pobrali mu nerkę. Zapewne nie informowali uczciwie o ryzyku związanym z pobraniem narządu.
    Ale, czy nie powinno być tak, że każdy ma prawo dysponować własnym ciałem?
    1 na 6000 poddających się liposukcji umiera. 1 na 3000 oddających nerkę umiera.
    Zdelegalizować liposukcję, czy zalegalizować sprzedawanie własnych nerek?

  • walonki_putina

    Oceniono 4 razy 2

    "Przestępcy poszukiwali dawców organów poprzez internet. Przed pobraniem organów przetrzymywano ich w specjalnych miejscach odosobnienia, bez kontaktu ze światem zewnętrznym."

    Idiotą jest każdy, kto znajomości z internetu przenosi do realu.

  • krystyna_anna

    Oceniono 4 razy 2

    Właśnie oglądam film pt. "Przebudzenie"........

  • muzzyczny

    Oceniono 5 razy 1

    u nas handlują i szpitale, zakłady pogrzebowe ale nikt o tym nie mówi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje