Annan przerywa swoją misję w Syrii: Nie miałem wsparcia. ONZ znajdzie za mnie kogoś szalonego

02.08.2012 18:30
Kofi Annan ogłasza, że kończy przed terminem swoją misję Syrii

Kofi Annan ogłasza, że kończy przed terminem swoją misję Syrii (Fot. DENIS BALIBOUSE REUTERS)

Kofi Annan rezygnuje z funkcji wysłannika ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii; po 31 sierpnia nie przedłuży mandatu - poinformował szef ONZ Ban Ki Mun. Annan uważa, że nie otrzymał dość wsparcia, a społeczność międzynarodowa jest w sprawie Syrii podzielona.
- Nie otrzymałem takiego wsparcia, na jakie sprawa zasługiwała. W łonie społeczności międzynarodowej są podziały. To wszystko komplikowało moje działania - tłumaczył Annan na konferencji prasowej. Oświadczył też, że "rosnąca militaryzacja na miejscu i brak jednomyślności Rady Bezpieczeństwa fundamentalnie zmieniły" charakter odgrywanej przez niego roli. Obecny mandat wysłannika upływa z końcem sierpnia.

Ban Ki Mun poinformował, że prowadzi z sekretarzem generalnym Ligi Arabskiej rozmowy o ewentualnym następcy Annana. "Kofi Annan zasługuje na nasz najgłębszy szacunek za sposób, w jaki wykorzystał swe niezwykłe umiejętności przy tym najtrudniejszym i potencjalnie niewdzięcznym zadaniu" - oświadczył sekretarz generalny ONZ.

Annan: Kto za mnie? Znajdą kogoś szalonego...

Na pytanie o ewentualnego następcę Annan odpowiedział, że "świat jest pełen szalonych ludzi". - Więc nie bądźcie zaskoczeni, jeśli sekretarz generalny Ban Ki Mun znajdzie kogoś, kto wykona tę pracę lepiej niż ja - powiedział. Dodał, że mogą istnieć "inne plany lub inne sposoby potraktowania" sytuacji w Syrii, ale należy skoncentrować się na rozwiązaniu politycznym. - Prezydent będzie musiał ustąpić wcześniej lub później - zaznaczył Annan.

Żal z powodu decyzji Annana wyraził ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin; zapewnił, że Moskwa wspierała jego wysiłki. Czurkin wyraził nadzieję, że miesiąc, który pozostał Annanowi do zakończenia misji, "będzie wykorzystany tak, jak to tylko możliwe w tych trudnych okolicznościach".

Tymczasem rosyjskie MSZ zapowiedziało, że nie poprze na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ najnowszego projektu rezolucji w sprawie Syrii, forsowanego przez kraje arabskie. Głosowanie zostało przesunięte na piątek.

Konflikt w Syrii

Annan został wyznaczony na międzynarodowego wysłannika 23 lutego. Opracowany przez niego sześciopunktowy plan pokojowy, przewidujący wstrzymanie walk między siłami rządowymi a opozycją, nigdy nie wszedł w życie.

73-letni dyplomata, były sekretarz generalny ONZ, trzy razy udawał się z wizytą do Syrii - w marcu, maju i lipcu - żeby m.in. spotkać się z Asadem.

Dyplomaci z krajów członkowskich Rady Bezpieczeństwa ONZ mówili nieoficjalnie, że Stany Zjednoczone i kraje Zatoki Perskiej niecierpliwiły się w ostatnich miesiącach przywiązaniem Annana do idei dyplomatycznego rozwiązania konfliktu w sytuacji, gdy wszystkie możliwości dialogu z reżimem w Damaszku zostały wyczerpane.

Według syryjskiej opozycji w trwającej od marca 2011 roku rewolcie zginęło ponad 19 tys. ludzi.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (12)
Zaloguj się
  • vikaromaniuta

    Oceniono 2 razy 2

    Da die Tür zur direkten Intervention verschlossen ist, setzen die Westmächte weiter auf mehr oder weniger verdeckte Operationen zum Sturz der Regierung in Damaskus. Neben der Einschleusung eigener Spezialtruppen zählen dazu auch geheime Operationen von Sondereinheiten der reaktionären Golfmonarchien, insbesondere aus Saudi-Arabien und Katar. Dazu gehört laut britischen Medienberichten in jüngster Zeit auch die finanzielle und logistische Unterstützung bei der Einfuhr von modernen Waffen und der Entsendung von 600 kampferfahrenen, fanatisierten Gotteskriegern aus Libyen. Diese haben, über die Türkei und Jordanien kommend, Syrien erreicht, wo sie nun neben Dschihadisten aus dem Irak und anderen arabischen Ländern ihren heiligen Krieg weiterführen. Standen sie zuvor unter dem Banner von Al-Qaida gegen die USA, kämpfen sie nun mit deren Unterstützung gegen das »ungläubige Assad-Regime«. Aber mit wachsender Frustration muß der Westen erkennen, daß all seine finanziellen, militärischen und logistischen Mittel nicht ausreichen, Syrien hinreichend zu destabilisieren und Assad zu stürzen.

  • 2560a

    Oceniono 8 razy 6

    dziekuje Annanowi bo JEST JEDYNYM , tej rangi, POLITYKIEM na zachodzie ktory mowi ze OBIE strony musza spelnic warunki. jezeli slucha sie zachodnich mediow , szczegolnie amerykanskich, to sprawa jest prosta: Assad jest bandyta a glos ludu i "demokratyczne" sily sa cacy. Rosja i China sa BE a Ameryka z sojusznikami CACY!

  • 2560a

    Oceniono 10 razy 6

    nie rozumiem krytycznych wypoweidzi pod adresem Annana. Rosja i Chiny wspieraja legalny rzad, Ameryka z kilkama partnerami wspiera (finansowo i zbrojnie) ulice. Annan probowal doprowadzic do jakichs rozmow ale Obama pompuje pieniadze do kieszeni" demokracji"., ktora odmawia wszelkich rozmow. efekt? wojna domowa i smierc cywilow. mocarstwa UZYWAJA Syrie do politycznych rozgrywek miedzy soba.RB nie moze uzgodnic wspolnego stanowiska. jezeli zwyciezy ulica KAZDY PODEJRZANY ALBO NIEWYGOGNY dla ulicy zostanie rozstrzelany. mamy juz tego dowody. to juz jest WOJNA O PRZEZYCIE tysiecy ludzi. nikt w Syrii nie chce powtorki z Libii gdzie " demokracja" rostrzelala wiecej niewinnych niz Kaddafi.
    to nie jest nic nowego . przypomnijcie sobie Hiszpanie gdzie po wojnie domowej zginelo wiecej niz w czasie dzialan

  • yoonior4

    Oceniono 8 razy -4

    W Syrii źle się dzieje. Jak w całym mahometańskim światku.
    www.euroislam.pl/index.php/2012/07/dlaczego-muzulmanie-sa-tak-bezsilni/

  • bandierarossa

    Oceniono 12 razy 2

    Anana Kofana niech spada na drzewo banany prostować. Armia Syrii czyści ze szczurów Aleppo dom za domem ulice za ulicą i ,,pomoc" tego pana potrzebna jest jak kur.wie deszcz

  • radon13

    Oceniono 11 razy -5

    Sytuacja jest podobna jak w Jugoslawii , należałoby rodzielic strony zanim dojdzie do rzeczywistej jatki.

  • lulu_confabulu

    Oceniono 15 razy 9

    Annan nich spada na drzewo, wojska rządowe już odbijają dzielnicę po dzielnicy w Aleppo.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 13 razy 5

    Anana Kofana nic nie zdziałał. To było do przewidzenia.

  • spluwa-orginal

    Oceniono 26 razy 0

    "wyraził ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin; zapewnił, że Moskwa wspierała jego wysiłki"...
    " rosyjskie MSZ zapowiedziało, że nie poprze na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ najnowszego projektu rezolucji w sprawie Syrii"...

    A niech mnie kaczka kopnie .Ci ruski w gadaniu bzdur sa lepsi od Kaczora .
    Nikt nam nie bedzie mowil ,ze czarne jest czarne itd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje