Sensacja. Zaginiony podczas wojny obraz Rafaela "czeka bezpiecznie w jednym z bankowych sejfów"

Eksperci z Ministerstwa Spraw Zagranicznych są na tropie najbardziej poszukiwanego obrazu z polskich zbiorów. Wart miliony dolarów ?Portret młodzieńca" pędzla Rafaela Santiego ocalał, jest w jednym z bankowych sejfów - mówi nam MSZ. Wcześniej podejrzewano, że obraz mógł zostać zniszczony podczas wojny.
Do krakowskiej Fundacji Książąt Czartoryskich, która jest właścicielem obrazu - w ciągu ostatnich 30, 40 lat - sygnałów odnalezienia najcenniejszego polskiego skarbu trafiało mnóstwo. Ślady prowadziły do szwajcarskich banków, potem do Rosji i Stanów Zjednoczonych. - Nigdy nie mieliśmy dowodu zniszczenia obrazu, stąd pojawiające się przypuszczenia, że "Portret Młodzieńca" istnieje - mówi nam Janusz Wałek, kurator działu malarstwa Muzeum Książąt Czartoryskich.

Teraz to, że obraz ocalał i że polscy eksperci są na jego tropie potwierdza MSZ.

"Odzyskamy go"

- Nie wątpię, że go odzyskamy - mówi TOK FM prof. Wojciech Kowalski, pełnomocnik ministra spraw zagranicznych ds. restytucji dóbr kultury. - Najważniejsze, że obraz nie zaginął w wojennej zawierusze. Nie został spalony czy zniszczony. On jest. Czeka bezpiecznie w jednym z bankowych sejfów, w rejonie świata, w którym prawo nam sprzyja. Można przypuszczać, że właściciel obrazu czeka na okazję, kiedy będzie mógł coś z tym obrazem zrobić - stwierdza.

Wiemy, że obraz jest bezpieczny w jednym z bankowych sejfów. Nie wiemy - w jakim kraju.

Obraz wywieziony do Niemiec

"Portret młodzieńca" (najpewniej) wyszedł spod pędzla Rafaela Santiego w pierwszym dwudziestoleciu XVI wieku. Na początku XIX wieku trafił do kolekcji rodziny Czartoryskich i był jedną z pereł zbiorów Muzeum w Krakowie.

Obraz podczas wojny został zarekwirowany przez hitlerowców i wywieziony do Niemiec. Trop urywa się w Linzu, gdzie "Portret młodzieńca" miał trafić do Muzeum Hitlera. Po wojnie nie odnaleziono go i nie wiadomo, co się z nim stało - podejrzewano nawet, że został zniszczony.

- Wiemy, że obraz w czasie wojny był bardzo dobrze zabezpieczony, później zarekwirowany przez Niemców miał zasilić kolekcję powstającego w Linzu Muzeum Hitlera. Krążą legendy, że sam Hans Frank osobiście wywoził Rafaela swoim samochodem. W jego willi odnaleziono Rembrandta i Leonarda, ale Rafaela tam nie było. Z zachowanej relacji pracownicy biura Wawelu - Pelagii Potockiej, która na własne oczy widziała obraz wynika, ze na pewno był właśnie tam. I to jedyny pewny ślad. Kiedyś Portret Młodzieńca wisiał obok Damy z Gronostajem. Byłoby wspaniale, gdyby znów mogli na siebie patrzeć - przyznaje Wałek.

"Spełnienie marzeń"

- To spełnienie marzeń muzealników - przyznaje dyrektor krakowskiego Muzeum Narodowego Zofia Gołubiew. - Wszyscy mieliśmy nadzieję, że Rafael gdzieś istnieje. Bo przecież nikt nie niszczy dzieł sztuki tej klasy. Naszą wyobraźnię w tej dziedzinie pobudzały pojawiające się co jakiś czas informacje o wielkich powrotach kolejnych utraconych podczas wojny dzieł. Wróciła Pomarańczarka, dwa płótna Juliana Fałata, a ostatnio także "Madonna pod Jodłami" Łukasza Cranacha Starszego - dodaje.

- Gdy pełniłam funkcję prezesa Fundacji Książąt Czartoryskich, dostawaliśmy mnóstwo sygnałów, które po weryfikacji okazywały się nieprawdziwe. Zawsze wychodziliśmy z założenia, że lepiej się sto razy pomylić, niż raz przegapić nawet najmniejszy prawdziwy trop. Byłoby fantastycznie, gdyby się okazało, że obraz jest w Stanach Zjednoczonych, to zwiększyłoby prawdopodobieństwo powrotu. To się prędzej czy później stanie, mam tylko nadzieję, że dożyję tego momentu - śmieje się Zofia Gołubiew

Zaginiony obraz Rafaela:

fot. Wikipedia

To kolejny już sukces polskiego MSZ. W ubiegłym roku do Polski wróciła 'Madonna pod jodłami' Cranacha.

Komentarze (6)
Sensacja. Zaginiony podczas wojny obraz Rafaela "czeka bezpiecznie w jednym z bankowych sejfów"
Zaloguj się
  • coelka

    0

    i co tam 4 lata mineły i kicha, uwierze jak zobacze, to ,ze nie ma dowodów na zniszczenie nie znaczy ,ze nie spłonał gdzies w lasach Dolnego Ślaska a ktos kto palił nawet nie wiedział co pali, moze jest gdzies na strychu a moze nie ma

  • tahoe_lake

    Oceniono 4 razy 4

    a co z dzielami sztuki zagrabionymi przez Ukraincow. Lwowska Galeria to zbior polskiej wlasnosci,a czesc to wlasnosc z prywatnych zbiorow, ktore wlasciciele dali na przechowanie do miejskiej galerii bojac sie utraty w czasie wojennej zawieruchy !

    Np. jeden z najbogatszych ludzi na Podolu, Probus Barczewski,wielki patriota, prawnuk Wojciecha slynnego obroncy Baru, swoja ogromna kolekcje broni, sprzetow, obrazow historycznych i nuzmizmatow ofiarowal muzeom lwowskim i krakowskim, zastrzegajac, ze to dar dla instytucji czysto polskich "z zachowaniem jezyka polskiego bez zagrozenia lub ograniczenia swobod narodowosci polskiej "
    (na cmentarzu lwowskim na Lyczakowie mozemy podziwiac najwspanialsze mauzoleum wlasnie Barczewskich, ktorego fundatorem byl wlasnie Probus)

    Calkowite milczenie polskich wladz i muzealnikow na temat zagrabienia polskiego dziedzictwa przez Rosjan a pozniej Ukraincow jest co najmniej dziwne, chociaz wlascwym slowem jest dranstwo !

    Przeciez to wlasnosc Polski i Polakow, a nie lup wojenny Ukraincow , ak i Litwinow czy Bialorusinow !

  • malega77

    Oceniono 3 razy 3

    Jest dementi MSZ: historia.org.pl/index.php/kultura-i-sztuka/kultura-i-sztuka/kolekcje-i-hobby/3218-rafael-odnaleziony-msz-dementuje.html Szkoda.

  • spluwa-orginal

    Oceniono 26 razy -14

    " W ubiegłym roku do Polski wróciła 'Madonna pod jodłami' Cranacha"...

    A w tym roku do Polski wrocila Madonna z Antychrystem.

  • jamj

    Oceniono 20 razy 16

    "Można przypuszczać, że właściciel obrazu czeka na okazję, kiedy będzie mógł coś z tym obrazem zrobić."
    ===============================================================================
    Jaki właściciel? Przecież właścicielem jest Muzeum Czartoryskich, chyba, że uznamy, że zrabowanie dzieła przez hitlerowców uznamy za prawną zmianę właściciela. Osoba (instytucja), która ten obraz teraz "posiada", jest w najlepszym razie nieświadomym (?) paserem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX