"Gdzieś pracować muszą". Jak PiS walczy z nepotyzmem

02.08.2012 06:00
Prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak

Prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak (Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta)

Posłowie PiS atakują rządzącą koalicję PO-PSL za nepotyzm. A co robią sami? "Gazeta Wyborcza" sprawdziła, jak to jest w Radomiu - największym mieście rządzonym przez PiS.
W 2006 r. wybory na prezydenta Radomia wygrał Andrzej Kosztowniak - kandydat PiS. Dwa lata temu został wybrany ponownie. Działaczami PiS są dwaj szwagrowie wiceprezydenta Radomia Igora Marszałkiewicza. Artur Standowicz jest szefem kancelarii prezydenta miasta, Robert Pankowski - inspektorem w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Pankowski wygrał konkurs, ale kontrkandydatów nie miał. W Zakładzie Usług Komunalnych znalazł z kolei zatrudnienie na początku poprzedniej kadencji ówczesny teść Marszałkiewicza.

W ostatnich wyborach do Sejmu Krzysztof Sońta nie zdobył ponownie mandatu posła PiS (do partii nie należy). Mógł wrócić do szkoły, gdzie uczył WF-u, ale prezydent Radomia zapragnął nagle mieć swojego doradcę do spraw osób wykluczonych. I powierzył tę funkcję Sońcie. Od września eksposeł będzie dyrektorem podległej miastu szkoły specjalnej, bo właśnie wygrał konkurs. Z funkcji doradcy do tej pory nie zrezygnował.

"Oczywiście członkowie PiS pracują również w instytucjach miejskich, ale gdzieś pracować muszą. Zapewniam jednak, że wielu ludzi z PiS pozostaje bezrobotnymi" - napisał wczoraj na swoim blogu szef radomskiego PiS. W radomskim pośredniaku zarejestrowanych jest prawie 20 tys. radomian (4,1 tys. z wyższym wykształceniem), a stopa bezrobocia sięga 22 proc.

Więcej o Radomiu pod rządami PiS w "Gazecie Wyborczej"

PYTANIE Wczoraj podawaliśmy, że syn kandydata na ministra rolnictwa Stanisława Kalemby pracuje w Agencji Rynku Rolnego. Czy taka sytuacja twoim zdaniem jest dopuszczalna?

  • Nie, bo to daje możliwość nadużyć i etycznie jest niedopuszczalne
  • Tak, syn pracował tam przed nominacją ojca. To nie jego wina, że są spokrewnieni
  • Sprawę powinien zbadać jakich urząd, np. NIK i wydać decyzję
  • Nie mam zdania w tej sprawie
Zobacz także
Komentarze (267)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 47 razy 41

    Jak zawsze cudze grzechy widzi się pod lasem a swoich nie zauważa się pod nosem

  • piastpiastun

    Oceniono 41 razy 33

    No bo w PO to nepotyzm a w PiS to braterstwo :)))

  • jacek226315

    Oceniono 38 razy 32

    jacek226315
    a jak nazwac to, jeden blizniak prezydenterm a drugi premierem? Wiekszego nepotyzmu chyba nie bylo

  • jestemzalegalem

    Oceniono 37 razy 31

    PIS to kler po swiecku. Najwieksi hipokryci jakich ziemia nosi.

  • zbirone

    Oceniono 23 razy 21

    Akurat wobec PiS nie mam aż takich zastrzeżeń, bo wydaje mi się, że dla nich życie na koszt państwa jest mentalnie normalne. Przecież od kilku lat nic innego nie robią jak tylko rozgrywają temat Smoleńska, związków partnerskich i in vitro, bo dobrze wiedzą, że dzięki temu nie mają szans zdobyć przewagi i wygrać wyborów. Chcą - jak to już zauważono - siedzieć wygodnie na poselskich posadkach jako opozycja.

  • guest077

    Oceniono 22 razy 18

    Mam pytanie do pisów, czemu na niezależna.pl nie ma ani słowa o tym jak wam pojechał Gen. Ścibor-Rylski? A powiedział wam to, co wszyscy wiemy - że jesteście czerwonymi ku...mi bez honoru, tylko powiedział to kulturalnie i bez emocji ? No czemu się nie pochwalicie ?

  • freejazzy

    Oceniono 21 razy 17

    "Zapewniam jednak, że wielu ludzi z PiS pozostaje bezrobotnymi" - nie ma potrzeby aby o tym zapewniać. Wielu prawicowych frustratów to życiowi nieudacznicy, nic nowego w tym temacie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje