Komorowski: Tak dla związków partnerskich, ale...

05.08.2012 11:45
Bronisław Komorowski

Bronisław Komorowski (Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta)

- W stopniu maksymalnym należy osobom będącym w związkach wszelakich ułatwić egzystencję - mówi w wywiadzie dla najnowszego "Wprost" prezydent Bronisław Komorowski.
Komorowski twierdzi, że "w kwestiach światopoglądowych da się pogodzić zarówno środowiska konserwatywne, jak i liberalne".

W rozmowie z "Wprost" prezydent wyciąga rękę do zwolenników PiS i Jarosława Kaczyńskiego. - Mam prawo odczuwać ogromną satysfakcję, że dzisiaj darzy mnie zaufaniem znaczna część wyborców mojego konkurenta. Jestem głęboko przekonany, że modernizację kraju da się pogodzić z postawami narodowymi i tradycyjną wrażliwością - mówi.

Kompromis ws. in vitro według prezydenta

Komorowski widzi także szansę na kompromis w ostrych sporach światopoglądowych. - Jeśli chodzi o in vitro, to trudno odebrać szanse na posiadanie dzieci tym osobom, które z różnych powodów nie mogą ich mieć. Nie chciałbym w imię mojego światopoglądu pozbawiać kogokolwiek nadziei na dziecko - mówi Komorowski, który sam przyznaje, że jest żarliwym katolikiem. - W ramach kompromisu jedni powinni się wyrzec pomysłów wsadzania ludzi do więzienia za stosowanie in vitro, a inni zrobić wysiłek, aby w stopniu maksymalnie możliwym szanować katolicką wrażliwość znacznej części obywateli, na przykład w kwestii losu zarodków - uważa.

Wspomina też o możliwości kompromisu ws. związków partnerskich.

- Poczekajmy na konkretne projekty. Jedno jest pewne - że w stopniu maksymalnym należy osobom będącym w związkach wszelakich ułatwić egzystencję, na przykład poprzez prawo do wzajemnej pomocy i wspólnego rozwiązywania trudnych spraw codziennego życia - mówi.

Zobacz także
Komentarze (283)
Zaloguj się
  • zgryz3

    Oceniono 78 razy 46

    Prezydent: "(...) w stopniu maksymalnie możliwym szanować katolicką wrażliwość znacznej części obywateli, na przykład w kwestii losu zarodków- uważa".
    ------------------------------------------------------------------------------------------------
    Moje szanowanie katolickiej i jakiejkolwiek wrażliwości polega na niewpieprzaniu się w cudze brzuchy i w los cudzych zarodków. I tego samego oczekuję od innych w stosunku do mnie i moich rozsianych po całym świecie zarodków. Katolicka zaś wrażliwość polega na tym, że powołują się nawiedzone nieuki w tysiącach spraw na wolę urojonego Boga, której to woli nie pofatygują się nawet poznać u źródła. Oto słowo onego Boga: "Każdy ma ponieść śmierć za swój grzech". Innymi słowy: pilnuj, katoliku, swoich zarodków i odpieprz się od cudzych.

  • mikolaj.plank

    Oceniono 52 razy 34

    Pamiętajcie, że obecną, represyjną ustawę aborcyjną oni też nazywają kompromisem. Poza tym, skąd ta dbałość kościoła o 5% niewierzących? Przecież 95% katolików
    1. nie praktykuje aborcji
    2. Zgodnie z zaleceniami biskupów nawet o in vitro nie pomyśli
    3. rzecz jasna też nie pije, nie kradnie nie cudzołoży
    Tym wszystkim zajmuje się garstka ateuszy, bardzo zajęta garstka jak widać.

  • grave669

    Oceniono 47 razy 33

    Ludzie zrozumcie że związki partnerskie to nie tylko związki homoseksualne ale również związki tzw konkubenckie.

  • fred_die

    Oceniono 42 razy 32

    "aby w stopniu maksymalnie możliwym szanować katolicką wrażliwość znacznej części obywateli"
    Nikt katolików nie zmusza do in-vitro, więc w czym problem? Za to wrażliwość ateistów jest deptana na okrągło, co robi krzyż w sejmie? Co robią krzyże w szkołach świeckich? Czemu rząd z moich podatków finansuje katechezę i kapelanów?

  • wydeusz

    Oceniono 55 razy 31

    Gdyby nie Palikot, nie odwazylby sie oglosic takie poglady. Jednym zdaniem - sytuacja ewaluuje w dobrym kierunku. W nastepnym pokoleniu zarliwi wyznawcy religii (jakiejkolwiek) beda stanowic marginalny folklor.

  • kazmierz111

    Oceniono 41 razy 25

    to nie wymysł 21 wieku partnerują się od zarania ludzkości i żadne nawiedzone katole tu nic ni mają do gadania

  • malwina.3

    Oceniono 35 razy 23

    Jesli chodzi o zwiazki partnerskie - przestanmy wreszcie zagladac pod koldry homoseksualistom czy lesbijkom. Chca sie zenic - niech sie zenia. Mnie to nie przeszkadza. Najbardziej przeszkadza kosciolowi, ale co sie dzieje w ich srodowisku? Sodoma i Gomora, ale to nazywaja "wewnetrzna sprawa kosciola"
    In vitro tez im przeszkadza ale to chyba nie Bog zabronil stosowania tej metody. Kosciol wychodza z zalozenia, ze dziecmi wyprodukowanymi przez ksiezy, bedzie mozna obdzielic po cichu wielu potrzebujacych. I nie bedzie sytuacji, ze rodzi sie dziecko ksiedza a ten nawet pogotowia nie wezwie. I w mediach wreszcie bedzie spokoj.

  • wsciekly69

    Oceniono 36 razy 22

    @kedar.1982
    Uwazam, ze to wlasnie ateizm jest naturalnym stanem umyslu. Co do religii ktora jest prawdziwa? Kto jest jedynym bogiem: Zeus, Wisznu, Jahwe, Allah? jezeli popierasz kosciol katolicki lub inna religie to postepuj wedlug jego/jej wskazowek. Ale wara od narzucania mi zabobonow w ktore wierzysz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje