Prof. Winczorek: Pamiętajmy o kapitulacji Powstania. Powinien to być dzień żałoby

03.08.2012 06:00
Prof. Piotr Winczorek

Prof. Piotr Winczorek (Fot. Jacek Babiel / AG)

"Powstanie zasługuje na upamiętnienie nie tylko jako przykład poświęcenia i heroizmu jego bezpośrednich uczestników, ale także jako wydarzenie pełne smutku. Dniem takiego upamiętnienia powinien być więc moim zdaniem nie dzień jego rozpoczęcia, lecz dzień jego tragicznej kapitulacji. Powinien być to dzień wspomnień, żalu i żałoby" - pisze dla "Gazety Wyborczej" prof. Piotr Winczorek.
Konstytucjonalista w swoim komentarzu dla "Gazety" odnosi się do wezwania prof. Normana Daviesa, by nie obchodzić kolejnych rocznic Powstania, gdyż nie jest ono powodem do triumfowania.

Wg prof. Winczorka należy obchodzić rocznicę kapitulacji - jako dzień pamięci o ofiarach. Winczorek przypomina tragiczne wojenne losy własnej rodziny. Opiekowali się nim krewni, gdyż rodzice nie żyli. Winczorek wspomina swoich młodych kuzynów, z których jeden zginął w Powstaniu, a drugi dostał się do niewoli. On sam jako zaledwie roczne dziecko podczas walk tułał się po piwnicach.

"Po Powstaniu tak jak wszyscy warszawiacy z lewobrzeżnej części miasta zostałem wysiedlony i wraz z opiekunkami tułaliśmy się po kraju przez długie miesiące. Mogę zatem powiedzieć, że choć nie miałem w ręce broni, nie roznosiłem meldunków, nie opatrywałem rannych i nie grzebałem zabitych, też jestem w jakimś sensie powstańcem. Ale moje losy z pewnością nie są odosobnione. Setki, o ile nie tysiące warszawiaków przeżyły Powstanie w podobny sposób. Można więc powiedzieć, że moje przeżycia były typowe" - pisze.

Cały komentarz w "Gazecie Wyborczej"

Zobacz także
Komentarze (397)
Zaloguj się
  • neostrada72

    0

    Profesorze Winczorek,dniem żałoby powinien być dzień i godzina,,W'',bo to był idotyzm porywać się z motyka na słonce.

  • eudiplodinium

    Oceniono 2 razy 2

    "Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy się, kto ponosi za to odpowiedzialność?"
    Władysław Anders

    tak, tak, ten Andres

  • schamienie.rozsiane

    Oceniono 3 razy -1

    „Śpijcie... jeszcze upłynie lat więcej... Czas wymiesza ofiary, oprawców, i w Zaduszki złożymy wieńce, pod pomnikiem Nieznanych Sprawców”

  • annadoleska

    Oceniono 3 razy -1

    Panie Profesorze NAGRODA NOBLA za wspomnienia rocznego dziecka Pamieta Pan kuzyna ktorego widzial Pan majac rok toz to smieszne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • mister_max_napierdalator

    Oceniono 7 razy -5

    Póki III RP nie zdechnie i nie powstanie prawdziwa wolna Polska pod rządami nacjonalistów nie będzie normalności . Cała Polska w cieniu Śląska! Ave Silesia!www.youtube.com/watch?v=Z0BzS5reFag

  • rezun-one

    Oceniono 12 razy 12

    My bardzo lubimy obchodzić rocznicę naszej głupoty.
    Powstaniem urządziliśmy siurpryzę Rosjanom.
    Rozpoczęliśmy je w tajemnicy przed nimi, nie mieliśmy żadnego rozeznania sytuacji na froncie.
    Z ZSRR nie mieliśmy nawet stosunków dyplomatycznych i nawet przez chwilę nie uważaliśmy ich za sojuszników. Do dziś uważamy że powinni nam wobec tego przyjść z pomocą bez względu na koszty.
    Tak, powinniśmy obchodzić dzień żałoby po mieszkańcach miasta, po walczących w beznadziejnej sytuacji młodych ludziach, powinniśmy być pełni smutku że odpowiedzialni nie ponieśli odpowiedzialności.

  • john_lennon

    Oceniono 20 razy 18

    To była zbrodnia z premedytacją. Jakie były efekty powstania wiadomo, 200 tys. zabitych, w tym 90% cywilów, a po stronie hitlerowskiej tylko 1,5 tys zabitych. Stolica kraju zniszczona. AK nie osiągnęła żadnych celów. Totalna klęska czyli wg prawicowej nowomowy "zwycięstwo moralne".

    Nasuwa mi się pytania,

    - czy dowództwo AK naprawdę wierzyło w sukces? czy nie wiedzieli, że w Warszawie jednostki AK są słabe i nieuzbrojone, a główne i dobrze uzbrojone siły AK były rozmieszczone na Wschodzie, tam gdzie majątki ziemskie, których mieli pilnować?

    - czy dowództwo AK naprawdę wierzyło, że Stalin pomoże powstaniu skierowanym politycznie przeciwko niemu? czyżby zapomnieli o wymyślonej przez siebie koncepcji DWÓCH WROGÓW, genialnej strategii, dzięki której AK zawsze była przegrana niezależnie od wyniku wojny? zapomnieli, że AK strzelała do radzieckich partyzantów, że AK prowadziła rozmowy z Niemcami na temat wspólnej walki z "bolszewizmem"?

    - a jak dowództwo AK wyobrażało sobie sukces akcji "Burza"? myśleli, że Rosjanie zatrzymają się, przebaczą hitlerowcom wszystkie ich okrutne zbrodnie dokonane na Wschodzie, pozwolą na zaleczenie ran, odbudowę potęgi zbrojnej i ponowny atak? nie wiedzieli, jakie są ustalenia aliantów?
    całkowite zniszczenie antykomunistycznej zarazy, zdobycie Berlina, bezwarunkowa kapitulacja.

    Oczywiście, że WIEDZIELI i POMIMO tego podjęci zbrodniczą decyzję o powstaniu, bo może się uda zaszantażować świat tyloma ofiarami. Marzyła im się władza po wojnie. Za ich parcie na szczyt zapłacili warszawiacy i dzielni, ale nieuzbrojeni szeregowi żołnierze AK.

    P.S. jakoś prawica nie pamięta o wielkich "zasługach" własowców w tłumieniu powstania, toż to wasi bracia-antykomuniści.

    P.P.S.S. dementuję brednie, jakoby w PRL nie mozna było mówić o powstaniu. Tylko debil może tak powiedzieć. Robiono o powstaniu filmy (m.in. słynny "Kanał", "Godzina W", "Miasto nieujarzmione", "Kolumbowie" "Dzień czwarty"), napisano wiele książek m.in. bestseller Bratnego "Kolumbowie rocznik 20". Nie dość tego, uczono o nim w szkołach.

  • adremik

    Oceniono 21 razy 17

    Powstanie było zbrodnią wobec Warszawy (odbudowywanej kilkadziesiąt lat) i wobec ludności Warszawy, której nikt nie pytał o zdanie. PW to ok. 250 tys. ofiar, czyli znacznie wiecej, niż wszystkie powstania narodowe razem wzięte.
    I nie mówcie o bohaterstwie. Bo jakie to bohaterstwo być zastrzelonym na ulicy, zasypanym w ruinach, zmarłym od ran bez pomocy ?
    czy rocznica wybuch, czy kapitulacji, to zawsze powinien być dzień żałoby !

  • a_weasley

    Oceniono 5 razy 3

    Kolejny pomysł na nową świecką tradycję?
    Od początku świętowano - czy się to kiedyś waaadzy, a teraz aŁtorytetom podobało czy nie - rocznicę wybuchu Powstania. Nie tylko tego zresztą, tak samo jest z Listopadowym, Styczniowym czy Wielkopolskim.
    Nb ja osobiście 2 października obchodzę. Z żoną i córką palimy znicze na Cmentarzu Powstańców. Jeśli Pan Profesor czuje taką potrzebę, nie widzę przeszkód...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje