Koniec blokady lotniska: Ponad 150 Polaków będzie mogło wreszcie zacząć wakacje

04.08.2012 07:43
Egipt, widok na piramidy w Gizie

Egipt, widok na piramidy w Gizie (Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta)

Zakończyła się blokada drogi dojazdowej do lotniska w egipskim Marsa el Alam - podaje polski MSZ. Protest Beduinów uwięził w terminalu grupę ponad 150 Polaków. Przez kilkanaście godzin grupa polskich turystów koczowała w hali odlotów bez odprawy, nie mogąc wyjść z lotniska. Polscy przedstawiciele dyplomatyczni niewiele mogli zrobić, poza wywieraniem nacisków na egipskie władze.
Według najnowszych informacji z polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych blokada drogi dojazdowej do lotniska w egipskim Marsa El Alam zakończyła się. To oznacza, że autokary. które miały dowieść turystów do popularnych plaż itp., będą mogły podjąć ich z lotniska po kilkunastu godzinach czekania i przymusowej nocy w terminalu w Marsa el Alam.



- Ok. godz. 10.00 rano polskiego czasu zakończyły się trwające ok. trzech godzin negocjacje między władzami egipskimi, a grupami Beduinów, którzy od późnego wieczora w piątek blokowali lotnisko Marsa Alam. Konsulowie w Egipcie mają informacje, że w tej chwili rezydenci biur podróży mogli dojechać na lotnisko i zaczęli transport Polaków do hoteli - powiedział rzecznik MSZ Marcin Bosacki.

Polacy spędzili noc na lotnisku

- Wylądowaliśmy o północy. Najpierw przez 2 godziny siedzieliśmy w samolocie i nie mogliśmy wyjść. Teraz jesteśmy na lotnisku i nie możemy go opuścić - relacjonowała w TVN24 uciążliwą przygodę polska turystka, pani Alina.

- Nie mamy odprawy, a ambasada podobno nie może nic zrobić, dopóki nie będziemy odprawieni. Na razie nie przekroczyliśmy tak jakby granicy egipskiej. Jesteśmy od strony odlotów, na przyloty nas nie skierowano, siedzimy tu już siedem godzin i zastanawiamy się co dalej - opowiadała Polka.

Polacy otrzymali informację, że Beduini rozpoczęli strajk i zablokowali drogę dojazdową do lotniska. Przez to do terminali nie mogą przejechać autokary, które miały rozwieźć turystów do hoteli. Wiadomo, że strajkujący chcieli rozmawiać z "kimś z Kairu", jednak polscy turyści nie wiedzieli, czy do jakichkolwiek rozmów doszło.

Blokada lotniska Marsa Alam w Egipcie przysporzyła też kłopotów Polakom, którzy kończą swój wypoczynek w Egipcie. Z powodu strajku kolejna grupa - licząca ponad 150 osób - nie mogła wyjechać z tego kraju. Według informacji MSZ czekali oni w hotelach na odblokowanie portu lotniczego.

"To polski konsul zaalarmował egipskie władze"

- Grupa Beduinów protestuje, bo nie może porozumieć się z władzami w sprawie opłaty za dostęp do lotniska czy dostarczanie paliwa. Beduińskie plemiona uważają, że tereny, na których położony jest port, należą w pewnym stopniu do nich i powinni czerpać z niego korzyści - tłumaczył sytuację w TVN24 rzecznik MSZ Marcin Bosacki.

- To polski konsul zaalarmował egipskie władze w środku nocy około godziny 3.00 - podkreślił Bosacki. Dodał, że "w podobnej sytuacji są Włosi". Podkreślił, że "polski konsul jedzie już do Marsa el Alam z Hurghady, gdzie był w związku z problemami innych biur podróży. Udał się już na lotnisko, natomiast niestety jest ono blokowane przez plemiona beduińskie. Nie wiemy, czy konsul będzie w stanie tam dojechać. Wszystko zależy od zdolności negocjacyjnych władz egipskich - dodał Bosacki.

"Jest dużo dzieci, śpią na ławkach"

- Siedzimy tu już siedem godzin i zastanawiamy się co dalej. Jesteśmy w terminalu od strony hali odlotów, na halę przylotów nas nawet nie skierowano. Jest dużo dzieci, śpią na ławkach - relacjonowała pani Alina. Polacy otrzymali wodę i śniadanie, ale nie wiedzieli, czy i kiedy wyjdą z terminala w Marsa el Alam. Teraz wiadomo, że ich przykra przygoda na szczęście już się skończyła.

Zobacz także
  • Nurkowanie w Morzu Czerwonym, Dahab Egipt znów modny wśród polskich turystów. "Bije rekordy"
  • Plaża w Lagos Upadło biuro podróży Sky Club. Tysiące klientów biura jest za granicą
Komentarze (54)
Koniec blokady lotniska: Ponad 150 Polaków będzie mogło wreszcie zacząć wakacje
Zaloguj się
  • ollendorff

    Oceniono 27 razy 19

    Tania turystyka zabiła przyjemność zwiedzania takich krajów jak Egipt. Dlaczego? Ponieważ jeszcze 20 lat temu wyjazd do Egiptu to przede wszystkim pasja dla miłośników architektury starożytnej, mam na myśli wszystkie katarakty Nilu, aż po Nubię, a nie tylko zdjęcie na tle piramidy, przejażdżka na wielbłądzie i wylegiwanie się i przede wszystkim obżeranie na plaży. Egipt już dawno stał się pasiarnią dla ludu prostego, dla ludu pracującego polskich miast i wsi. Wszędzie w kraju słyszy się rozmowy na temat wypoczynku, Polacy w pierwszym rzędzie przede wszystkim zwracają uwagę na to co będą jedni, ile będą mogli zjeść, co wypić, i jaką pościel ma hotel. Czyli są zainteresowani tylko tym, czym np. rolnik zainteresowany jest w momencie kiedy decyduje się na hodowlę świń. Świnia musi dużo jeść, dużo leżeć i nie koniecznie interesować się otoczeniem. Dla świni otoczenie nie ma żadnego znaczenia, nie interesuje się czym jest kultura, w szerokim tego słowa znaczeniu!

  • monitor1518

    Oceniono 22 razy 16

    Ludzie, mamy piękne plaże w Polsce, jeśli nie pasują, to można pojechać na piękne plaże europejskie do Chorwacji, Bułgarii, Grecji czy też Francji. Niektóre kurorty są droższe, ale niektóre są tańsze. Po co jeździcie do tych afrykańskich islamskich dzikusów i nabijacie im kasę. My, Europejczycy, powinniśmy się nawzajem wspierać, kupować tylko i wyłącznie najpierw lokalne, polskie lub europejskie produkty!

  • poppers68

    Oceniono 16 razy 16

    Nie zazdroszczę ludziom w takich sytuacjach....
    Ale jednego nie mogę zrozumieć.
    Oglądam rano TVN24, prowadzi Jarosław Kuźniar , rozmawia z jedną z osób uwięzionych na terminalu i ..... obiecuje pomoc w POINFORMOWANIU MINISTRA RADKA SIKORSKIEGO...
    No co jest do pioruna....
    To już tak zawsze będziemy jako podatnicy zabierać grupy naszych ,często nieznających żadnego innego języka niż dialekt z okolic Rzeszowa, Mławy czy Wrocławia turystów?
    A kto się za Państwem -Drodzy Forumowicze wstawi ,gdy indywidualnie utkniecie podczas strajku obsługi lotniska np. w Vancouver czy Hannover? Minister Spraw Zagranicznych? Jakiś konsul?
    To paranoja.
    I niema znaczenia dla mnie czy szefem MSZ jest Sikorski, Fotyga czy Pan Ziutek Paluch....
    Gdzieś są granice, prawda?
    Ja rozumiem - ewakuacja Polaków mieszkających w regionie gdzie wybucha wojna...
    Ale tak już zawsze Marszałek Województwa albo MSZ będzie fundować za nasze pieniądze czyjeś powroty?

  • marcin1956

    Oceniono 22 razy 16

    Praworządny, spokojny, przyjazny turystom kraj. Za czasów Mubaraka po godzinie taką bandę już dawno by rozpędzono, ale "demokracja" ma swoje prawa. Teraz pozostaje czekać na rozruchy w Hurghadzie i jakąś bombkę w Sharm-el-Sheikh lub w Dahabie.
    Nowa wersja wczasów w Egipcie: 2 tygodnie na lotnisku bez możliwości powrotu do Polski (padną kolejne biura).
    Swoją drogą, skoro ich formalnie nie wpuścili, to jaki problem, żeby samolot odleciał do Hurghady??

  • hups

    Oceniono 17 razy 15

    "nie wiemy czy i kiedy opuścimy lotnisko", "dzieci śpią na ławkach", "koczują", "są uwięzieni"... O jejku jejku....
    Pismaki idźcie na całość! Czemy nie napisać, że brudne, złe araby "katują Polaków na twardych ławkach lotniska:", albo "gwałci się ich prawa, odmawiając zatrudnienia dla nich rzecznika który będzie wypowiadał się w ich imieniu..."

  • szymek_50

    Oceniono 12 razy 12

    Exodus Polaków z ziemi egipskiej do Polski zasługuje na uwiecznienie go w muzyce rege.

  • arnie31

    Oceniono 17 razy 11

    No i co z tego?siedzą to trudno,nie da się przewidzieć tego co się zdarzy,dzieci śpią na ławkach-tragedia,w nairobi widziałem dzieci śpiące w krowich odchodach,nie przesadzajcie:)

  • lechu112

    Oceniono 23 razy 9

    tylko debil leci do arabowa i do tego latem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje