Gliwice i Kraków płacą za raka w Warszawie. Centrala Centrum Onkologii: Przecież nie zabieramy im wszystkiego

04.08.2012 06:00

Fot. Grzegorz Celejewski / AG

Jeszcze nigdy jedne szpitale nie musiały spłacać długów innych. Centrum Onkologii w Warszawie ponad 85 mln zł na swoje długi wzięło od tych, którzy się nie zadłużali - podaje "Gazeta Wyborcza". - Nie zabraliśmy im wszystkiego, lecz tylko 45 proc. Dzięki temu i my będziemy się mogli rozwijać - mówi wiceszefowa warszawskiej centrali Elżbieta Makulska-Gertruda.
"Gazeta" pisze o kłopotach warszawskiego Centrum Onkologii, które mimo jednego z najwyższych w kraju kontraktów z NFZ na ok. 400 mln zł rocznie i ogromnego naporu pacjentów nie potrafiło w poprzednich latach wyrobić nawet zakontraktowanych świadczeń i narobiło sobie długów. Niegospodarność Centrum potwierdził raport NIK, wg którego w szpitalu nie kontrolowano wydatków i wydawano pieniądze na zbędne cele. Z kolei oddziały Centrum Onkologii w Krakowie i Gliwicach mimo inwestycji w sprzęt za kilkadziesiąt milionów złotych, m.in. do radioterapii, wypracowały odpowiednio 20 i 160 mln zł nadwyżki.

Teraz o inwestycje w oddziałach będzie trudniej. "Gliwice oddały centrali 75 mln zł, a Kraków - 10 mln zł. Decyzję o spłaceniu długów warszawskiego Centrum Onkologii pieniędzmi z innych regionów zatwierdziła kilkanaście dni temu Rada Naukowa Centrum. Jak zareagowali na nią szefowie oddziałów - nie wiadomo. Prof. Marian Reinfuss z Krakowa jest na urlopie, a prof. Bogusław Maciejewski z Gliwic odmówił udzielenia jakiegokolwiek komentarza" - czytamy.

Resort zdrowia nie chce komentować sprawy, twierdząc, że decyzja należy do szpitala. Warszawska centrala Centrum Onkologii tłumaczy, że musiała się ratować, a oddziałom "nie zabrała przecież wszystkiego". - Ta operacja jest uprawniona, ale rzeczywiście może zniechęcać do oszczędzania. Dlatego powinna być sygnałem do podziału Centrum na trzy samodzielne jednostki - uważa Marek Balicki, były minister zdrowia.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Komentarze (35)
Zaloguj się
  • niebieskozloty

    Oceniono 22 razy 20

    Warszawscy złodzieje.
    Kiedy zostanie przywrócona Śląska Kasa Chorych zlikwidowana przez warszawiaka Łapińskiego.

  • puzonik48

    Oceniono 19 razy 19

    No i natychmiast powinno się wywalić na zbity pysk menadżera Centrum Onkologii w Warszawie!

  • baby1

    Oceniono 20 razy 18

    I na tym polega "dopłacanie" przez warszawkę do reszty kraju.

  • marcin1956

    Oceniono 19 razy 17

    A przecież mogli zabrać wszystko... Łaskawi.

  • tak.bo.tak

    Oceniono 18 razy 16

    I to było ostatni raz kiedy w Krakowie i Gliwicach szpitale wypracowały zysk, a nie wygenerowały dług. Zobaczycie w przyszlym roku!

  • janek1943-1943

    Oceniono 13 razy 9

    Złodzieje z Warszawy.

  • czornefuzekle

    Oceniono 8 razy 8

    Akurat to województwo śląskie miało najlepiej zarządzaną kasę chorych. Warszawce to się nie podobało i skasowała cały system autonomicznych kas chorych. Pojawił się NFZ z algorytmem przeliczania pieniędzy na służbę zdrowia w poszczególnych województwach. Dziwnym trafem jest on najbardziej niekorzystny dla śląskiego. Polska jest chora swoim centralizmem, zatem autonomia dla Śląska, Małopolski. Nasze podatki na nasze wydatki. Autonomię niech dostanie tez Mazowieckie, zobaczymy czy jest w stanie utrzymać się za swoje.

  • ulanzalasem

    Oceniono 9 razy 7

    "Resort zdrowia nie chce komentować sprawy twierdząc, że decyzja należy do szpitala."

    G*wno prawda, widać politykę PO, łata się dziury kosztem innych, dlaczego PO chce reformy służby zdrowia w takim wydaniu ? Koszty mają zostać przerzucone na samorządy, rząd się pochwali że dług tak szybko nie rośnie...Tak samo jak przetrzymywanie pieniędzy na kontach żeby dnia X były, a potem można powiedzieć, że jest lepiej...Szkoda, że za przerzucaniem obowiązków na samorządy nie widzie władza i kasa z centrali.
    Skoro raport NIK potwierdził niegospodarność to czemu nie poleciały głowy, kto w warszawskim Centrum Onkologii i Radzie Naukowej za to odpowiada www.coi.pl/o-nas/rada-naukowa/ dobry adres ?
    Każdy urzędnik, polityk, pracownik służby zdrowia, który ma stanowiska kierowniczo-zarządzające musi ponosić odpowiedzialność nie tylko polityczną, nie tylko obawiać się nagany czy może wyjątkowo zwolenianina, ale muszą ponosić odpowiedzialność finansową i karną!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje