Agenci CBA w resorcie rolnictwa i ARR. Żądają dokumentów ws. Elewarru

01.08.2012 12:45
CBA

CBA (Fot. Michal Jasiulewicz / AG)

Agenci CBA weszli do Ministerstwa Rolnictwa, Agencji Rynku Rolnego i spółki Elewarr z żądaniem wydania dokumentów. Chodzi o śledztwo w sprawie możliwych nieprawidłowości w Elewarze.
- Czynności wykonywane są na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która wspólnie z nami prowadzi śledztwo. Dokumenty będą analizowane i weryfikowane przez agentów CBA - powiedział rzecznik biura Jacek Dobrzyński.

Śledztwo w tej sprawie wszczęto 23 lipca. Dotyczy niedopełnienia obowiązków od stycznia 2011 r. do lipca 2012 r. przez funkcjonariuszy publicznych z Agencji Rynku Rolnego oraz ministerstwa rolnictwa, w związku z niepodjęciem skutecznego nadzoru właścicielskiego nad spółką Elewarr.

Wątek Elewarru (należącego do Agencji Rynku Rolnego) pojawił się w ujawnionej w mediach rozmowie szefa kółek rolniczych Władysław Serafina i byłego prezesa ARR Władysława Łukasika na temat możliwych nieprawidłowości w spółkach związanych z Ministerstwem Rolnictwa. Pokłosiem ujawnienia nagrania z tej rozmowy była dymisja ministra rolnictwa Marka Sawickiego.

Wszczęcie śledztwa w sprawie Elewarru miało związek z kontrolą NIK przeprowadzoną za okres od 1 stycznia 2008 r. do 30 czerwca 2010 r. Kontrolerzy stwierdzili "liczne nieprawidłowości co do zasad i wysokości wynagrodzeń członków zarządu tej spółki oraz innych zatrudnionych tam osób". Ustalono też, że nieprawidłowości co do wynagrodzeń istniały nadal w 2012 r. - mimo że od ponad roku zarówno ARR, jak i MRiRW wiedziały o tym fakcie, zasygnalizowanym im uprzednio przez NIK - mówił rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Dariusz Ślepokura.

16 lipca - gdy "Puls Biznesu" ujawnił rozmowę Serafina z Łukasikiem - prokuratura wszczęła z urzędu postępowanie sprawdzające prowadzone w kierunku przestępstwa z art. 231 Kodeksu karnego. Stanowi on, że funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Postępowanie sprawdzające kończy się po miesiącu decyzją o wszczęciu formalnego śledztwa lub odmową tego.

Zobacz także
Komentarze (22)
Zaloguj się
  • obrazalski

    Oceniono 1 raz 1

    =Dlaczego media mają problem z Komitetem Nominacyjnym=
    Odpowiedź jest prosta. Dlatego, że jak w odniesieniu do większości innych problemow w naszym kraju, dziennikarze nie potrafią myśleć analitycznie. Większość jest niezdolna do samodzielnego myślenia, powtarzają tylko modne w danej chwili frazesy, zasłyszane w korytarzach sejmowych albo

    czytaj na: odyseja1948.wordpress.com

  • obrazalski

    Oceniono 1 raz 1

    -Dlaczego media mają problem z Komitetem Nominacyjnym-
    Odpowiedź jest prosta. Dlatego, że jak w odniesieniu do większości innych problemow w naszym kraju, dziennikarze nie potrafią myśleć analitycznie. Większość jest niezdolna do samodzielnego myślenia, powtarzają tylko...

    czytaj na: odyseja1948.wordpress.com/

  • sceptyq

    Oceniono 4 razy 4

    Państwo POlskie pod wodzą Tuska kolejny raz zdało egzamin. Jest dobrze a będzie jeszcze lepiej. Dzięki zdecydowanym działaniom organów POlicyjnych dużo się mówi o potrzebie działania w sprawie działania. Pozorowane działania potrwają jeszcze do końca miesiąca. Po czym Tusk ogłosi że zrobiono wszystko co było tylko możliwe. Autorytety w GW i TVN24 przytakną i to będzie koniec wygranej wojny z nepotyzmem.

  • kosa811

    Oceniono 1 raz 1

    Skoro CBA zajmuje się analizami faktur z wyjazdów prezesa do Honolulu i Psiej Wólki, to nic dziwnego, że np. przy wprowadzaniu ustawy refundacyjnej na leki oraz rozporządzenia szefa NFZ o kontroli recept wydawanych w prywatnych gabinetach instytucje państwa poddane zostały niebywałej, chamskiej nagonce medialnej

  • edza4

    Oceniono 4 razy 4

    Żle się stało że Tusk nie zareagował na odmowę odejścia młodego Kalemby,reakcja powinna być natychmiast w postaci rezygnacji z desygnowania na stanowisko ministra rolnictwa starszego Kalemby. Nie można dać się wodzić za nos mistrzom nepotyzmu z Pawlakiem na czele.Nie wiem czego on się bał utraty koalicjanta?w najgorszym przypadku nowe wybory i być może aut dla PSL-u po wyborach, z czego należałoby się cieszyć.

  • errata_net2

    Oceniono 8 razy 8

    Wolno mielą te "młyny sprawiedliwości"...

  • olias

    Oceniono 7 razy 5

    nic się nie stało, Polacy
    nic się nie stało ........ i tak nikomu krzywdy zrobić nie pozwolą. To RP III.

  • prof.gzymek

    Oceniono 6 razy 6

    Obudzili sie ?

  • solardragon

    Oceniono 8 razy 4

    przetrzepać całe to towarzystwo i publicznie obnażyć kto ile nakradł - a potem kazać oddać

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje