Dręczyli mieszkańców kamienicy. Policja: Stalking. "Czyściciele" z zarzutami

02.08.2012 17:36
Kamienica przy ul. Stolarskiej

Kamienica przy ul. Stolarskiej (Fot. Lukasz Cynalewski / Agencja Gazeta)

Zarzut uporczywego nękania, tzw. stalkingu, usłyszeli dwaj pełnomocnicy właściciela kamienicy przy ul. Stolarskiej w centrum Poznania. Według mieszkańców budynku przez ostatnie tygodnie "czyściciele" kamienic próbowali wymusić na nich wyprowadzkę.
Jak poinformował rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, Piotr Ś. i Paweł Ż. zostali zatrzymani i przesłuchani. W piątek ma zapaść decyzja o ich dalszym losie - podaje policja.

- Z uzyskanego przez policję materiału dowodowego wynika, że stosowali oni tzw. metodę stalkingu, czyli długotrwałego, uporczywego i złośliwego nękania lokatorów. Polegało to m.in. na zalewaniu mieszkań lokatorów wodą, odcięciu im gazu, podrzucaniu robaków na klatkę schodową czy wieszaniu mieszkańcom na klamkach szarf z napisem "ostatnie pożegnanie" - powiedział Borowiak. Piotrowi Ś. i Pawłowi Ż. za stalking grozi do trzech lat więzienia.

"Gazeta Wyborcza" pisała wczoraj o skargach mieszkańców na bezczynność policji. - Policja nie chce nam pomóc. Nie rozumiemy, dlaczego - żalili się. "Gazeta" ustaliła, że właściciel kamienicy, który zatrudnił "czyścicieli", wykonuje też zlecenia dla policji.

Dziś policja tłumaczy, dlaczego zareagowała teraz. Jak mówi rzecznik Borowiak, zebrane w ostatnich dniach dowody świadczą, że wbrew temu, co do tej pory mówili obaj mężczyźni, celem ich działań nie był remont kamienicy, ale pozbycie się lokatorów.

- Takie sygnały otrzymywaliśmy od mieszkańców, ale by komukolwiek można było postawić zarzut, muszą być dowody. My takie dowody właśnie pozyskaliśmy - powiedział Borowiak.

Wcześniej mężczyźni usłyszeli m.in. zarzuty podejmowania zadań administratora budynku bez wymaganej licencji oraz narażenia mieszkańców kamienicy na niebezpieczeństwo w trakcie prac rozbiórkowych.

Komentarze (52)
Zaloguj się
  • bioder65

    Oceniono 66 razy 56

    co to za kraj gdzie policja zaczyna działać dopiero jak sprawa staje się głośna w mediach.Do tej pory wyglądało to na współpracę mundurowych z bandziorami.

  • prinsik

    Oceniono 54 razy 42

    Ale wyrok bez zawiasow, zeby inni podobni bandyci wiedzieli, ze jakies prawo w tym kraju jeszcze istnieje.

  • marqr

    Oceniono 29 razy 29

    rzecznik Borowiak poczuł smród wokół siebie i ruszył..

  • itsgettingcolder

    Oceniono 39 razy 25

    Policja reaguje dopiero wtedy, gdy coś pojawi się w mediach.

  • walonki_putina

    Oceniono 24 razy 20

    "podrzucaniu robaków na klatkę schodową czy wieszaniu mieszkańcom na klamkach szarf z napisem "ostatnie pożegnanie" - powiedział Borowiak. Piotrowi Ś. i Pawłowi Ż. za stalking grozi do trzech lat więzienia."

    Powinno się ich na te trzy lata bezwzględnie wsadzić, a na dzwiach celi powiesić im szarfę - "Ostatnie pożegnanie".

  • sigm_0

    Oceniono 18 razy 16

    he he he, jak nie naruszenie miru, to dręczenie, strach padł na "czyścicieli"; tym razem
    poważniejsza sprawa, bo do trzech lat........ zwłaszcza, że byli policjanci, bo ten fakt narusza teraz dobre imię policji

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 17 razy 15

    tak wygląda sytuacja, jak miasto sprzedaje kamienice z lokatorami.

  • aksum78

    Oceniono 25 razy 15

    dzieki tak naprawde anarchistom z Rozbratu mieszkancy kamienicy doczekali sie interwencji Policji. niestety tak to w tym kraju porzadku i ladu wyglada. a gdyby lokatorzy nalezeli do PSL-u nikt by ich nie nekal. albo do PO znajac uklad w Poznaniu.

  • cillian1

    Oceniono 16 razy 10

    Słyszałem, że jakiś policjant podpowiadał jak załatwić tych s..snów od gnębienia!
    Niestety policja poszła na układ - zrobi to zgodnie z prawem. A szkoda!

    Kto by się przejął śmiercią, takiego debila - co psychicznie maltretuje ludzi! Od eksmisji jest sąd - a nie jakieś chamskie sztuczki!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje