Białoruś nie chce szwedzkiego ambasadora. Za wspieranie walki o prawa człowieka

03.08.2012 20:27
Aleksander Łukaszenka

Aleksander Łukaszenka (Fot. Nikolai Petrov AP)

Szwecja podała, że władze w Mińsku wydaliły jej ambasadora za wspieranie działalności na rzecz praw człowieka. W ramach retorsji nie przyjmie nowego ambasadora Białorusi. Mińsk uściśla, że nie wydalił ambasadora, lecz nie przedłużył mu akredytacji.
- Według władz w Sztokholmie szwedzki ambasador Stefan Eriksson został wydalony po spotkaniach z białoruską opozycją. W konsekwencji nowy białoruski ambasador, który jeszcze nie przybył do Sztokholmu, "nie będzie mile widziany" - powiedział minister spraw zagranicznych Szwecji Carl Bildt. Dodał, że dwaj białoruscy dyplomaci zostali poproszeni o opuszczenie Szwecji.

- Wydalenie przez reżim Łukaszenki szwedzkiego ambasadora jest poważnym naruszeniem norm w stosunkach między państwami - oświadczył Bildt. Powiedział dziennikarzom, że oskarżenia Mińska pod adresem szwedzkiego ambasadora są bezpodstawne. - To, że Szwecja jest zaangażowana w kwestie demokracji i praw człowieka na Białorusi, nie jest tajemnicą i ambasador Eriksson realizował tę politykę - powiedział Bildt. Eriksson, który był w Szwecji, gdy ogłoszono jego wydalenie, spotykał się w Mińsku z aktywistami białoruskiej opozycji, co, jak utrzymuje szwedzka strona, zirytowało reżim Łukaszenki.

Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton zapowiedziała, że incydentem zajmą się ambasadorzy krajów UE, włącznie z rozważeniem "adekwatnych kroków". Skrytykowała decyzję o wydaleniu ambasadora jako "sprzeczną z normami w stosunkach między krajami". UE i Szwecja są zaangażowane w modernizację Białorusi i w szerzenie europejskich wartości, szczególnie demokracji, praw człowieka i praworządności - czytamy w opublikowanym w Brukseli oświadczeniu. Białoruskie MSZ poinformowało w piątek, że nie wydaliło ambasadora Szwecji, tylko podjęło decyzję o nieprzedłużaniu mu akredytacji.

"Chciał zniszczyć nasze stosunki"

Rzecznik białoruskiego MSZ Andrej Sawinych powiedział państwowej agencji BiełTA, że działalność Erikssona w Mińsku "była nakierowana nie na umocnienie białorusko-szwedzkich stosunków, tylko na ich zniszczenie". Zaznaczył, że "podjęta decyzja mieści się wyłącznie w ramach stosunków dwustronnych" i że Mińsk jest gotów podejmować wysiłki na rzecz zachowania konstruktywnych kontaktów. - Jednakże jeśli strona szwedzka będzie dążyć do zaostrzenia sytuacji, będziemy zmuszeni odpowiednio reagować - dodał.

Irytację władz białoruskich wywołała akcja zrzucenia 4 lipca nad okolicami Mińska przez szwedzką awionetkę pluszowych misiów z apelami o wolność słowa. Awionetka pilotowana przez Szwedów wleciała na terytorium Białorusi nielegalnie. W związku z tą akcją Łukaszenka zdymisjonował szefa służb granicznych i dowódcę sił powietrznych za niedopełnienie obowiązków służbowych.

Ambasador bardzo ceniony na Białorusi

Jeden z liderów białoruskiej opozycji Wiktar Iwaszkiewicz wyraził nadzieję, że reakcja Unii Europejskiej na wyproszenie z Białorusi ambasadora Szwecji będzie ostra. - Mogę tylko mieć nadzieję, że europejscy dyplomacji zajmą konsekwentne stanowisko i podejmą odpowiednie działania i sankcje, w tym ekonomiczne, wraz z żądaniem zwolnienia i rehabilitacji wszystkich więźniów politycznych - stwierdził.

Eriksson jest na Białorusi bardzo ceniony przez wiele osób za to, że świetnie włada językiem białoruskim i wiele robi dla kultury białoruskiej. Osobiście przełożył na szwedzki utwory białoruskich autorów Wasyla Bykaua i Uładzimira Arłoua. Pomagał też w organizowaniu w Szwecji koncertów białoruskich zespołów.

Zobacz także
Komentarze (108)
Zaloguj się
  • lejtnant_bystriaszko

    Oceniono 5 razy 3

    Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Łukaszenko. Pozwala dzieciom na zadawanie pytań. Zgłasza się mały Borys.
    - Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfałszował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie białoruskiej flagi na Białorusi to paranoja? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przekazać władzę siedmioletniemu synkowi?
    Łukaszenka zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek. Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Kola podniósł rękę.
    - Ja mam pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfałszował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie białoruskiej flagi na Białorusi to paranoja? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przekazać władzę siedmioletniemu synkowi?
    Po czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po piąte: co się stało z małym Borysem?

  • tornson

    Oceniono 4 razy 0

    Szwedom pod rządami prawicy totalnie odpie.... Do niedawna wzorcowe państwo socjalne, tera zamiast bronić praw pracowniczych i praw socjalnych ludzi w innych krajach, to wspierają neoliberalną hucpę która ma zrobić z Białorusi montownię zagranicznych koncernów i państwo bez żadnych gwarancji socjalnych na wzór Polski.
    Mam nadzieję że kolejne wybory zmiotą w Szwecji prawicę na kolejnę 50 lat.

  • grun142

    Oceniono 7 razy 3

    Ten wąsik, ach, ten wąsik,
    Ten wzrok, ten gest, ten dąsik!
    I wdzięk, i lęk, i mina,
    I fanatyków krzyk!
    Ten krzyk nad ludu mrowiem
    Że krew, że gwałt to zdrowie...

  • kro.ok

    Oceniono 6 razy 0

    Łukaszenka chyba nie przetrwa tegorocznych wyborów, zresztą ogłosił, że wyboru w czasie wyborów nie będzie. Zaczął się bać i traci kontrolę nad sobą

  • jamj

    Oceniono 11 razy 1

    A może Szwedzi by tak co nieco napisali o akcji "utylizowania" osób niedorozwiniętych psychicznie? W latach 1936 -1976 wysterylizowano w celu uniknięcia rozmnażania, ponad 63 tys. tych osób, uznanych za "nieprzydatnych" lub "niedostosowanych społecznie". To może Białoruś ma jednak rację?

  • jamj

    Oceniono 8 razy 2

    Więcej sympatii wzbudza ewidentny dyktator, niż zakamuflowany w stylu "europejskim".

  • fit-ter

    Oceniono 7 razy 3

    Szwedzi rzeczywiście zagrażają niepodległości Białorusi, Łukaszenka, jak sam ogłosił, chce przekazać władzę siedmioletniemu Koli (Mikołaj I Aleksandrowicz). Szwecja, jak wiedzą nawet KGBiści znad Prypeci, jest monarchią. Karol XVI Gustaw rości sobie prawa do dziedziczenia na Białorusi na mocy układu w Kiejdanach (1655). Przecież bombardowanie misiami i pluszowe pogwałcenie przestrzeni powietrznej jest widomym tego znakiem! Precz z dynastycznymi knowaniami szwedzkiego ambasadora!

  • grun142

    Oceniono 8 razy 0

    bardzo proszę, nie zniechęcajcie łukaszenkowców, czyli ludzi, którzy piszą swoje niezborne elaboraty w ramach obowiązków pracowniczych albo ludzi z problemami, do pisania tutaj. Nic tak nie przyciąga uwagi, nie przypomina o wstydliwym problemie tyranii i prześladowań w Europie a przede wszystkim tak skutecznie nie ośmiesza podstarzałego Genialnego Przywódcy, jak wpisy jego obrońców!

  • vikaromaniuta

    Oceniono 9 razy 1

    Jak ktoś nie chce tych waszych praw człowieka, to czemu je wciskacie na siłę ??? Po Iraku, Afganistanie, Libii a teraz Syrii ludzie widzą czym pachną te wasze prawa człowieka. Nawet w Polsce yapukaj do ciebie o 6 rano !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje