Bielecki: Jawność zarobków, dyskrecja wyboru

04.08.2012 08:36
Jan Krzysztof Bielecki w

Jan Krzysztof Bielecki w "Komentarzach Radia TOK FM" (Fot. Tokfm.pl)

Jak ktoś chce dużo zarabiać, powinien mieć dużo odwagi, żeby to ujawnić. Bardzo dużo zarabiałem, i to ujawniałem - mówi "Gazecie Wyborczej" Jan Krzysztof Bielecki.
W wywiadzie były premier wypowiada się m.in. na temat projektu powołania komitetu nominacyjnego, który wybierałby rady nadzorcze kluczowych spółek. Dopiero potem te rady, jak w firmach prywatnych, wybierałyby zarządy, szukając najlepszych kompetencji w sposób rynkowy.

- Dzisiejsze konkursy na stanowiska w największych spółkach nie są dla mnie odzwierciedleniem sposobu rekrutacji w najlepszych firmach świata - mówi Bielecki. - Konkurs na prezesa strategicznej firmy, prowadzony przy światłach jupiterów, z definicji zniechęca wielu dobrych kandydatów, ponieważ oni już gdzieś pracują i niekoniecznie ubiegają się o nowe stanowisko.

Jeżeli rada nadzorcza chce zatrudnić taką osobę, to musi o to zabiegać w sposób dyskretny. To nie znaczy, że nie ma konkursu kandydatów według procedury ustalonej przez radę nadzorczą, ale pewien element dyskrecji jest niezbędny, podkreśla b. premier.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Zobacz także
Komentarze (163)
Zaloguj się
  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 36 razy 30

    Mamy artykul na temat odwagi bieleckiego ze nie boi sie przyznac ile zarabia .................... to ile on qrwa zarabia bo ja po przeczytaniu artykulu nadal nie wiem.

  • magic3

    Oceniono 46 razy 30

    Moim zdaniem zarabiał co najmniej 500 000 zł na miesiąc jako prezes Pekao SA. Wśród osób, które się z nim zetknęły, znany jest jako wyjątkowa kutwa - często "zapomina" portfela, gdy idzie się z nim na obiad.

  • peidos

    Oceniono 38 razy 26

    Chyba dostawales za uwalenie malmy

  • pimpek.corp

    Oceniono 28 razy 22

    Tu nie chodzi o wysokość zarobków, panie Bielecki. Nie każdy kto dużo zarabia jest złodziejem. Złodziejem jest ten co zarabia pieniądze niszcząc dorobek życia innych. Mam na myśli Malmę, panie Bielecki. Niszcząc Malmę na polecenie "centrali" Unicredito zniszczył pan firmę i życie bardzo przyzwoitemu przedsiębiorcy, wielu jego pracownikom i ich rodzinom. Zgarnął pan za to niszczenie bankierską premię i to czyni pana złodziejem, i w każdym cywilizowanym kraju - również przestępcą. Polska niestety nie jest jeszcze do końca cywilizowanym krajem i dlatego wciąż chodzi pan wolny, gotowy aby dla kolejnych kilkuset tysięcy złotych zniszczyć życie i mienie kolejnych przyzwoitych ludzi.

  • atibalo

    Oceniono 27 razy 21

    Dostawałeś człowieku a nie zarabiałeś .

  • olekgw

    Oceniono 24 razy 20

    Wg wikipedii
    Ukończył następnie w 1973 studia na Uniwersytecie Gdańskim w Sopocie na Wydziale Ekonomiki Transportu ze specjalnością ekonomiki transportu morskiego. W latach 70. XX wieku pracował jako asystent w Instytucie Ekonomiki Transportu Wodnego.
    1 października 2003 objął funkcję prezesa zarządu Banku Pekao S.A.
    jakie w końcu trzeba mieć kwalifikacje aby być prezesem ogromnego banku

  • prawdziwy-moher

    Oceniono 22 razy 18

    Panie Bielecki.
    To nie odwaga.
    Zwykly codzienny obywatel chcialby sie pochwalic ze ma trzy tysiaczki.Jako Panstwo, wiecie doskonale, ile zarabia Kowalski.On sie wstydzi ze jest traktowany jak niewolnik.On sie wstydzi tego ze zyje.Bo przeciez te warunki , To Wy mu stworzyliscie.Lis lata na kilku etatach.Nie dlatego, ze nie ma chetnych czy zdolnych.Zarabia co miesiac krocie.I nie tylko on.Tysiace pracuje na wielu etatach bo sa prorzadowi.A miliony pracy nie ma.Czy czegos Pan nie zauwazyl, a moze to tylko feudalne przeoczenie?

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 22 razy 18

    " Bardzo dużo zarabiałem, i to ujawniałem - mówi "Gazecie Wyborczej" Jan Krzysztof Bielecki."
    No to ile zarabial bo w artykule ktory jest temu poswiecony nie ma o tym ani slowa ................ acha obowiazuje dyskrecja.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje