Minister skarbu czyści państwowe spółki z ludzi PO. "Były polityczne nominacje"

03.08.2012 06:00
Minister skarbu Mikołaj Budzanowski

Minister skarbu Mikołaj Budzanowski (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Minister skarbu Mikołaj Budzanowski, obejmując urząd w listopadzie 2011, dostał od Donalda Tuska polecenie: czyścić państwowe spółki z polityków. Usunął z ich władz już 40 osób związanych z PO. Ale partyjni działacze wciąż obsiadają spółki - pisze "Gazeta Wyborcza" i podaje przykłady odwołanych oraz wciąż zatrudnionych m.in. w KGHM.
Oprócz 19 spółek strategicznych - jak PKN Orlen, PGE czy KGHM - skarb państwa ma udziały w kilkuset firmach w kraju. To tysiące stanowisk do obsady. Na liście odwołanych z zarządów i rad nadzorczych jest już 40 osób należących do PO lub z nią związanych.

Jak w resorcie skarbu typują ludzi do odwołania? - Nie mamy tu CBA, by śledzić wszystkie nominacje poprzedniego ministra. Ale dostajemy sygnały, że za powołaniem niektórych osób stały niekoniecznie merytoryczne względy - mówi "Gazecie" bliski współpracownik Budzanowskiego.

- Jak widać, były polityczne nominacje - przyznaje pytany o obietnice premiera jeszcze z 2007 roku, że odpolityczni państwowe spółki. I rzuca nazwiska z listy odwołanych: Robert Soszyński, działacz PO - były prezes spółki PERN Przyjaźń, do której należą ropociągi; Marek Tałasiewicz, przewodniczący sejmiku zachodniopomorskiego (PO) - członek zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście; Krzysztof Żuk, prezydent Lublina (PO) - członek rady nadzorczej PGE, największej w Polsce grupy energetycznej; Jan Wójtowicz, radny PO w Tomaszowie Lubelskim - członek rady nadzorczej Krajowej Spółki Cukrowej.

Sztandarowym przykładem spółki obsadzanej z politycznego klucza jest KGHM. Kto z PO na tym skorzystał? Czytaj w "Gazecie Wyborczej"

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (132)
Zaloguj się
  • bogdan_mowi_bankowy

    Oceniono 26 razy 26

    Najpierw trzeba ustanowić prawo, że ludziom zwalnianym z posad za przekręty itp. nie należą się żadne odprawy. Bo na razie za te ruchy "kadrowe" tylko płaci podatnik.

  • benia_b

    Oceniono 24 razy 22

    Będzie karuzela stanowisk. Warto tu przypomnieC słowa Lejzorka: jak zwalniają, to znaczy, że będą przyjmować.

  • ccc-bbb

    Oceniono 33 razy 21

    Haha. PO co odkopujecie tą bzdetną informację? Zaczyna się wybielanie trampkarza Tuska, jaki to on nie zrobił się nowoczesny i uznał nepotyzm za "gangrenę" spółek skarbu państwa!

    Dziwnym trafem czyszczenie spółek zaczęło się na pół roku temu - a taśmy Serafina są chyba ze stycznia. Czyżby tym razem Tusk odczytał wiadomość od służb specjalnych i postanowił wyczyścić sprawę POlityczych nominacji z udziałem ludzi PO??

  • polsz

    Oceniono 22 razy 18

    a Grada nie odwołali? To nie była polityczna nominacja? Żeby zrobić mu miejsce wyp... jednego z najlepszych specjalistów w dziedzinie energetyki jądrowej

  • sceptyq

    Oceniono 28 razy 18

    Jaki jest klucz usuwanych osób ? Czy to ludzie Schetyny czy Gowina ?

  • koniepobetonie

    Oceniono 17 razy 17

    Powinno się wprowadzić przepis zabraniający urzędnikom i samorządowcom obejmowania stołków w radach nadzorczych. A w ogóle powinno się maksymalnie ograniczyć ilość rad nadzorczych. Bo to przede wszystkim wyprowadzanie pieniędzy z firm.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje